Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakim jestem (...)wegetarianinem

Jakim jestem (...)wegetarianinem
laktoowowegetarianizm
37%
 37%  [ 45 ]
laktowegetarianizm
3%
 3%  [ 4 ]
owowegetarianizm
2%
 2%  [ 3 ]
weganizm
50%
 50%  [ 60 ]
witarianizm
5%
 5%  [ 7 ]
Głosowań: 119
Wszystkich Głosów: 119

Autor Wiadomość
alexxxanderka 
Natchniony Veg
Gaduła z głową :P



Wiek: 29
Posty: 109
Wysłany: 2010-12-03, 05:28   

weganizm ^^
_________________
Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat!
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2876
Wysłany: 2010-12-03, 18:21   

WITAJ Surri :sloneczko:

Surri napisał/a:

(chyba o żadnej diecie nie zapomniałam? :mrgreen: )


Możesz dorzucić jeszcze :
"Lakto-owo-witarianizm - surowe produkty roślinne + wyroby z niepasteryzowanego mleka i surowe jajka " - tak jak poniżej - ( "ci " pierwsi z wiadomych względów odpadają )
http://www.forumveg.pl/za...t3357.htm#66868


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
eliwinter 
Guru Veg
wu-wei



Pomogła: 21 razy
Wiek: 45
Posty: 5548
Skąd: z dziupli
Wysłany: 2010-12-14, 10:50   

wegan
_________________
Zawsze sobie powtarzam: Trzeba patrzeć na światełko w tunelu. Może to nie pociąg jedzie.
weganizm udomowiony
weganizm udomowiony na Facebooku
Inspirujący wykład, który może zmienić Twoje życie - Gary Yourofsky
 
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-14, 11:38   

Denerwującym. A poza tym weganinem no honey. ;-)
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
tęczowa
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-14, 18:02   

weganizmu bezmiodowego reprezentant!
 
 
Kubuś 
Veg Dojrzały



Posty: 58
Wysłany: 2010-12-18, 10:52   

A ma jakąś osobną nazwę dieta lato-owo-wegetariańska bez mleka?
 
 
 
vanilya 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 6 razy
Wiek: 29
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-18, 11:18   

Kubuś napisał/a:
A ma jakąś osobną nazwę dieta lato-owo-wegetariańska bez mleka?


Lakto-owo bez mleka to po prostu owo. Nawet, jeśli ktoś nie pije samego mleka, ale np. je sery albo jogurty, to mleko (pod inną postacią, ale zawsze) spożywa.
 
 
xwegax 
Łamacz Klawiatur
Skinheadfrau



Wiek: 34
Posty: 279
Skąd: Grochów
Wysłany: 2011-01-04, 18:14   

zaznaczyłam weganizm, choć dopiero od niedawna- pracuję nad sobą, ale czasem zdarza mi się zjeść kanapkę z miodem :oops:
_________________
KOCHASZ PSY I KOTY? NIE ROZMNAŻAJ, I TAK RODZI SIĘ ICH ZA DUŻO, ŻEBY KAŻDY MÓGŁ ZNALEŹĆ KOCHAJĄCY DOM...
***
Fundacja
***
Oi!
 
 
Todenein
Pilny Veg



Posty: 36
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-04, 19:45   

Weganie górą peace to mi się podoba :D
_________________
Profesjonalna opieka nad zwierzętami domowymi www.opiekunzwierzat.jimdo.com
Zapraszam do zakupów w sklepiku Fundacji Azylu "Koci Świat" www.kociswiat.org.pl
Pierwsze w Polsce ogólnodostępne zajęcia jogi dla osób z autyzmem i zespołem Aspergera www.asdjoga.jimdo.com
 
 
dorella
Mały Veg


Posty: 7
Wysłany: 2011-01-29, 12:36   

A ja sama nie wiem, kim jestem! ;) Na co dzień nie jadam jajek, mleka ani miodu. Przez pewien okres uświadomiłam w tym nawet moich najbliższych, którzy akceptują wegetarianizm, ale weganizm to już był dla nich zbyt duży kawałek do przełknięcia. Zaakceptowali moje "dziwactwo", ale z dnia na dzień co raz bardziej się od siebie odsuwaliśmy. Gdy odwiedzałam rodzinkę w weekendy mama chciała zrobić mi przyjemność i coś ugotować i robiła to, ale z dużą trudnością. Z czasem przyszły uroczystości typu urodziny, święta itd., na których jadłam tylko to, co sobie sama zrobiłam. Przestaliśmy chodzić do restauracji, które przedtem odwiedzaliśmy. Niedawno stwierdziłam, że się zagalopowałam i właśnie szukam złotego środka. Ciężko mi wrócić do wegetarianizmu, bo wymyśliłam sobie w głowie jakieś granice nie do przeskoczenia. Jednakże postanowiłam nadal żyć wg własnej etyki, ale gdy będzie okazja wyjść z najbliższymi, to zrobię to i chyba zjem "naleśnika ze szpinakiem" nie przejmując się tym, że jest zrobiony z jajka i mleka.

Dziś jest sobota, mama zrobiła zupę pieczarkową z łyżką śmietany. Nie mam na nią ochoty, ale chciałabym chociaż jej sprawić przyjemność, więc chyba troszkę zjem.

Nie wiem, czy to jest ten złoty środek. Wiem jedno...nie chcę się przyczyniać do cierpienia innych istot, ale relacje z najbliższymi też są dla mnie bardzo ważne. Poza tym będąc "prawdziwą weganką" i tak nie jestem w stanie uchronić się od krzywdzenia. Czy mam rację? Czy może macie na to inne patrzenie?

Tak czy owak...jestem wegetarianką, ale nie liczy się dla mnie nazewnictwo. Jestem jedną z Was, współczującą i szanującą prawo do życia wszystkich istot na ziemi. Życzę miłego, słonecznego dnia. :)
 
 
Angienatelka 
Veg nad Vegami
go raw vegan:)!


Pomogła: 1 raz
Posty: 167
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-30, 15:54   

weganizm:) chociaz z wiekszym naciskiem na witarianizm, glownie surowe owoce w duzych ilosciach;) oczywiscie no honey:)
 
 
bemka 
Mały Veg



Wiek: 36
Posty: 9
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-02-10, 23:39   

Madziara napisał/a:


MIÓD
"[...] pokazała mi plaster miodu wyjaśniając, że w niektórych komórkach jest miód, a w niektórych larwy pszczół, jednak cały plaster wrzuca się do bębna i odwirowuje się miód. Larwy w plastrze giną. Giną też pszczoły, które podczas zbioru miodu atakują pszczelarza. A hodowle wielkoprzemysłowe miodu to już nadużycie na ogromną skalę. Pszczołom zabiera się często cały miód, bez pozostawienia ilości niezbędnej do przetrwania zimy. Jeśli cała kolonia ginie, to kupuje się nowe larwy i zakłada nową hodowlę. Takie wykorzystywanie stworzeń, będących uosobieniem pracowitości i tak dobroczynnych, zapylających większość roślin, jest okrutne. Bez pszczół świat może przetrwać najwyżej 10 lat, a według Alberta Einsteina tylko 4 lata."
http://tiny.pl/hwkkz

Okropne :shock:

Ja jestem lakto-owo... Wiem, że ciężko by mi było zrezygnować z jajek i nabiału, ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę w jakich warunkach muszą być hodowane zwierzęta, które je nam dają i tak trwam w ciągłej konsternacji :-?
 
 
m4teusz 
Veg nad Vegami
Peanut Butter Junkie



Wiek: 35
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-01, 00:04   

wegan, świeża sprawa niby, ale nabiał nigdy jakoś mi nie pasował, jajka ostatnio już też nie tak smakowały, więc bez wyrzeczeń. Tylko miodu żal...
 
 
Szyna1322 
NieVeg

Wiek: 26
Posty: 4
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-05-16, 17:38   

Ja sama nie wiem do czego się zaliczam bo mięsa nie jem ale niestety te ryby musze jeść, jajka tez jem ale wyrobów mlecznych od niedawna postanowiłam nie spożywać. Miodek jem ale w małych ilościach i to może raz w roku lub rzadziej bo tylko czasem jak jestem chora. Może ktoś mi pomoże się sklasyfikować do jakiejś grupy? ;)
_________________
"Adoptując jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa...."
 
 
 
sincerity
Veg Do Potęgi


Pomógł: 8 razy
Posty: 2739
Wysłany: 2011-05-16, 17:44   

Do wegetariańskiej nie, bo wegetarianie nie jedzą ryb. Prosta sprawa :)
_________________
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group