Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
etyka wegetarianina

czemu nie jesz miesa?
z powodow ideologicznych
87%
 87%  [ 142 ]
zeby byc zdrowszym
12%
 12%  [ 20 ]
z powodow finansowych
0%
 0%  [ 1 ]
Głosowań: 163
Wszystkich Głosów: 163

Autor Wiadomość
Trop 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 353
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-08-22, 23:41   

u mnie pierwszorżednie była to kwestia etyczna - po zapoznaniu się z informacjami, że wegetarianizm zapewnia podstawe składniki odżywcze, a co za tym idzie - kiedy dowiedziałąm się, że mogę przeżyć zdrowa bez mięsa - stało się dla mnie jasne, że nie mogę pozwolić na zabijanie w moim imienniu, kiedy już wiem, że nie jest to dla mnie konieczne.

potem przyszło zainteresowanie tym, co tak na pradejest zdrowe w diecie bezmięsnej i jakie danie można sobie powymyślać i zaczęla się jazda :D

teraz to ciągle mam wyzwania dla włanej wyobraźni i to sobie cenię:)
 
 
 
P_a_t_i 
Pilny Veg


Wiek: 28
Posty: 28
Wysłany: 2005-09-03, 20:16   

Głównie z powodów etycznych, a potem może jeszcze (ale to tak dodatkowo) ze zdrowotnych.
 
 
BukA
Gość
Wysłany: 2005-11-27, 20:07   

Wiem , że temat został już chyba wystarczająco wyczerpany , jednak nie powstrzymam się przed wtrąceniem swoich 3 groszy czyli: 1.człowiek znajduje się na szczycie łańcucha pokarmowego, nie ma naturalnych wrogów(prócz siebie samego)
nie musi zdobywać jedzenia w sposób w jaki robił to w przeszłości,ma setki możliwości innych niż mięcso więc jaki jest sens jedzenia go?i błagam nie mówcie mi o żadnym łańcuchu pokarmowym , bo człowiek już dawno go zniszczył ,pogwałcił.Gdyby żył zgodnie z naturą jadłby to co dane jego naturze , i napewno nie jest to mięso.Mięso przypisane jest gatunkom drapieżnym , mięsożernym , padlinożernym itd. ale o tym w odpowiedzi drugiej czyli:2. gdyby zajadanie się mięsem poddać ocenie etycznej to moim zdaniem jest to oczywiste i jasne ,że jest to złe.Z prostego powodu ,że czlowiek nie musi go spożywać a jednak z upodobaniem robi to , raczy się cierpieniem obnosząc się dumnie ze swym człowieczeństwem , cóż to za człowieczeństwo jeśli zaspokajamy nasze potrzeby kosztem słabszych istot? przejdżmy do odpowiedzi trzeciej czyli- 3. To , że jedno zwierzę zjada drugie jest normalne , zgodne z jego naturą i absolutnie nie jest to złe czy nieetyczne , zresztą kto dał nam prawo do oceniania zwierząt? 3. komar-tak właśnie to też żywa istota w jakiś tam sposób czująca,to oczywiste , że nie mamy prawa skracać mu życia ale nie popadajmy w paranoję bo co powiesz na to że spacerując po łące rozgniatasz swą szanowną stópką setki małych a może i większych organizmów np ślimaki. a kiedy tropikalna mucha zniesie ci jajeczka pod skórą to dasz jej larwom spokojnie się rozwinąć , a gdy pies będzie gryzł Twoje dziecko nie przyłożysz temu psu?wniosek jest prosty , nie możemy szkodzić innym istotom ale bronić się musimy , taka jest natura .Pytań Mikołaja nie odebrałam jako atak , myślę że celowo tak je sformułował by nas sprowokować , ale myślę że to pozytywnie :bye:
 
 
Korien 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 111
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2006-10-04, 12:28   

prawde powiedziawszy kieruje nami ideologia i to chyba dobrze :) ale wszyscy wegetarianie ( włącznie ze mną ) przechodząc na wegetarianizm pozbawili sie tez substancji szkodliwych dla zdrowia ( niekoniecznie niewegetarianskich! ) lub ograniczyli ich spożywanie

uważam ze wegetarianizm pobudza w nas chęć zdobywania wiedzy na temat tego co jemy :)

moją przyjaciólke np. fascynuje ze za każdym razem ( z przyzwyczajenia ) patrze na etykiete i mówie jej co jest z czego , gdzie sie produkuje...co jest przeklamane a co prawdziwe ;)

od wegatarianizmu do idealnego odżywania sie tylko kroczek.... :sloneczko:
 
 
crazylikeastrawberry 
Łamacz Klawiatur
moderator



Pomogła: 1 raz
Posty: 310
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-04, 19:13   

Korien napisał/a:
do idealnego odżywania sie


cos takiego praktycznie nie istnieje ;) ... a tak poza tym u mnie sie raczej zgadza to, co mowisz
_________________
~ 100% cruelty-free ~
 
 
 
Aneta 
Veg Niebanalny


Wiek: 32
Posty: 92
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-03-15, 08:28   

U mnie zaczela dzialac wyobraznia- zamiast kotleta widzialam biegajaca swinkę po podworku i nie moglam tego przelknac. Pozneij kolega powiedzial, ze bez iesa da sie zyc i bym ngo nie jadla, a ja sie z radoscia zgodzilam, byl to moj wybor. Pozniej zajelam sie tym co sie dzieje w rzezniach i to mnie przerazilo, i od tej pory nie tknelam kawalka miesa. Zreszta juz sobie nie moge wyobrazic jak mozna krowe przerobic na kawalki szynki :evil:
 
 
 
raill
[Usunięty]

Wysłany: 2007-03-21, 11:55   

ze względów etycznych (będe się starać zrobić ile mogę dla innych istot, a co za tmy idzie - również siebie oraz przy okazji "wypromawać" swoim postępowaniem...)

jak i zdrowotnych (moja grupa krwi - A, czyli rolnik - jestem przychylnie nastawiona do diet dostosowanych do grup krwi)
 
 
Asiu 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Posty: 741
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-21, 16:01   

Z tymi grupami krwi, to jakaś ściema. Ja jestem "0" - totalny łowca, drapieżca i mięsożerca :megapolew:
_________________

 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2007-03-21, 16:19   

"Grupa B stanowi wyrafinowany wytwór w podróży ewolucyjnej, mający na celu połączenie rozbieżnych kultur i ludzi. Generalnie silne i czujne osoby z grupą krwi B zazwyczaj potrafią stawiać opór wielu najgroźniejszym chorobom typowym dla współczesnego życia, takim jak choroby serca i rak."

Tralalala, ciekawe czemu jestem pod opieka poradni onkologicznej, a w przeszlosci kardiologicznej.. :megapolew:
 
 
 
sfistaq 
Łamacz Klawiatur
Namaste!



Wiek: 31
Posty: 278
Skąd: zależy kiedy..:)
Wysłany: 2007-03-21, 22:34   

hmm na pytanie dlaczego odp tak ...bo krowy krzyczą glośniej niż marchewki :-? bo czuje emocjonalną więz z świnkami :mrgreen: bo poprostu nie muszę..... ;) w ogole może to dziwne ale po takim już czasie bycia wege nie postrzegam mięsa jako czegos do jedzenia :roll:
_________________
The passion for life… The Freespirit!

"Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną"
 
 
biedroniastaaaa 
Veg nad Vegami


Wiek: 30
Posty: 230
Skąd: leszno/poznań
Wysłany: 2007-04-03, 07:43   

raill napisał/a:
ze względów etycznych (będe się starać zrobić ile mogę dla innych istot, a co za tmy idzie - również siebie oraz przy okazji "wypromawać" swoim postępowaniem...)


nic nie trzeba dodawac
_________________
biedronaczki sa w kropeczki lalalalala
 
 
 
mona84 
Mały Veg


Wiek: 35
Posty: 18
  Wysłany: 2007-05-01, 19:42   

Po pierwsze człowiek jest stworzony do dawania miłości sobie i innym,pisałam już wcześniej na forum że taki Mikołaj np czy ktoś inny niech wyobrazi sobie że człowiek nie jest na końcu łańcucha pokarmowego że jest ktoś nad nami wiekszy i silniejszy,a najlepsze w tym wszystkim jest to że posmakowało mu nasze mięsko,zjadają nas w coraz wiekszych ilościach np podzynając nam gardła a kobiety zapłatdniając i po porodzie zabierając nasze dzieci,nasuwa się jedna odpowiedź-KOSZMAR z którego każdy chciałby się obudzić,tylko niestety dla zwierząt to nie sen a codzienność.Twierdzenie że człowiek jest drapieżcą dla mnie jest ostatnim kretynizmem i wtedy można by przyjąć że kanibalizm jest czymś normalnym podczas gdy jest to anomalia,w każdym razie życze takim typom aby sami zostali zjedzeni hehe.Gdy zginie człowiek czy dziecko to robimy wielkie halo lecz gdy ginie cielaczek to nikt oprócz nas wege nie zwraca na to uwagi,skoro jesteśmy mięsozerni jak twierdzą niektórzy to życze im aby sami tego doświadczyli aby ktoś wybił im rodzine lub ich samych tak dla przyjemności,gwarantuje że w przyszłym wcieleniu byliby wegetarianami
_________________
mona
 
 
 
Asiu 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Posty: 741
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-01, 21:41   

mona84 napisał/a:
Po pierwsze człowiek jest stworzony do dawania miłości

mona84 napisał/a:
życze im aby sami tego doświadczyli aby ktoś wybił im rodzine lub ich samych tak dla przyjemności


O rany, niezła rozpiętość w jednym poście. Czy to jest rozbieżność pomiędzy teorią a praktyką? W teorii jesteśmy stworzeni do miłości, w praktyce życzymy innym śmierci?

Trochę za hardcorowe dla mnie. Ja mięsożercom życzę jedynie dobrze: żeby się obudzili, wyszli poza talerz z kotletem i zrozumieli. Tego samego życzę im rodzinom.
Skoro jesteśmy stworzeni do miłości, zmieniać ludzi możemy tylko miłością. Coś mi się tak wydaje.
_________________

 
 
Margot 
Veg przez duże V



Pomogła: 2 razy
Wiek: 39
Posty: 1422
Skąd: Jasło/Gorlice
Wysłany: 2007-05-01, 21:51   

Asiu napisał/a:
Ja mięsożercom życzę jedynie dobrze: żeby się obudzili, wyszli poza talerz z kotletem i zrozumieli. Tego samego życzę im rodzinom.
Skoro jesteśmy stworzeni do miłości, zmieniać ludzi możemy tylko miłością. Coś mi się tak wydaje.


Mój punkt widzenia jest podobny. Wydaje mi się, że wegetarianizm, czy weganizm są, w pewnym sensie, stopniem świadomości, jakiego doswiadczamy w życiu. Bezinteresowna miłość jest dawaniem czegoś od siebie.
Każdy człowiek posiada możliwość wyboru swojej drogi życiowej. Akceptacja tych wyborów też jest w pewnym sensie miłością. Co, oczywiście, nie wyklucza uświadamiania. Ale nic na siłę ;)
 
 
 
mona84 
Mały Veg


Wiek: 35
Posty: 18
Wysłany: 2007-05-03, 16:54   

Po pierwsze ludzi akceptuje a kocham swoich najbliższych i zwierzęta,po drugie albo ktoś dozna wstrząsu albo się nie zmieni,a post wczesniejszy był ukazaniem rzeczywistości.Podejściem patrzenia z boku a niektórzy tutaj to robią też tego nie zmienimy,dopóki nie ukaże się mięsożercom innej perspektywy widzianej oczami zwierzaka chociaż to jest brutalne to taki jak ja to mówie śmietnik nic w swoim życiu nie zmieni.Dmietnik dlatego że mięsożercy jedzą dużo,wszystko i niezdrowo,aby nikt mnie o nic znowu nie posądził.Dzięki mięsożercom rzeczywistość zwierząt jest tragiczna i brutalna.ludzi też trzeba kochać ale to nieprzeszkadza temu aby ich uświadomić nawet jeśli jest to nieprzyjemne.Uważam że nie tędy droga aby stanąć przed takim osobnikiem,uśmiechnąć się powiedzieć że go kocham ale źle robi jedząć mięso,a wiecie czemu bo on to bedzie miał głęboko w dupie.Ja bym takiego delikwenta związała,posadziła i przez całą noc puszczała mu filmiki z rzeźni,gwarantuje że najpierw by się pożygał a potem by mięsa nie tknął hehe.Aha szkoda że dla niby wegan zabijanie zwierząt nie jest hardcorem ale to co pisze tak.Czasami aby osiągnąć cel trzeba coś poświęcić,ważne aby nie gdybać tylko zmieniać ten popie.... świat,ja swojemu mężowi dosyć szybko i skutecznie obrzydziłam to co je,brutalne ale skutecznie bo prawie wogóle nie je juz mięsa,jakoś nie da rady hehe. :mrgreen:
_________________
mona
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime