Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
głodny weg w Poznaniu
Autor Wiadomość
soulsugah 
Veg Niebanalny



Wiek: 27
Posty: 87
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-05, 13:40   

Postanowiłem odświeżyć temat i podzielić się swoimi spostrzeżeniami. ;)

Barów Green Way komentować nie będę, ponieważ wszyscy pewnie byli nie raz i znają doskonale.

Kwadrat
do tej pory udało mi się odwiedzić tylko raz. Jadłem całkiem smaczne gniocchi z kurkami i tofu w wegańskim sosie śmietanowym. Wszystko bardzo ładnie podane. Porcja dla mnie za mała, ale każdemu innemu człowiekowi na pewno by wystarczyło. Ja po prostu dużo jem. :mrgreen: Cenowo w miarę ok, jednak na wyjścia z całą rodziną nie wychodzi to już tak tanio jak w barach wspomnianych powyżej.
Więcej na temat Kwadratu niestety nie mogę napisać, co nie zmienia faktu, że pierwsze wrażenie było bardzo na plus. Zamierzam odwiedzać to miejsce częściej. Szkopuł tkwi w tym, że zawsze gdy mam tam się wybrać, będąc głodnym na mieście, bliżej i bardziej ciągnie mnie do innego miejsca, a mianowicie...

Chwirot! Bar na ul. Rybaki jest moim małym faworytem na wege mapie Poznania. Ceny bardzo przystępne, a co najważniejsze PORCJE. Nie wiem czy tylko mi ta przemiła Pani tyle nakłada, czy jak? No dobra, dryblas ze mnie i widać, że lubię dobrze wszamać, ale ostatnio już przegięła. Po raz pierwszy tam nie dojadłem, nie byłem w stanie, co nie zdarza mi się często, a raczej (prawie) nigdy. :D
Co do jedzenia. Uważam, że jest naprawdę smacznie. Domowo, z większa ilościa przypraw (GW mógłby się uczyć). Uwialbiam tamtejszego strogonowa, najbardziej w wersji z makaronem (zawsze można sobie wszystko wybierać), kotleta z czerwonej fasoli, no i czwartki, czyli moje ukochane pierogi ruskie. Najlepsze i największe jakie jadłem. :D Co do zup to są w porządku, szału nie ma, ale szybka zupka przed czymś konkretniejszym zawsze spoko. ;)
Wśród wszystkich pysznych, dobrych, mniej dobrych ale ok dań, tylko jedno mogę szczerze uznać za naprawdę niedobre. Jest to poniedziałkowa fasolka po bretońsku. Bardzo się zawiodłem, bo nie smakowało jak żadna znana mi fasolka, a majeranku to jeszcze nigdy chyba tyle nie zjadłem. :) Co nie zmienia faktu, że i tak ją zjadłem i potraktowałem jako mały "wypadek przy pracy". Wspomnieć należy jeszcze o fajnych surówkach, mizerii oraz wakacyjnym chłodniku, za którym bardzo tęsknię
Co do obsługi to jest bardzo miła. 2 urocze panie (ostatnio trafiam częściej na tę młodszą - moją ulubioną), które zawsze radzą co wybrać, opowiadają "co z czym i jak".
Dla ludzi z szeroko rozwinięta estetyką wystrój (duże słowo) może odstraszać, bo jest naprawdę nijako. Nijakość to najlepsze słowo aby to opisać. Kolejnym minusem są plastikowe naczynia. Nie wszyscy lubią i wiadomo - jak na specyfikę miejsca dość dziwnie.
ALE! To wszystko dla mnie jest nieważne, bo po prostu lubię wracać do Chwirota, ponieważ wiem, że zawsze najem się do syta, smacznie, tanim kosztem i w miłej, cichej atmosferze. :)
 
 
Jo_Super 
Wyższy Stan Ducha


Pomogła: 3 razy
Posty: 952
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-05, 14:25   

Rzadko stołuję się w restauracjach, lubię bawić się w kuchareczkę :D

Co nie znaczy, że miejsca, które soulsugah opisuje nie są mi znane, także też się wypowiem.

Kwadrat jest bardziej ekskluzywną restauracją niż Green Way czy Chwirot. Nie zamówisz tutaj połówki porcji... z resztą to bez sensu, bo faktycznie porcje nie są na tyle duże, żeby prosić o jej część. Podają tutaj niecodzienne dania, bardzo smakowite, różnorodne, zajrzyjcie na ich facebook'a (mega foty, można dostać ślinotoku).
Polecam Kwadrat głównie smakoszom słodkości! Pieką fenomenalne ciasta! Ich najsłynniejszym tortem jest "Porzeczkowy Spekulant", cóż... po prostu trzeba spróbować, mega pyszny!! Oprócz tego można też tutaj napić się Club-Mate, czy wegańskiego late (jak ktoś lubi).

Potwierdzam, Chwirot jest idealnym miejscem dla tych co lubią pojeść :D Dania proste, ale bardzo smaczne i DUŻE porcje! Obsługa faktycznie jest bardzo miła. Można zamówić jedzonko na wynos.
 
 
soulsugah 
Veg Niebanalny



Wiek: 27
Posty: 87
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-05, 15:00   

Ja też rzadko (z tych samych powodów co Jo_Super :D ), aczkolwiek zdarza się. Czasem po prostu z lenistwa i ciekawości. ;)

Co do "ekskluzywności" rzeczywiście nie ma co porównywać GW czy Chwirota z Kwadratem. To zupełnie inna estetyka. A do tego ostatniego tak mnie ciągnie właśnie ze względu na ich fanpejdż na FB gdzie wrzucają fotki dań dnia. Rzeczywiście wygląda to zawsze mega smacznie. A Spekulant to chyba ich popisowe ciasto, bo dużo ludzi chwali. Muszę w końcu spróbować! :D
 
 
Jo_Super 
Wyższy Stan Ducha


Pomogła: 3 razy
Posty: 952
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-05, 18:16   

soulsugah napisał/a:
A Spekulant to chyba ich popisowe ciasto, bo dużo ludzi chwali. Muszę w końcu spróbować! :D


Jest fenomenalny, w kwietniu kończę 25 lat także poważnie zastanawiam się, czy nie zamówić u nich całego takiego :P Chyba, że do tego czasu nauczę się piec tort a'la Spekulant z Kwadratu. Przepisu na 100% mi nie zdradzą, jestem natomiast na etapie rozgryzania go na własną rękę! :D

Ale do kwietnia jeszcze sporo czasu. Póki co warto zorganizować forumowy wypad na Porzeczkowego Spekulanta! :tupie:
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 30
Posty: 1939
Skąd: dupa
Wysłany: 2013-02-06, 11:24   

A ten Chwirot to jest wege knajpa? Wegetariańska czy wegańska? Ile opcji wegańskich?
Nie kojarzę w ogóle, ale mam Rybaki nieopodal, to wstąpię chętnie.
Nie pamiętam czy jadłam Porzeczkowego, ale wszystkie ciasta w Kwadracie są zachwycające i ostatnio już umieram na myśl o cieście. Współlokatorka przywozi ciągle jakieś szarloteczki z domu, ja nie mam jeszcze swoich form do pieczenia, ale najgorsze jest to, że zbliża się TEN CZWARTEK, po raz pierwszy na weganizmie, a zdjęcia z fejsa sprawiają, że skręcają mi się kiszki.

ODDAM KRÓLESTWO ZA PĄCZKA.

Jak mi dacie cynk gdzie w Poznaniu znajdę wege pączka, umrę ze szczęścia i rozkoszy.
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Jo_Super 
Wyższy Stan Ducha


Pomogła: 3 razy
Posty: 952
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-06, 15:12   

filifjonka napisał/a:
Jak mi dacie cynk gdzie w Poznaniu znajdę wege pączka, umrę ze szczęścia i rozkoszy.


W Kwadracie będą, napisałam do nich w tej sprawie na facebooku i odpowiedz uzyskałam pozytywną. Ciśnienia w tym roku na pączki nie mam, ale uznałam, że w razie gdyby mnie naszło na coś tłustego i puszystego to warto wiedzieć gdzie się udać :P

Chwirot (Rybaki 10) jest barem wegetariańskim, ale zawsze znajdzie się jakaś opcja wegańska (a przynajmniej tak było rok temu). Babeczki tam pracujące siedzą w temacie i jak zapytasz o wegańskie dania to na pewno coś polecą.
 
 
vanityy 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 4 razy
Wiek: 26
Posty: 2343
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-06, 17:55   

ej, a ja ostatnio byłam na rande wu w http://warungbali.pl/
no to juz nie jest gw, tylko takie troche ą ę :) ) knajpa niewege, ale mają wegan opcje z tofu. my jedliśmy warzywa gotowane na parze z tofu i sosem orzechowym i mowie wam omnomnom. zapytałam pani kelnerki przy zamówieniu czy sos nie ma nabiału, pani powiedziała, że nie. po kilku munitach zatroskana przybiegła mówiąc, że pytałam się o nabial, a tam przeciez jest ser tofu ;) mimo jakiegoś tam braku wiedzy było to bardzo miłe i urocze.
smacznie, ceny jak ceny w centrum Poznania w restauracjach. dobra miejscowka na jakies wyjatkowe okazje. :)
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
Jo_Super 
Wyższy Stan Ducha


Pomogła: 3 razy
Posty: 952
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-06, 18:00   

Polecam jeszcze Ojisan Milk Bar https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts

Często mają własnej roboty tofu, noodle zawsze. Jak jest świeże tofu to zazwyczaj piszą o tym na facebooku, także warto śledzić. Gotują tylko Chińczycy, są spoko, do pogadania (angielski wchodzi w grę lub rzecz jasna chiński).
Duża porcja 20zł, mała 16zł.
Ostatnio zmieniony przez Jo_Super 2013-02-06, 18:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
soulsugah 
Veg Niebanalny



Wiek: 27
Posty: 87
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-06, 23:19   

Jo_Super napisał/a:

Jest fenomenalny, w kwietniu kończę 25 lat także poważnie zastanawiam się, czy nie zamówieniu nich całego takiego :P Chyba, że do tego czasu nauczę się piec tort a'la Spekulant z Kwadratu. Przepisu na 100% mi nie zdradzą, jestem natomiast na etapie rozgryzania go na własną rękę! :D

Ale do kwietnia jeszcze sporo czasu. Póki co warto zorganizować forumowy wypad na Porzeczkowego Spekulanta! :tupie:

Dzięki Twojej rekomendacji wstąpiłem dziś do Kwadratu... I zamówiłem to ciasto! Mamo, rzeczywiście przepyszne. Prawdziwa rozkosz. Dodam, że nie jestem łasuchem i słodkości mnie jakoś mocno nie kręcą, jednak to jest serio świetne. :D

Aha, zjadłem jeszcze makaron ze szpinakiem, tofu wędzonym, oliwkami i pomidorkami koktajlowymi. To danie również przypadło mi do gustu. Chyba będę częściej zaglądać do Kwadratu. A już na pewno na Spekulanta. :D

filifjonka napisał/a:
A ten Chwirot to jest wege knajpa? Wegetariańska czy wegańska? Ile opcji wegańskich?
Nie kojarzę w ogóle, ale mam Rybaki nieopodal, to wstąpię chętnie.

Bar wegetariański, jednak opcje wegańskie tez się znajdą. Ta pani zawsze wszystko chętnie tłumaczy. Myślę, że bez problemu znajdzie się coś wegańskiego.
 
 
Jo_Super 
Wyższy Stan Ducha


Pomogła: 3 razy
Posty: 952
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-06, 23:24   

soulsugah napisał/a:

Dzięki Twojej rekomendacji wstąpiłem dziś do Kwadratu... I zamówiłem to ciasto! Mamo, rzeczywiście przepyszne. Prawdziwa rozkosz. Dodam, że nie jestem łasuchem i słodkości mnie jakoś mocno nie kręcą, jednak to jest serio świetne. :D


Mmmm...ale Ci zazdroszczę ;) Jedyny jego minus jest taki, że uzależnia i nie daje spać po nocach... teraz się od niego nie uwolnisz :twisted: :D
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 30
Posty: 1939
Skąd: dupa
Wysłany: 2013-02-06, 23:45   

Ja z opcji obiadowych raz wzięłam w Kwadracie panini z wędzonym tofu, serem i suszonymi pomidorami, było rewelacyjne. Mój brat zamówił naleśnika w podobnej smakowej tonacji co ja, też mu smakowało.

(Teraz widzę, że Kwadrat napisał, że smaży dziś w nocy pączki, hurra! :-D Ciekawe ile będą kosztować...)

Dużo tych wege miejsc w Poznaniu, a ja nic nie znam! Albo przywiązałam się do GW, hihi.
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Naziyah 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 2 razy
Wiek: 28
Posty: 457
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-07, 12:43   

Hm, muszę iść jeszcze raz do tego Chwirota (w ogóle co to za nazwa! ktoś wie skąd się wzięła?), byłam raz, wzięłam zupę, i nie poczułam się oczarowana za bardzo, ale fakt, zupa to tylko zupa.

A co do GW - gdy zaczynałam studia pół porcji kotletów sojowych kosztowało 4,60, a teraz - 7zł - mój osobisty wskaźnik inflacji...
 
 
soulsugah 
Veg Niebanalny



Wiek: 27
Posty: 87
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-07, 14:29   

Naziyah napisał/a:
Hm, muszę iść jeszcze raz do tego Chwirota (w ogóle co to za nazwa! ktoś wie skąd się wzięła?), byłam raz, wzięłam zupę, i nie poczułam się oczarowana za bardzo, ale fakt, zupa to tylko zupa.

To jest od nazwiska właścicieli bodajże. :D

Zupy są takie normalne, szału nie ma rzeczywiście. Ale z tymi zupami to już tak jest. W GW to już w ogóle ciężko trafić na powalającą zupkę. ;)
 
 
ipse_fecit 
Veg nad Vegami
vegan starter


Wiek: 33
Posty: 154
Skąd: PZN
Wysłany: 2013-02-10, 22:37   

A to znają? http://www.baraboo.pl/
Czasem człowieka nachodzi jakaś taka niepohamowana potrzeba zjedzenia pizzy, prawda? W takich chwilach polecam Bar a Boo, serio. Mają całkiem niskie ceny, pyszne ciasto (cienkie) i nie puszczają suchych komentarzy, że pizza bez sera jest bez sensu.
Mój kolega był urzeczony, że za 20 PLN ma pizzę i piwo.

[ooo, na bank się przejdę kiedyś do tej restauracji indonezyjskiej, mniam!]
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 30
Posty: 1939
Skąd: dupa
Wysłany: 2013-02-10, 22:56   

Na razie jeszcze żadna pizzeria nie odmówiła mi pizzy bez sera ;-)
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group