Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakim jestem (...)wegetarianinem

Jakim jestem (...)wegetarianinem
laktoowowegetarianizm
37%
 37%  [ 45 ]
laktowegetarianizm
3%
 3%  [ 4 ]
owowegetarianizm
2%
 2%  [ 3 ]
weganizm
50%
 50%  [ 60 ]
witarianizm
5%
 5%  [ 7 ]
Głosowań: 119
Wszystkich Głosów: 119

Autor Wiadomość
magda* 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 6 razy
Posty: 653
Skąd: krk
Wysłany: 2011-05-16, 19:57   

Faktycznie sincerity ma rację. Ryby też zwierzęta.
Ale i tak się cieszę z kolejnej osoby, która w pewnym stopniu (Ty w tak dużym ;) ) rezygnuje z mięsa. Myślę też, że na wszystko przyjdzie odpowiedni moment i kto wie, może zniechęcimy Cię do ryb :mrgreen: Pamiętaj one mają dużo rtęci :-P
_________________
Jesteśmy ofiarami geografii. Kulturowo, intelektualnie, uczuciowo.
 
 
Tofferina
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-16, 21:00   

Wegetarianka ;) -tak ogólnie (chociaż, najbardziej 'lubię' pytania rodziny o moją 'dietę': "Nadal jesteś ten, no teges, wiesz... Te co mięsa się boją?" ;)



Ok, ok-już bardziej poważnie:
laktoowo<mleczno-serowe epizody ;) ; 'owo'-jeszcze rzadziej >-chociaż bliżej mi do wegan :-)
 
 
melka
Mały Veg


Posty: 5
Wysłany: 2011-05-31, 06:15   

Na razie wegetarianka ale krótko :-) miejmy nadzieję że konsekwentna.
 
 
ipse_fecit 
Veg nad Vegami
vegan starter


Wiek: 35
Posty: 154
Skąd: PZN
Wysłany: 2011-06-18, 14:49   

zaznaczyłam weganizm od kilku miechów, ale powinnam chyba semi-weganizm, bo zdarzają mi się wpadki, z których skrupulatnie się "tłumaczę" w wątku "kto się przyzna?":D
Z "weganizmem" dieta to chyba najmniejszy problem.
Schody zaczynają się gdy rozejrzymy się po własnym domu/lub domu rodzicieli (o, skórzany fotelik, o wełniany dywanik), sprawdzimy czym się myjemy, sprawdzimy lekarstwa, buty, pogłaszczemy naszego czworonożnego pupila...
Niemal wszędzie się czai wykorzystane zwierzę (nawet w oponie:>)...
Dodam, że średnio mnie interesuje nazewnictwo.. Współczuję, rozumiem i mam świadomość, być może to znaczy 'weganizm'.
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 1589
Wysłany: 2011-06-18, 15:16   

ipse_fecit napisał/a:
Schody zaczynają się gdy rozejrzymy się po własnym domu/lub domu rodzicieli (o, skórzany fotelik, o wełniany dywanik)


Według ciebie prawdziwy weganin powinien obchodzić łukiem wełniane dywany? :D
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
 
 
Tantra 
Łamacz Klawiatur


Pomogła: 1 raz
Posty: 316
Wysłany: 2011-06-18, 15:31   

A ja znowu tu ;) . Weganka :-)
 
 
yuka66 
Veg nad Vegami



Pomogła: 2 razy
Posty: 224
Skąd: Kopenhaga
Wysłany: 2011-06-18, 15:39   

Tomasz Makrela napisał/a:
ipse_fecit napisał/a:
Schody zaczynają się gdy rozejrzymy się po własnym domu/lub domu rodzicieli (o, skórzany fotelik, o wełniany dywanik)


Według ciebie prawdziwy weganin powinien obchodzić łukiem wełniane dywany? :D


Ja myślę, że to co już jest, może zostać. Wyrzucenie skórzanych butów, nie wróci życia zwierzakowi, ważne by nowych nie kupować.
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 1589
Wysłany: 2011-06-18, 16:51   

Otóż to.
Sam chodzę w skórzanych butach. Kupionych zanim przeszedłem na wegetarianizm. Bardziej nie w porządku byłoby, gdybym je wyrzucił - wtedy życie zwierzęcia poszłoby na marne.
W przyszłości już takich butów nie kupię.

Co do tych nieszczęsnych dywanów i kanap - tutaj jednak jest trochę inna sytuacja. Kiedy siadamy na kanapie, niszczymy ją. A przez to prędzej nasi rodzice kupią nową (pewnie też skórzaną). Kreujemy więc w jakiś sposób popyt. Niemniej nasz wpływ jest tak minimalny, że radziłbym sobie tym nie zaprzątać głowy. Przypomina to religijny fanatyzm i przydaje nam gęby oszołoma. A chyba nie o to chodzi.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
 
 
ipse_fecit 
Veg nad Vegami
vegan starter


Wiek: 35
Posty: 154
Skąd: PZN
Wysłany: 2011-06-18, 17:10   

Tomasz Makrela napisał/a:
ipse_fecit napisał/a:
Schody zaczynają się gdy rozejrzymy się po własnym domu/lub domu rodzicieli (o, skórzany fotelik, o wełniany dywanik)


Według ciebie prawdziwy weganin powinien obchodzić łukiem wełniane dywany? :D


Jasne, że tak. Oblewać farbą witryny sklepowe oferujące skórzane meble, buty, napadać na rzeźników, atakować sprzedawców wędlin, rabować fabryki mleka wypuszczając krowy.... To jest prawdziwy weganizm, no nie? :mrgreen:

Raczej chciałam powiedzieć, że jeśli chodzi o mój własny garnek i żołądek, to tak, w przeważającej większości pokarm roślinny przyjmuję, i nad tym panuję. Ale nad faktem, że wykorzystywanie zwierząt tak głęboko wniknęło w naszą cywilizację - już nie. Jestem z tym faktem pogodzona. Daje mi to dośc "liberalny weganizm"..:D

Piszę to do was z "domu, w którym mieszkam" (w sensie, że nie z "mojego") razem ze skórzanym wypoczynkiem, wełnianym dywanem a jak się przyjrzę to pewnie i kurze pierze w jakiejś starej kołdrze znajdę... Z domu, w którym obiad bez mięsa tylko w piątek.

Skórzane buty też mam, nie wyrzucę, ale i nowych postaram się (sic!) nie kupować.

Radykalny weganin pewnie by wszystko, co odzwierzęce wyrzucił, oddał = po prostu nie chciał tego w swoim najbliższym otoczeniu... Zresztą... gdy będę tworzyć kiedyś mój własny kąt to na pewno nie będzie tam skór... Choć nie wykluczam wyjątku na przykład dla jakiegoś fajnego fotela sprzed lat, po kimś. Nie wiem czy bym nie przygarnęła, jeśli miałby 'duszę'. Ale to już chyba OT...:>
 
 
Kama122 
Natchniony Veg


Wiek: 24
Posty: 101
Skąd: Świecie
Wysłany: 2011-07-16, 20:16   

Ja jestem laktoowowege, od konca 27 sierpnia 100% weganizm, teraz ograniczam i dużo czytam :mrgreen:
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 40
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-19, 17:33   

Czytajac tu wypowiedzi mam wrazenie ze wrecz trzeba sie tlumaczyc jesli jest sie wegetarianinem!
Ciezko trawie ten watek (rownie ciezko jak mieso).

Nawet nie wiem czy bede dalej uczestniczyc w tym forum (nie pisze tego po to by mnie zatrzymywano), bo czuje sie jeszcze bardziej winna niz kiedy jadlam mieso (!), z punktu widzenia podejscia danej spolecznosci, a nie z punktu widzenia wlasnych odczuc - pragne sprecyzowac.

Moj pies je psie zarcie na bazie miesa badz ryb. Nie stac mnie dla niego na "specjalne jedzenie wege dla zwierzat". Zreszta pewnie by nie zzarl.
Nosze skorzane buty. Inne sa tandetne.
I najgorsze: jem ryby!

Przyznam wam rowniez ze zanim trafilam na to forum nie wiedzialam ze nie jedzenie ryb stanowi jedna z podstaw wegetarianizmu.
Mialam w liceum i na studiach pare kolezanek - wegetarianek (tak o sobie mowily) i wszystkie jadly ryby.
:-?
Dowiaduje sie tu ze mam ewidentny problem z nazewnictwem, i ze weg ...anie przywiazuja do tego bardzo wielka wage.
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2011-07-19, 17:45   

Milia generalnie peace and love. Nie przejmuj się opiniami innych. Nie daj w sobie wyrobic poczucia winy. Idziesz w dobrym kierunku, a ciąg winy nigdy się nie kończy. Winna wobec zwierząt jest całą cywilizacja. Laktoowo mniej, niż mięsożercy, weganie mniej, niż laktoowo, ale trudno całkiem poza to wyjść.
Dla mnie każdy gest w stronę zwierząt jest ważny i daleki jestem od wytykania komuś błędów. Wole dostrzegać pozytywy, niż negatywy. Wydaje mi się, że mimo wszystko większość osób tutaj myśli tak samo. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień...
No i mimo wszystko zostań :)
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
izziland 
Mały Veg


Posty: 11
Wysłany: 2011-07-19, 18:13   

A ja laktoowo od 16 lat.
Głównie lakto, owo to od wielkiego dzwonu. Noszę skórzane buty, bo moje stopy są francuskie. W domu dziecko niealergiczne bawi się na wełnianym dywanie. Przestałam ewangelizować lat temu wiele. Moją dewizą jest to, by moja wolność nie ograniczała czyjejś.
 
 
vanityy 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 2343
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-07-19, 19:01   

Cytat:
Nosze skorzane buty. Inne sa tandetne.

czegos słabszego juz dawno nie czytałam.
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
Madziara 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 33
Posty: 416
Skąd: Węgrzce Wielkie
Wysłany: 2011-07-19, 19:25   

izziland napisał/a:
Noszę skórzane buty, bo moje stopy są francuskie. W domu dziecko niealergiczne bawi się na wełnianym dywanie. [..] Moją dewizą jest to, by moja wolność nie ograniczała czyjejś.

Nie, żebym się czepiała, naprawdę, ale przemysł skórzany oraz wełniarski cholernie ogranicza czyjąś Wolność.
_________________
"Nie ma drogi prowadzącej do Pokoju - Pokój jest drogą."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group