Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
vegan world
Autor Wiadomość
defu 
Veg przez duże V
wedżi pedżi



Pomógł: 1 raz
Posty: 1078
Wysłany: 2005-02-24, 15:33   vegan world

macie jakies swoje teorie nt tego jak powinien wygladac lub wygladalby swiat gdyby nagle zapanowal globalny weganizm? jak przebiegalby proces przebudowy gospodarki etc? jakie bylyby pozytywne a jakie negatywne skutki, jakie zagorzenia itd? zostawmy na chwile z boku kwestie tego ze pewnie nigdy do tego nie dojdzie. ja napisze o tym pozniej bo narazie mi mam kazala obiad robic ;)
_________________
= ćwicz to czym by to nie było =
 
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1623
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2005-02-25, 01:56   Re: vegan world

defu napisał/a:
macie jakies swoje teorie nt tego jak powinien wygladac lub wygladalby swiat gdyby nagle zapanowal globalny weganizm? jak przebiegalby proces przebudowy gospodarki etc? jakie bylyby pozytywne a jakie negatywne skutki, jakie zagorzenia itd? zostawmy na chwile z boku kwestie tego ze pewnie nigdy do tego nie dojdzie. ja napisze o tym pozniej bo narazie mi mam kazala obiad robic ;)


Polecam artykuł recenzje: Pierwsze Prawo Natury
na stronce:
http://www.surawka.republika.pl

Pozdro.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

P.S.
Jesz smażone mięso będziesz chory
http://www.das-wort.com/polski/s441pl.html
http://www.sas.aplus.pl/v...php?p=4954#4954

Surowe mięsiwo też nie jest zalecane
http://www.parazytologia.pl/
http://serwisy.gazeta.pl/...38,2541256.html
http://serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2420393.html
:bye:
 
 
defu 
Veg przez duże V
wedżi pedżi



Pomógł: 1 raz
Posty: 1078
Wysłany: 2005-02-27, 12:24   

recenzje przeczytalem ale mowi sie w niej malo o tym jak mialby wygladac witarianski swiat a raczej o tym ze taki swiat chca (wymusic?) autorzy.
aktualnie staram sie zdobyc ta ksiazke. jezeli ktos posiada w wersji komputerowej to bede wdzieczny. z podobnych pozycji, ale traktujacych raczej o ekologii niz diecie poleca ksiazke unabombera: spoleczenstwo pzemyslowe i jego rpzyszlosc. bardzo tendencyjna ale ciekawa ;)
swoja droga jak kiedys gadalem o tym ze znajomym to nie wiem skad nagle pojawil sie argument ze nastapiloby duzo szybsze niz obecnie wyjalawianie gleby i obaj sie z tym zgodzilismy. sam nie wiem dlaczego bo przeciez zeby wyzywic zwierzeta potrzebne jest wiecej paszy niz dla ludzi ktorzy jedza to mieso(gdyby karmic ich roslinami). mam nadzieje ze zrozumielisie o co mi chodzi :)
pozatym mysle ze gdyby weliminoac zwierzeta z wszelkich testow nauka ruszyłaby z kopyta, zeby nie poswiecac ludzi podczas testow.
to narazie chyba tyle
_________________
= ćwicz to czym by to nie było =
 
 
 
ramzi
Mały Veg


Posty: 11
Wysłany: 2005-04-10, 22:40   

Pytanie to wymaga wielu przemyśleń.Myślę gdyby zdarzyło się coś takiego jak ŚWIATOWY WEGETARIANIZM po kilku latach narodziłby się nowy problem,a mianowicie przyrost naturalny zwierząt.
 
 
Michał 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 3 razy
Posty: 433
Skąd: Polska
Wysłany: 2005-04-10, 23:15   

ramzi napisał/a:
Pytanie to wymaga wielu przemyśleń.Myślę gdyby zdarzyło się coś takiego jak ŚWIATOWY WEGETARIANIZM po kilku latach narodziłby się nowy problem,a mianowicie przyrost naturalny zwierząt.


Nonsens. Wegetarianizm, a wlasciwie weganizm, polega wlasnie na dazeniu do zaprzestania hodowli zwierzat. Chodzi o to zeby ludzie nie sprowadzali zwierzat na ten swiat - dla miesa, mleka, jajek, skory, towarzystwa etc.
 
 
pacia 
Pilny Veg



Wiek: 31
Posty: 40
Skąd: warszau
Wysłany: 2005-04-11, 01:56   

dokladnie.. zgadzam sie z przedmowca.. przeciez zwierzeta ktore zjadaja ludzie nie biegaja po lasach i łakach.. tylko siedza stloczone na fermach.. głownie..
zamiast przyrostu zwierzat mozna by sie bylo raczej spodziewac zmniejszenia ilości zanieczyszczen spowodowanych przez fermy..
ps. przypominialo mi sie idiotyczne przerazenie pewnego miesozercy ktory stwierdzil ze jak swiat bylby wege to zjadly by nas zwierzeta ;) jeszcze co ciekawe mowil o tygrysach ktore maja ogromny zwiazek ze zwierzetami najczesciej zjadanymi przez ludzi i predzej one wygina niz nas zjedza 8-)
_________________
Gazing at Angels through the Eyes of a Second..
 
 
 
pao 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 7 razy
Wiek: 38
Posty: 300
Skąd: szczecin
Wysłany: 2005-04-11, 10:54   

natura sam świetnie potrafi się uregulować :) takie pojęcia jak za duzo zwierząt czy za duzo lasu to absurd... nadmierny przyrost zwierząt wymyślili mysliwi, buy mieć powód do strzelania... myslę, że dużo lepiej regulacją zajęłyby sie wilki...
problemy zaczęły się gdy człowiek wyniósł się ponad naturę i stara sie nad nia zapanować, a przecież jesteśmy jej częścią i próby zabawy w Boga nic dobrego ani naturze ani samym ludziom nie przyniiosą...

dla mnie wege-świat to świat bez fanatyzmu, bez przerostu ego i związany z wzajemnym szacunkiem :) i myślę, że wbrew pozorom świat dąży ku temu tylko aż strach myśleć ile jeszcze pokoleń będzie żyło w kłamstwie i cierpieniu... to zmiana która następuje bardzo powoli, więc jeszcze troche ten świat będzie sie z ludzkim ego borykał
 
 
 
ramzi
Mały Veg


Posty: 11
Wysłany: 2005-04-11, 22:37   

RAMZI CHCE COŚ SPROSTOWAĆ.
Jestem jak najbardziej za wolnośćą zwierząt!!!!!!Wiadomo,że każdy na tym forum je kocha.
Fajnie by było żyć gdyby wszystkie zwierzęta żyły z nami na wolności,ale pomyślcie realnie.
1.Czy my
 
 
ramzi
Mały Veg


Posty: 11
Wysłany: 2005-04-11, 22:52   

RAMZI CHCE COŚ SPROSTOWAĆ.
Jestem jak najbardziej za wolnośćą zwierząt!!!!!!Wiadomo,że każdy na tym forum je kocha.
Fajnie by było żyć gdyby wszystkie zwierzęta żyły z nami na wolności,ale pomyślcie realnie.
1.Gdyby drapieżniki ogarnęły by w końcu cały świat?-nie twierdze że byłoby to negatywne,ale 2.czy potrafiłbyś zabić drapieżnika gdyby chciał Cię zjeść?
Weżcie pod uwage to, ze temat jest utopijny i w tym wymarzonym świecie nikt by nikogo nie jadł.Ja podszedłem do tego realistycznie,jeżeli kogoś uraziłem to sorki. :shock:
 
 
pacia 
Pilny Veg



Wiek: 31
Posty: 40
Skąd: warszau
Wysłany: 2005-04-12, 01:26   

jesli ktos mnie atakuje.. to logiczne ze bede sie bronic..
ale takie gdybanie moim zdaniem nie ma sensu.. to sytuacje totalnie wyrwane z rzeczywistosci..
i btw gdyby swiat byl weganski to wcale nie bylby z tego powodu opanowany przez dzikie zwierzaki..
_________________
Gazing at Angels through the Eyes of a Second..
 
 
 
stephanie 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Posty: 827
Skąd: Piekary Śl./Posen
Wysłany: 2005-04-12, 11:40   

ramzi napisał/a:
Wiadomo,że każdy na tym forum je kocha.

Nie zgadzam się z tym. Nie potrzebuję kochać zwierząt aby ich nie jeść.

ps. Taka mała uwaga. Proszę edytować swoje posty, a nie pisać jeden pod drugim. Z góry dziękuje.
 
 
 
XsebaX 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 39
Posty: 751
Skąd: Śrem/Warszawa
Wysłany: 2005-04-12, 13:37   Re: vegan world

defu napisał/a:
macie jakies swoje teorie nt tego jak powinien wygladac lub wygladalby swiat gdyby nagle zapanowal globalny weganizm? jak przebiegalby proces przebudowy gospodarki etc? jakie bylyby pozytywne a jakie negatywne skutki, jakie zagorzenia itd? zostawmy na chwile z boku kwestie tego ze pewnie nigdy do tego nie dojdzie. ja napisze o tym pozniej bo narazie mi mam kazala obiad robic ;)



Hm....szczerze? Nie dożyję tych czasów... Nie raz takie mysli krążyły mi po głowie. Za każdym wniosek jeden. Wydaje mi się to po prostu mało realne.

Stephanie...czyżbyś nie lubiła zwierzętek? :twisted:
No widzę, że Pani sprzatączka jest na miejscu ;) hehe...
_________________
Zapraszam na najlepsze forum mlodziezowe www.nedds.pl
 
 
 
defu 
Veg przez duże V
wedżi pedżi



Pomógł: 1 raz
Posty: 1078
Wysłany: 2005-04-12, 18:49   

nie nastapi przezwierzecenie z ww juz powodow. a co do zabijania to wiadomo ze bede sie bronil bo w przypadku konktaktu czlowieka ze zwierzeciem na warunkach innych niz na talerzu albo na polowaniu na safari czy w rzeni walka to normalna rzecz. ramzi a co do drugiego pytania to traci troche antropocentryzmem. to pytanie brzmi jakby bylo pewnym "ale" w stosunku do takiego swiata. dla mnie to normalne-wygrywa silniejszy i to wcale nie muse byc ja. to bylby kolejny dowod na to jaka miernota jest czlowiek ;)
_________________
= ćwicz to czym by to nie było =
 
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 525
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-06-22, 19:24   

stephanie napisał/a:
Nie potrzebuję kochać zwierząt aby ich nie jeść.

XsebaX napisał/a:
Stephanie...czyżbyś nie lubiła zwierzętek? :twisted:

I to jest jedna z wad konstrukcji języka polskiego. To, że ktoś nie lubi zwierząt, nie oznacza że nie lubi zwierząt. Pozorny brak logiki w tym, bowiem "nie lubić" / "nie kochać" może też oznaczać obojętny stosunek do zwierząt. To jest błąd, że gdy na pytanie "Lubisz zwierzęta?" ktoś odpowiada "Nie", to odrazu jest pomyślany jako ten co nie znosi zwierząt lub czuje do nich wstręt. A przecież może być tak, że ani je lubi, ani nienawidzi. Po prostu żadne z tych możliwości, tylko pośrodku. To, że nie ma się do czegoś sympatii, nie oznacza że czuje się do tego niechęć. Dlaczego zanegowanie jakiegoś czasownika oznacza dla wszystkich jego przeciwieństwo? To tak, jakby zapytać kogoś, czy uratuje osobę w wodzie, a gdy ten odpowie "Nie", to odczytać to jako stwierdzenie że podpłynie i utopi tę osobę. Albo gdy ktoś zapyta kogoś, czy nagrzeje mu posiłek, a ten mu odpowie że nie, to pytający pomyśli że mu go schłodzi. Absurd z tą budową języka, nie tylko polskiego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group