Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Cały Ten Cholerny Balast
Autor Wiadomość
Tempeh-Starter 
Łamacz Klawiatur
aktywny zarodnik



Posty: 286
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-29, 21:39   Cały Ten Cholerny Balast

Od dłuższego już czasu błąkam się po tematyce weganizmu (i wegetarianizmu) oraz zdrowego stylu życia
Do szewskiej pasji doprowadza mnie fakt że z nurtem vege / eko / healthy food tak silnie splatają się:
- para medycyna
- niby dietetyka (różne głodówki, lewatywy z kawy, jedzenie tylko jarmużu i utartej trawy pszenicznej, albo jedzenie tylko prawą ręką przez lewe ucho)
- pseudo nauka czy też raczej niedouka prezentowana w wielostronicowych dysertacjach
- hipochondria
- homeopatia
- ezoteryka, chiromancja, okultyzm i mało nie ufologia
- spiskowe teorie dziejów
- różne bretharianzimy, emanacje kryształów, czakramy i Bóg wie co jeszcze
Związek tego czegoś z vege marginalizuje tę koncepcję, zamyka jej drogę do mas utrudniając próby prawdziwej, systemowej zmiany losu zwierząt i stylu rolnictwa.
To przez te wszystkie czary-mary i dyrdy-pierdy zwykli ludzie ale też ustawodwcy na słowo weganizm pukają się palcem w czoło lub uśmiechają z politowaniem.
No szlag mnie trafia!
_________________
RÓB SOBIE TEMPEH
Ostatnio zmieniony przez Tempeh-Starter 2010-10-29, 21:50, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 38
Posty: 6760
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2010-10-29, 21:49   

te zjawiska są obecne i u mięsojadów
wegetarianie nie jedzą mięcha, a poza tym są grupą podzieloną podobnie jak ci tradycyjni

nie ma co rąk załamywać
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
sincerity
Veg Do Potęgi


Pomógł: 8 razy
Posty: 2739
Wysłany: 2010-10-29, 22:18   

Zgadzam z Tempeh-Starter. Mnie również przeszkadzają pewne powiązania.
Najbardziej łączenie wegetarianizmu z m.in.
- oszołomstwem typu nadwrażliwości totalnej i płaczliwego mówienia o jak ja kocham zwierzątka itp. czy też mylenia pojęć postaci "a to na pewno samo z drzewa spadło?"
- ekologami rozumianymi jako przywiązani do drzew obrońcy puszczy
- misjonarstwem, jakimś dżihadem żywieniowym, przed którym należy się szybko i możliwie głupio obronić, uniemożliwiając powiedzenie czegoś sensownego.
I zabrakło mi weny. A chciałam coś jeszcze pisać o szkieletach z anemią, samoumęczeniu i robieniu problemów innym normalnym ludziom, bo przecież muszą się nie lada nagłowić żeby zrobić sałatę z pomidorem.

Zgodziłabym się też bez wahania na paramedycynę i jakieś wahadełka czy inne okołoezoteryczne sprawy. To faktycznie z tego co obserwuję łączy się ludziom dość silnie z wege. Jednak niektóre z pozostałych to już nie do końca. Choć w pewnych miejscach naszego forum faktycznie można się przekonać do takiego wrażenia ;)

Jasne że wszelkie większe grupy są podzielone. Jednak chodzi o pewne znaczeniowe konotacje, które stawiają Cię od pierwszej chwili na pozycji, na której być może wcale nie chciałeś się znaleźć. Takie przedzałożenia, uprzedzenia, narośl, która utrudnia sens, a tworzy dystans.
_________________
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

 
 
anomaly 
Ostoja Wiedzy
TGaP



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 477
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-30, 17:13   

taffit napisał/a:
te zjawiska są obecne i u mięsojadów
wegetarianie nie jedzą mięcha, a poza tym są grupą podzieloną podobnie jak ci tradycyjni

nie ma co rąk załamywać

Problem w tym, że jeśli chodzi o wegetarian ( Czy może należy powiedzieć u wegetarian, którzy są aktywnymi użytkownikami różnych forów.), to zdaje się to występować znacząco częściej niż u przeciętnego nie wega.
I potem jak na blogu śmiejącego się z altków słyszę, że coś jest "n kręgów poniżej wegedzieciaka", to jest mi trochę przykro i po ludzku głupio.
_________________
Anything you can do I can do better!
 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2010-10-30, 17:20   

anomaly napisał/a:
taffit napisał/a:
te zjawiska są obecne i u mięsojadów
wegetarianie nie jedzą mięcha, a poza tym są grupą podzieloną podobnie jak ci tradycyjni

nie ma co rąk załamywać

Problem w tym, że jeśli chodzi o wegetarian ( Czy może należy powiedzieć u wegetarian, którzy są aktywnymi użytkownikami różnych forów.), to zdaje się to występować znacząco częściej niż u przeciętnego nie wega.
I potem jak na blogu śmiejącego się z altków słyszę, że coś jest "n kręgów poniżej wegedzieciaka", to jest mi trochę przykro i po ludzku głupio.


Przykre to jest to, ze ktos tak generalizuje wrzucajac calá spolecznosc wegedzieciaka do jednego "worka" i ciágle powtarza te sformulowania utrwalajac falszywy obraz ...
Jesli ktos czytuje wegedzieciak, to zauwazy, ze zdecydowana wiekszosc osob odcina sie tam od niepotwierdzonych dziwnych "teorii", a ze ludzie pytaja o rózne rzeczy i maja rózne obawy, to jeszcze nie swiadczy, ze wszyscy oni na slepo wszystko przyjmuja.
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
anomaly 
Ostoja Wiedzy
TGaP



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 477
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-30, 17:26   

Zdecydowana większość powiadasz?
No chyba, że uznamy, że jak ktoś nie zabiera głosu w dyskusji, to jest to odcięcie się od teorii.

Szybki gugiel na
site:http://wegedzieciak.pl/ Tombak
daje już parę interesujących tematów, na przykład:
http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=3734

Oczywiście postrachem ludzi z wegedzieciaka są choroby, których najstraszniejszą cechą jest to, że nie istnieją.
http://blogdebart.pl/2009...rojone-candida/

No i rzecz jasna, te okrutne szczepienia.
http://wegedzieciak.pl/vi...ie+szczepi%25EA

To tak od razu, przeszukam dalej, to podam więcej.

P.S
Ze znanych mi for wegetariańskich/wegańskich najmniej "zabzdurzone" zdaje się być forum empatii.
_________________
Anything you can do I can do better!
Ostatnio zmieniony przez anomaly 2010-10-30, 17:39, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Angienatelka 
Veg nad Vegami
go raw vegan:)!


Pomogła: 1 raz
Posty: 167
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-30, 19:28   

ludzie z wegedzieciaka niestety sa nietolerancyjni, dam przyklad,ze tam jest zachwalana makrobiotyka,a jesli tylko ktos wkroczy z witarianizmem od razu jest wykrzyczany, obrzucony blotem wrecz, ze jest nienormalny,ze sie zniszczy, ze to,ze tamto. przykre,ale tak jest. ogolnie atmosfera panujaca na tamtym forum nie jest zbyt mila, wiec rzadko juz tam bywam.
 
 
anomaly 
Ostoja Wiedzy
TGaP



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 477
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-30, 19:35   

Jezu, jezu! (nieczyt.)
Oni tam chcą świecować uszy!
Dzieciom! (Przynajmniej tak mi się wydaje.)
Nie spoko, w ogóle nie robią nam złego PR.
A jedyny, kto tam to nazwał po imieniu, to niejaki Tempeh-Starter. Hm... chyba go skądś znam. Rozumiem droga an, że ma tak duże BMI, że stanowi większość tamtego forum. No innego wytłumaczenia nie widzę.

http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=2518
http://czajniczek-pana-ru...wna-strona.html

Dżizas...
Cytat:
Świecowanie pomaga pozbyć się śluzu, udrażnia kanały zatok ale niestety nie usuwa przyczyny kataru, śluz tworzy się nadal... Plus jest taki, że jeśli nie zalega w kanałach mniejsza jest szansa na stan zapalny czy infekcję bakteryjną no i pomaga w miarę oddychać przy katarze. Ja bym świecowała dalej ale też próbowała "osuszyć" organizm np.jaglanką i zadbać o jelita (probiotyk, czosnek z miodem i cytryną itp).
Moja córka nie daje sobie zrobić świecowania (co zapalałam to ona w ryk, że chce zdmuchnąć :mryellow: i dałam sobie spokój) ale za to regularnie wypłukuję jej zatoki solą fizjologiczną i jak jednego dnia nie wypłukałam był taki efekt jak u Ciebie- nocą ją przytkało a potem mega katar.

Ja bym wpierdolił córeczce od razu na siłę. I dodał jeszcze lewatywę z uryny. Co się będziemy rozdrabniać.

E, chyba sobie daruję dalszą lekturę.
Nieświadomość jest chyba lepsza od prawdy.
_________________
Anything you can do I can do better!
Ostatnio zmieniony przez anomaly 2010-10-30, 19:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2010-10-30, 21:25   

anomaly napisał/a:
Zdecydowana większość powiadasz?
No chyba, że uznamy, że jak ktoś nie zabiera głosu w dyskusji, to jest to odcięcie się od teorii.
Owszem, to, ze ktos nie zabiera tam glosu w dyskusji tez o czyms swiadczy.

anomaly napisał/a:
Szybki gugiel na
site:http://wegedzieciak.pl/ Tombak
daje już parę interesujących tematów, na przykład:
http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=3734
Nie podales czego w tym temacie szukac(a nie bédé czytac specjalnie tematu), jesli tylko tego, ze Tombak, to o co halo? Tu na forum jest temat o Tomabaku i juz to chyba zostalo wyjasnione.

anomaly napisał/a:
Oczywiście postrachem ludzi z wegedzieciaka są choroby, których najstraszniejszą cechą jest to, że nie istnieją.
http://blogdebart.pl/2009...rojone-candida/
No i znowu to uogólnianie - "postrachem ludzi z wegedzieciaka" , do obiektywizmu to raczej ci daleko

anomaly napisał/a:
No i rzecz jasna, te okrutne szczepienia.
http://wegedzieciak.pl/vi...ie+szczepi%25EA
No tak, ludzie nie moga dzielic sie ze soba swymi obawami. A jestes w stanie sprawdzic jaki procent uzytkowników tamtego forum rzeczywiscie jest zupelnie przeciwnych szczepieniom? czy tylko lubisz powtarzac w kolo tá samá propagandé?

Zauwazyles ilu tam jest zarejestrowanych uzytkowników (w przyblizeniu) w porównaniu do innych wege for? Wiesz ile postów oni dziennie generuja? w czasie pisania posta widzialam tam 53 - 59 uzytkownikow przegladajácych forum, ciekawe jaki to procent stanowiá te osoby zainteresowane tematyka ktorá przytaczasz od roku ...
Ja pamietam doskonale, ze na forum wegedzieciak wlasnie krytykowano osoby ktore bezkrytycznie opisywaly jakis test buraczany, poza tym nie ma tematów, zeby wszyscy sie ze wszystkimi zgadzali.

anomaly napisał/a:
Ze znanych mi for wegetariańskich/wegańskich najmniej "zabzdurzone" zdaje się być forum empatii.
Forum empatia jest forum organizacji , a nie rodzin wegetarianskich, i ma swoja tematyké zwiazana z akcjami prowege.[/quote]

[...]
anomaly napisał/a:
A jedyny, kto tam to nazwał po imieniu, to niejaki Tempeh-Starter. Hm... chyba go skądś znam. Rozumiem droga an, że ma tak duże BMI, że stanowi większość tamtego forum. No innego wytłumaczenia nie widzę.
Nie wiem jakimi sciezkami podaza twoj rozum, ale Tempech nie jest jedynym ktory ma racjonalne podejscie, wypada wspomniec przede wszystkim Sylwie ktora i na tym forum jest modem, a gdybys jednak przestal na slepo generalizowac i zechcial ocenic rzeczywistosc rzetelnie, to znalazlbys potwierdzenie tego, ze osoby, o ktorych piszesz to zaledwie czésc sposrod ogromu uzytkowników tamtego forum, i to co robisz to falszywa propaganda
[...]

http://wegedzieciak.pl/vi...p=335381#335381 zagadka ;) - jaki procent uzytkownikow zgadza sie z kontrowersyjná toria spiskowa (niech bedzie, ze chocby w temacie)...
(ps uzytkowniczka ktora zalozyla temat byla tez uzytkowniczka forumveg)

Angienatelka napisał/a:
ludzie z wegedzieciaka niestety sa nietolerancyjni, dam przyklad,ze tam jest zachwalana makrobiotyka,a jesli tylko ktos wkroczy z witarianizmem od razu jest wykrzyczany, obrzucony blotem wrecz, ze jest nienormalny,ze sie zniszczy, ze to,ze tamto. przykre,ale tak jest. ogolnie atmosfera panujaca na tamtym forum nie jest zbyt mila, wiec rzadko juz tam bywam.

Nie sa nietolerancyjni a w kazdym razie nie powinnas uogolniac (pamietam, ze czytalam kiedys wypowiedz osoby ktora byla wczesniej na diecie witarianskiej i ona já odradzala - wczesniej já raczej zachwalala kiedy jeszcze já stosowala).
Poza tym chyba mi sie nie wydawalo, ze kilkanascie dni temu pisalas, ze po wlasnych doswiadczeniach jednak juz tak nie polecasz diety surowej w naszym klimacie. Zauwazylam miédzy wami te zbieznosci (choc nie wiem, czy já mialas na mysli)

http://www.forumveg.pl/80...69,30.htm#94135 oraz pozniejsze i wczesniejsze posty dla porownania.
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez sincerity 2010-11-02, 23:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ripley 
Veg nad Vegami


Posty: 241
Wysłany: 2010-10-30, 21:31   

anomaly napisał/a:
No i rzecz jasna, te okrutne szczepienia.
http://wegedzieciak.pl/vi...ie+szczepi%25EA


Moment, ale szczepienia są przecież niewegańskie. Jak to w końcu jest?
 
 
 
Angienatelka 
Veg nad Vegami
go raw vegan:)!


Pomogła: 1 raz
Posty: 167
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-30, 21:31   

ja ze swojej strony:) ale nikomu nie zabraniam byc na raw i nie uwazam,ze jest to zle. witarianizm jest w pewnym sensie "doskonaly", jednak trzeba sobie wybrac swoj wlasny sposob bycia na nim (przykladem jest Jedrus,Elizeusz). a na wegedzieciaku od razu opluwaja,a to nie na tym polega.

to wytlumacz mi fakt, ze bedac na wegedzieciaku dostawalam masowe PW z informacja, ze mam usunac z podpisu zdjecie mojego szczurka, bo to obrzydliwe stworzenie i wzbudza odruch wymiotny u wielu osob?... a dostalam swojego czasu ich naprawde sporo
 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2010-10-30, 21:45   

Angienatelka napisał/a:
ja ze swojej strony:) ale nikomu nie zabraniam byc na raw i nie uwazam,ze jest to zle. witarianizm jest w pewnym sensie "doskonaly", jednak trzeba sobie wybrac swoj wlasny sposob bycia na nim (przykladem jest Jedrus,Elizeusz). a na wegedzieciaku od razu opluwaja,a to nie na tym polega.

to wytlumacz mi fakt, ze bedac na wegedzieciaku dostawalam masowe PW z informacja, ze mam usunac z podpisu zdjecie mojego szczurka, bo to obrzydliwe stworzenie i wzbudza odruch wymiotny u wielu osob?... a dostalam swojego czasu ich naprawde sporo

Nie moge wytlumaczyc, nie znajác szczegolów zajscia :)
a tamta osoba ktora ostrzegala przed witarianizmem zapewne myslala podobnie i nie sadze, zeby ktos tam kogos "opluwal", przesadzasz.
No a Jedrus mieszka w Australii z tego co wiem;
w Polsce zas bycie witarianinem i nie bycie wychudzonym witarianinem jest chyba niespotykane.

Co do szczepionek, to jest chyba temat, w skrocie - niektore (raczej nieliczne odmiany) sá na bazie zywych komorek bádz to zwierzecych bádz z ludzkich zarodkow, a poza tym sa prawdopodobnie testowane, ale to tak jak wszystkie leki.
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
anomaly 
Ostoja Wiedzy
TGaP



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 477
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-30, 22:28   

an napisał/a:
Owszem, to, ze ktos nie zabiera tam glosu w dyskusji tez o czyms swiadczy.

Owszem, świadczy o tym, że nie dają faka na to czy ktoś świecuje uszy swojemu dziecku/nie szczepi/wkłada do pieca na trzy zdrowaśki.
Na pewno nie jest to "odcinanie się".
an napisał/a:
Nie podales czego w tym temacie szukac(a nie bédé czytac specjalnie tematu), jesli tylko tego, ze Tombak, to o co halo? Tu na forum jest temat o Tomabaku i juz to chyba zostalo wyjasnione.

Na przykład na tym:
Cytat:
polecam Małachow 'Oczyszczanie organizmu'
przepis: najlepiej robic na jesieni, koniecznie pełnia księzyca (sic! - anomaly), wczesniej 2-3 dni przygotowac nalezy organizm- najlepsza sauna, 1-2 dni przed pic soki z jablek i burakow- tylko to, w dniu oczyszczania o 18.000 - szklanka oliwy z oliwek- o temp. ciała i szklanke soku świeżego z cytryny i termofor z ciepłą woda
pijemy łyżke oliwy, popiamy łyzka soku, kladziemy sie na prawym boku i przez 15min ogrzewamy okolice watroby termoforem, po 15 min powtarzamy czynnosc, az wypijemy cala oliwe i sok, czekamy do rana, zalezy od organizmu, explozyjne wypróznienie powino nastapic rano, moze i nawet w nocy
rano koniecznie na czczo wypic mieszanke sokow swiezych- marchwi, jablka i buraka
i czekamy az wszystko wyjdzie nam druga strona ]:->
po miesiacu mozna powtorzyc czynnosc
najlepsze efekty sa po 3-4 razach stosowania, miesiac po miesiacu

Ałuuuuuuuuuuuu! *Wyje do księżyca*
I ogólnie... *wrrr* ... cała ta dyskusja o oczyszczaniu... *hau hau* to jedno wielkie bajoro pseudomedycyny i nikt nie daje na to faka. LISTONOSZ! *Obnaża kły i biegnie*
an napisał/a:
No i znowu to uogólnianie - "postrachem ludzi z wegedzieciaka" , do obiektywizmu to raczej ci daleko

an napisał/a:
Zauwazyles ilu tam jest zarejestrowanych uzytkowników (w przyblizeniu) w porównaniu do innych wege for? Wiesz ile postów oni dziennie generuja? w czasie pisania posta widzialam tam 53 - 59 uzytkownikow przegladajácych forum, ciekawe jaki to procent stanowiá te osoby zainteresowane tematyka ktorá przytaczasz od roku ...

O, brawo zorientowałaś się, że nasz PR i cały ten temat nie polega na obiektywnym spojrzeniu na wegetarian, tylko na podstawie tego jak nas postrzegają, co nigdy nie będzie obiektywne.
an napisał/a:

Forum empatia jest forum organizacji , a nie rodzin wegetarianskich, i ma swoja tematyké zwiazana z akcjami prowege.

...oraz także cały osobny dział związany ze zdrowiem, życiem codziennym wegan, off topiciem. To,że jest to także forum organizacji, nie wyklucza, że jest to forum wegańskie.
[...]

Cytat:
Nie wiem jakimi sciezkami podaza twoj rozum, ale Tempech nie jest jedynym ktory ma racjonalne podejscie, wypada wspomniec przede wszystkim Sylwie ktora i na tym forum jest modem, a gdybys jednak przestal na slepo generalizowac i zechcial ocenic rzeczywistosc rzetelnie, to znalazlbys potwierdzenie tego, ze osoby, o ktorych piszesz to zaledwie czésc sposrod ogromu uzytkowników tamtego forum, i to co robisz to falszywa propaganda.

Och, ale teza nie brzmiała:
nie istnieją rozsądni weg(etari)anie i forum wegedzieciaka jest tego przykładem, tylko
problemem wegetarian jest nadreprezentacja oszołomów w stosunku do nie wegów, a forum wegedzieciaka jest tego przykładem.
Przy czym doprecyzowałem w pierwszym poście:
anomaly napisał/a:
Problem w tym, że jeśli chodzi o wegetarian ( Czy może należy powiedzieć u wegetarian, którzy są aktywnymi użytkownikami różnych forów.), to zdaje się to występować znacząco częściej niż u przeciętnego nie wega.
, że chodzić może o tych wegetarian, którzy aktywnie się udzielają i psują opinię całemu środowisku.
[...]

an napisał/a:
No tak, ludzie nie moga dzielic sie ze soba swymi obawami. A jestes w stanie sprawdzic jaki procent uzytkowników tamtego forum rzeczywiscie jest zupelnie przeciwnych szczepieniom? czy tylko lubisz powtarzac w kolo tá samá propagandé?


Och, dzielić się obawami.
Jakbyś nie zauważyła to jest topic dla idiotek, które się chwalą, że nie zaszczepiły dziecka.
Które chwalą się, że narażają zdrowie swojego dziecka i innych - http://en.wikipedia.org/wiki/Herd_immunity - bo nie ufają tym złym lekarzom.
To jest coś, przy czym całe świecowanie uszu jest niewinną igraszką.
Ale spoko, one tylko dzielą się swoimi obawami. :roll:

Cytat:
http://wegedzieciak.pl/vi...p=335381#335381 zagadka ;) - jaki procent uzytkownikow zgadza sie z kontrowersyjná toria spiskowa (niech bedzie, ze chocby w temacie)...
(ps uzytkowniczka ktora zalozyla temat byla tez uzytkowniczka forumveg)

Och, brawo odkryłaś, że niektóre teorie spiskowe są na tyle głupie, że nawet fani homeoptii i nieszczepienia się na nie nie nabiorą.
No i?
_________________
Anything you can do I can do better!
Ostatnio zmieniony przez sincerity 2010-11-02, 23:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zarin 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 5 razy
Posty: 657
Skąd: Berlin
Wysłany: 2010-10-30, 22:29   

Mnie denerwuje, że nie ma żadnej książki dla początkujących o wegetarianizmie w praktyce, która by nie miała kwiatków w stylu, żeby nie jeść kiełków, bo zabijanie rozwijającego się życia niesie złą energię (Grodecka), albo żeby namalować na chlebaku znak yin yang, to chleb będzie dłużej świeży (nie pamiętam kto, ale autentyk).

Na wegedzieciaku mimo strasznego ogólnego klimatu mają rozsądne podejście do niektórych spraw, np. dają chłopcom lalki.
 
 
anomaly 
Ostoja Wiedzy
TGaP



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 477
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-30, 22:36   

zarin napisał/a:
Mnie denerwuje, że nie ma żadnej książki dla początkujących o wegetarianizmie w praktyce

A czy jest w ogóle jakaś dobra książka o wegetarianizmie po Polsku, oprócz Wyzwolenia Zwierząt? Bo kupiłem też parę innych i jak już teraz mi przeszedł okres neoficki, to mam ochotę zaprzeczyć zasadzie, iż rękopisy nie płoną.
_________________
Anything you can do I can do better!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group