Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Drapieżnictwo okiem wegetarianina
Autor Wiadomość
Madziara 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 33
Posty: 416
Skąd: Węgrzce Wielkie
Wysłany: 2010-08-28, 20:42   

Z serii: ---> .
_________________
"Nie ma drogi prowadzącej do Pokoju - Pokój jest drogą."
 
 
 
Angienatelka 
Veg nad Vegami
go raw vegan:)!


Pomogła: 1 raz
Posty: 167
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-31, 07:42   

Hate napisał/a:
nie maja rozwinietej swiadomosci zatem pojecie dobra i zla zwyczajnie ich nie dotyczy

malpy, delifny i szczury (czyli czolowka najinteligentniejszych zwierzat na Ziemi) maja tak rozwinieta swiadomosc potrafia zabijac przedstawicieli swojego gatunku z czystej nienawisci lub zazdrosci tak jak czlowiek. wiec nie wszystkie zwierzeta mozna zaliczyc do 'niewinnych':))


jednak jarkus Twoja wypowiedz jest bez sensu. Czy innych ludzi miesozercow tez traktujesz 'z gory'? Nie rozumiem takiego postepowania.
Ostatnio zmieniony przez Angienatelka 2010-08-31, 07:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jarkus 
Natchniony Veg


Wiek: 55
Posty: 108
Wysłany: 2010-08-31, 10:00   

Angienatelka,
Cytat:
jednak jarkus Twoja wypowiedz jest bez sensu. Czy innych ludzi miesozercow tez traktujesz 'z gory'? Nie rozumiem takiego postepowania.

Źle zrozumiałaś moje wypowiedzi, nigdzie nie pisałem o swojej wyższości nad mięsożernymi ludźmi, pierwsze osiemnaście lat sam byłem mięsożerny, ludzie to nie drapieżniki, ludzie to zagubione owieczki, które strach pchnął do fascynacji drapieżnikami, tak dalekiej fascynacji, że sami zaczęli się zachowywać jak drapieżniki. Człowiek w każdej chwili może stać się roślinożercą, drapieżnik nie. Skąd to przypuszczenie, że kogoś traktuję "z góry"? Tak samo uważam jak ty, że wysoko rozwinięte zwierzęta potrafią myśleć i posiadają świadomość, ale drapieżniki są dla mnie po drugiej stronie barykady, tak długo, jak długo będą patrzeć na mnie jak na jedzenie, tak długo ta barykada będzie stała.
 
 
Angienatelka 
Veg nad Vegami
go raw vegan:)!


Pomogła: 1 raz
Posty: 167
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-31, 19:35   

jarkus napisał/a:
Angienatelka,
Cytat:
jednak jarkus Twoja wypowiedz jest bez sensu. Czy innych ludzi miesozercow tez traktujesz 'z gory'? Nie rozumiem takiego postepowania.

Źle zrozumiałaś moje wypowiedzi, nigdzie nie pisałem o swojej wyższości nad mięsożernymi ludźmi, pierwsze osiemnaście lat sam byłem mięsożerny, ludzie to nie drapieżniki, ludzie to zagubione owieczki, które strach pchnął do fascynacji drapieżnikami, tak dalekiej fascynacji, że sami zaczęli się zachowywać jak drapieżniki. Człowiek w każdej chwili może stać się roślinożercą, drapieżnik nie. Skąd to przypuszczenie, że kogoś traktuję "z góry"? Tak samo uważam jak ty, że wysoko rozwinięte zwierzęta potrafią myśleć i posiadają świadomość, ale drapieżniki są dla mnie po drugiej stronie barykady, tak długo, jak długo będą patrzeć na mnie jak na jedzenie, tak długo ta barykada będzie stała.


Tez musiales mnie zle zrozumiec:) tez nie napisalam nigdzie, ze mysle,ze czujesz sie lepszy od miesozercow. Mi chodzi o to, o co chodzi wszystkim - natury nei zmienisz, to nie jest wina miesozercow, ze sa drapieznikami, ze maja uklad pokarmowy do trawienia miesa i maja instynkty mysliwskie. Sama mam w domu wiele drapieznikow: 2 psy, weza i modliszki oraz roslinozercow: szczurka, straszyki, motyle i zolwia. Kocham te moje drapiezniki i nie zmienie ich natury. Boli mnie to, ze moje psy musza dostawac miesna karme, boli mnie to, ze mojego weza musze karmic myszami, boli mnie to, ze moje modliszki musze karmic innymi owadami, ale natury nie zmienie, a nie wyobrazam sobie zycia bez tych drapieznikow. Ja jestem wolna od swiadomego cierpienia. I to jest chyba najwazniejsze
 
 
jarkus 
Natchniony Veg


Wiek: 55
Posty: 108
Wysłany: 2010-08-31, 21:08   

Angienatelka,
Cytat:
natury nei zmienisz, to nie jest wina miesozercow, ze sa drapieznikami, ze maja uklad pokarmowy do trawienia miesa i maja instynkty mysliwskie. Sama mam w domu wiele drapieznikow: 2 psy, weza i modliszki oraz roslinozercow: szczurka, straszyki, motyle i zolwia. Kocham te moje drapiezniki i nie zmienie ich natury. Boli mnie to, ze moje psy musza dostawac miesna karme, boli mnie to, ze mojego weza musze karmic myszami, boli mnie to, ze moje modliszki musze karmic innymi owadami, ale natury nie zmienie, a nie wyobrazam sobie zycia bez tych drapieznikow. Ja jestem wolna od swiadomego cierpienia. I to jest chyba najwazniejsze

To co napisałaś to chyba nie powinno być skierowane do mnie, powinnaś to napisać na dużej tablicy i zawiesić ją na wejściu do rzeźni, gdzie przerabiają konie na żarcie dla psów, żeby każdy koń mógł tę tablicę widzieć, żeby każdy koń wiedział za co to podziękowanie za ciężką pracę. No, ale co cię konie obchodzą, są duże, śmierdzą, a twoje pupilki są wykąpane i wypieszczone. No cóż , tobie i innych hodowcom drapieżników, życzę dobrego samopoczucia, a końmi się nie martwcie, one pewnie się już przyzwyczaiły, że nie ma dla nich nadziei, w końcu wegetarianie też uważają ich za pokarm dla psów i kotów.
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 39
Posty: 6770
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2010-08-31, 21:13   

Konie w karmie dla zwierząt? Trudno mi w to uwierzyć, biorąc pod uwagę duży sprzeciw wobec "koniny" nawet u "zwykłych" mięsożerców jak i samą dochodowość eksportu "koniny" na zachód Europy.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
jarkus 
Natchniony Veg


Wiek: 55
Posty: 108
Wysłany: 2010-08-31, 21:38   

taffit,
Nie każda karma jest z koniną, niektóre są z dodatkiem koniny a te lepsze w całości końskie, np. "Karma Herrmanns, której jedynym źródłem białka stanowi konina". Raczej wątpliwe, że stare konie z rzeźni idą na stoły ludzi, dla ludzi są specjalnie hodowane konie rzeźne, zabijane są źrebięta i dorosłe. A nawet gdyby to były krowy, to by coś zmieniło?
 
 
Angienatelka 
Veg nad Vegami
go raw vegan:)!


Pomogła: 1 raz
Posty: 167
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-31, 21:45   

Skad wiesz jaka karma karmie moje zwierzeta? Oh, jestem taka okropna i zla, przepraszam.

Dzielisz zwierzeta na dobre i zle. Hipokryzja. Ot co.

Drapiezniki sa takie zle i okropne i w ogole trzeba je wybic i zabic, straszne. Ah.


To sa zwierzeta, ktore przygarnelam pod moja opieke, bo byly traktowane jak SMIECIE PRZEZ LUDZI! Przez cholernych ludzi. I nie zamierzam ich wyrzucac tylko dlatego, ze sa drapieznikami!
 
 
jarkus 
Natchniony Veg


Wiek: 55
Posty: 108
Wysłany: 2010-08-31, 22:10   

Angienatelka,
Cytat:
Skad wiesz jaka karma karmie moje zwierzeta?

Cytat:
Boli mnie to, ze moje psy musza dostawac miesna karme

Skoro karmisz mięsem to co za różnica, czy to konie, krowy czy świni.

Cytat:
Dzielisz zwierzeta na dobre i zle. Hipokryzja. Ot co.

Ty decydujesz które zwierze powinno żyć, jak widać życie świni czy krowy jest dla ciebie mniej warte niż życie psa.

Cytat:
Drapiezniki sa takie zle i okropne i w ogole trzeba je wybic i zabic, straszne. Ah.

Drapieżniki są złe i okropne, ale nie pisałem ze trzeba ich pozabijać

Cytat:
Oh, jestem taka okropna i zla, przepraszam.

Nie oceniaj się tak surowo, ja tak nie myślę, po prostu, uzależniła cię fascynacja tymi drapieżnikami.

Cytat:
To sa zwierzeta, ktore przygarnelam pod moja opieke, bo byly traktowane jak SMIECIE PRZEZ LUDZI! Przez cholernych ludzi.

Ty widzisz skrzywdzonego psa, a ja widzę krzywdzone konie, krowy i świnie, stanęłaś po stroni skrzywdzonych psów a ja po stronie krzywdzonych koni i krów.
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 42
Posty: 8396
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2010-08-31, 22:13   

A kto stal tam gdzie stalo ZOMO?

Ahm i przepraszam bardzo, ale wylaczam sie z "dyskusji". To co piszesz jarkus ma tak wysoki poziom absurdu, ze nie jestem w stanie przyjac tego na klate. Raz jeszcze przepraszam. Ide kopnac jakiegos psa.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
Ostatnio zmieniony przez Hate 2010-08-31, 22:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jarkus 
Natchniony Veg


Wiek: 55
Posty: 108
Wysłany: 2010-08-31, 22:25   

Hate, To była bardzo merytoryczna wypowiedź, dzięki za wysiłek, życzę miłego kopania.

[ Dodano: 2010-08-31, 23:37 ]
Opowiem wam co wymyślił mój znajomy z 27letnim stażem wegetariańskim. Ten mój znajomy wegetarianin jest znany z tego, że jest kocią mamą, karmi wszystkie bezdomne koty w okolicy, jak każdemu wege, ciążyło mu, że koty karmi mięsem, więc któregoś dnia, a było to kilka lat temu, wpadł na genialny pomysł. Oświadczył mi, że zwierzęta które były przerabiane na karmę, w poprzednim życiu były złe, i za karę w tym życiu poszły na rzeź, by stać się karmą dla kotów. Co to człowiek nie wymyśli żeby sobie poprawić samopoczucie.
 
 
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2010-09-01, 02:18   

Równie dobrze mógłby oświadczyć że koty głodują za bycie złymi(na przykład jako drapieżniki) i mieć je gdzieś.

Przyznaję, że do drapieżników czuję mniejszą sympatię, ale dzielenie zwierząt na dobre i złe nie jest w żaden sposób lepsze od dzielenia ich na te do jedzenie i na te do kochania, a temu właśnie sprzeciwia się wegetarianizm.
Ostatnio zmieniony przez Roach 2010-09-01, 02:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Angienatelka 
Veg nad Vegami
go raw vegan:)!


Pomogła: 1 raz
Posty: 167
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-01, 06:54   

Hate napisał/a:
A kto stal tam gdzie stalo ZOMO?

Ahm i przepraszam bardzo, ale wylaczam sie z "dyskusji". To co piszesz jarkus ma tak wysoki poziom absurdu, ze nie jestem w stanie przyjac tego na klate. Raz jeszcze przepraszam. Ide kopnac jakiegos psa.


podpisuje sie pod tym wszystkimi lapami, mackami i odnozami.


zenua
 
 
jarkus 
Natchniony Veg


Wiek: 55
Posty: 108
Wysłany: 2010-09-01, 09:38   

Mówicie, że zwierzęta nie są ani dobre ani złe, jednak płacicie za zabijanie jednych by nakarmić drugie, tłumaczycie to tym, że natury waszych ulubionych drapieżników nie zmienicie, że one nie są temu winne, jednak te konie i krowy też nie są temu winne, że wasze pupilki są mięsożercami. Co do mojego podziału zwierząt na dobre i złe, to nie jest podział na czarne i białe, dlatego podkreślałem, że to natura tych zwierząt jest zła. Pies ma bardzo wiele pozytywnych cech, psy potrafią być bardzo empatycznymi stworzeniami, są przyjacielskie i potrafią kochać, to jednak nie zmienia faktu, że mają naturę mięsożercy i do życia potrzebują czyjegoś cierpienia, ta część ich natury jest zła, choć potrafią być bardzo dobre i okazywać wiele wrażliwości. Ludzie też potrafią być dobrzy i wrażliwi mimo, że jedzą mięso. Oczywiście są też zwierzęta u których próżno by się doszukiwać pozytywnych cech, jak rekiny czy krokodyle, prawdziwe maszynki do zabijania, a żeby być skuteczną maszyną do zabijania to nie można sobie pozwolić na jakiekolwiek oznaki wrażliwości. Wiem, że wam się to wszystko nie podoba co piszę, ale uważam, że jako wegetarianin wam prawo nazywać mięsożerność złem, może niektórzy z was przeszli na wegetarianizm z innych powodów, JA MIĘSOŻERNOŚĆ NAZYWAM ZŁEM!
 
 
pao 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 7 razy
Wiek: 40
Posty: 300
Skąd: szczecin
Wysłany: 2010-09-02, 08:33   

cóż, zwierze to zwierze i tyle. jeśli decydujemy się przygarnąć zwierzaka do domu to mamy zapewnić mu jak najlepsze warunki. Pół biedy jak to królik czy chomik, psa wegetarianina z wyboru też można trafić (sama znam dwa takie psy), gorzej z kotami...

to są jednostkowe dylematy moralne i jeśli komuś nie odpowiada drapieżnik to będzie miał szczura w domu czy psa na wege karmie. Jeśli ktoś to rozumie i akceptuje to będzie szukał możliwie najlepszych rozwiązań. moja kota jest karmiona dobrymi karmami. Oki,kosztują i to nie mało, ale mam spokojne sumienie, bo choć je inne stworzenia, to wiem, że za swego życia mogły go zasmakować a nie były torturowane. Mniejsze zło jest złem, ale cóż, nie skażę na cierpienia swego kota, wszak jestem za niego odpowiedzialna.

Mój kot nie ma zębów, ma 13 lat i boi się świata zewnętrznego. Mam zawężony wybór co do tego czym go karmić. Ale mam wybór.

nawiasem - trzeba mu jedzenie kupić :D

Cytat:
psy potrafią być bardzo empatycznymi stworzeniami, są przyjacielskie i potrafią kochać, to jednak nie zmienia faktu, że mają naturę mięsożercy i do życia potrzebują czyjegoś cierpienia


a tu niekoniecznie. psy to specyficzne zwierzaki i mięso nie jest im niezbędne. Faktem jest że zdziczałe psy gorsze są od wilków, ale pies którego człowiek nie zniszczył psychicznie i emocjonalnie, potrafi dokonywać wyborów również i na tym gruncie.

mój wujek miał(nie wiem, może nadal ma) psa, o którym się śmiał, że jest idealny dla mnie. Pies mając wybór zawsze wybierał jedzenie bezmięsne. Zawsze. A jak śliwki poczuł to dostawał kociokwiku :) I z tego co wiem, to wcale nie jest taką rzadkością :)
_________________
-----------------------------------
www.pao.net.pl

http://variabiles.pl/kate...utorzy/paulina/

www.facebok.com/anioly
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group