Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rzucenie wege - pomocy
Autor Wiadomość
wildfox
Mały Veg


Posty: 5
Wysłany: 2010-11-28, 00:09   Rzucenie wege - pomocy

czesc. potrzebuje waszej pomocy ;p jestem wegatarianiem od ponad 2 lat, przeszedlem na 'wegetarianizm' niespodziewanie. po prostu, odczulem taka potrzebe. i troszke sie we mnie zakorzenil, kocham zwierzeta, nie chce ich 'jesc', jestem proekologiczny. teraz jak juz patrze na jakies wedliny, mieso to sie tego brzydze.

no ale czasami dopadaja mnie dylematy czy by nie rzucic wegetarianizmu. dzisiaj, wlasnie teraz, zastanawiam sie czy by jednak nie rzucic wegetarianizmu. jak patrze na nuggetsy np w kfc, na kebaba, kurczaka z rozna to czasami naprawde mam ochote cos takiego zamowic. cholernie tesknie za takim jedzeniem. kocham zwierzeta, ale przeciez domowych nie bede jadl, a kurczaki np nie sa domowymi zwierzetami, od zawsze sa przeznaczone na pokarm dla ludzi, wiec jakiejs wielkiej traumy bym z tego powodu nie odczul. zreszta nie do wszystkiego bym wrocil, nadal mam wstret gdy patrze np na kielbasy, na szynki czy schabowe wieprzowe. wiem, ze jedna osoba mniej czy wiecej nie zrobi roznicy, a wspierac ekologie moge tez na inne sposoby (Np finansowo). poza tym delikatne mieso pomaga w odchudzaniu, a odchudzic sie musze. no ale z drugiej strony troszke mi sie juz zmienila psychika, nie chce jesc zwierzat, itp. no ale z drugiej strony juz powoli zaczynam sie troszke meczyc i jestem znudzony... jak to ktos powiedzial 'nie warto umierac dla idei'...

no i mam ten dylemat, i postanowilem ze napisze temat na forum. moze jakos pomozecie, poradzicie.
 
 
Elizeusz 
Ostoja Wiedzy
Elizeusz



Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Posty: 420
Skąd: kraków
Wysłany: 2010-11-28, 02:07   

Witaj :)
Życie jest unikalną i bardzo wartościową sprawą posiadamy je ty i ja oraz inne istoty. Jesteś człowiekiem czułym ponieważ widzisz że zabieranie tego życia jest złe. Odbieranie komuś istnienia to pozbawianie go tego co mu się należy to okradanie w najwyższym stopniu nie z pieniędzy nie z dóbr materialnych ale z czegoś unikalnego.

Idee i zasady są najważniejsze w życiu czy tak zwany charakter. To co widzialne jest przemijające jednak to co niewidzialne kształtowane w nas w środku jest niezniszczalne i wieczne. Uświadomienie sobie że nasze podniebienie i zachcianki pokarmowe często prowadzi do brutalności i niesprawiedliwości jest dobrym krokiem by zaprzestać spożywania mięsa. Jednak rozum i serce muszą się połączyć by zaistniała harmonia.

Mięso czy to delikatne czy nie zawsze niesie ze sobą negatywne działania śmierć i wyzysk i tak dieta roślinna jest łatwiej adaptowana przez nasz organizm bardziej odżywcza i jeżeli dobrze skomponowana daje pełną satysfakcje. Może niedostarczasz czegoś organizmowi mój dobry przyjaciel ma często myśli o zjedzeniu mięsa właśnie z tego powodu. Każdorazowo gdy urozmaici i dopracuje swoje wegetariańskie menu zachcianki znikają i wszyscy są szczęśliwi jeje !
 
 
Hikikomori 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Posty: 563
Skąd: z szafy
Wysłany: 2010-11-28, 08:49   

Jak najbardziej rzuć wegetarianizm... i przejdź na weganizm:)

Masz ochotę na niezdrowe rzeczy (kebab, opalany gazem najczęściej, jest niemal toksyczny, o żarciu śmieciowym z KFC to chyba nie ma co pisać), można to chyba porównać z pożądaniem słodyczy. Tu może mieć rację Elizeusz, czegoś w twojej diecie brakuje.
Zastanawiające jest to, że zmieniło się twoje podejście do zwierząt. Gdy rezygnowałeś z mięsa, nie myślałeś przecież o zwierzętach domowych tylko o hodowlanych, prawda? Co się stało, że nagle pojawił się podział na te, którym się współczuje i te, które się poświęca dla własnego apetytu? Przecież wszystkie tak samo odczuwają ból i strach. Ktoś na forum ma dobrą sygnaturę: Czy mógłbyś spojrzeć zwierzęciu w oczy i powiedzieć mu, że twój apetyt jest ważniejszy niż jego cierpienie? Zachcianki to tylko zachcianki, kwestia charakteru, czy im ulegamy, czy nie, dla zwierząt to kwestia życia i śmierci. I nieprawdą jest, że twój udział się nie liczy - jesteś ważną częścią grupy, dzięki której producenci mięsa muszą prowadzić kampanię "Mięso krzepi";) A mięso wcale nie "krzepi", poczytaj forum, dowiedz się, co jest w mięsie, którego tak nagle zapragnąłeś, nawet najdelikatniejsze jest nafaszerowane chemią.
"Nie warto umierać dla idei"... pomijając fakt, że nikt tu jeszcze nie umarł dla wegeidei, i śmierć ci nie grozi, ba, nie grozi ci nawet głód, to dla czego warto umierać?
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-11-28, 09:01   

A próbowałeś zastępników? Powiem ci szczerze, choć Polska to nie Anglia ( tam jest całe mnóstwo bardzo dobrych wegetariańskich produktów mięsnych ;) ) to wybór staje się coraz większy. Owszem wiąże się to też z większymi wydatkami, ale też i nie zawsze cię przecież nachodzi... a do wyboru są wędliny, parówki, nuggetsy, kotlety ( i nie mówię tu o tych robionych z kartonu ;) tylko bardzo smacznych burgerach z tofu chociażby). Smalczyki, flaczki to wszystko można robić samemu i smakuje nie gorzej od mięsnego. Posiłki to tylko kwestia wyobraźni! :)
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1628
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2010-11-28, 09:54   

Witam Wildfox

Podaj swój tygodniowy jadłospis.
Wtedy można coś doradzić.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO :spam:
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-11-28, 10:26   

Czasem wydaje mi się, że warto sobie zrobić pewną ekstrapolację, gdy zaczyna się dzielic zwierzęta. Na przykład wyobraźmy sobie ludożercę, któy mówi nam: "Będę jadł tylko czarnych, może czasem zagryzę Azjatą, ale białych na pewno nie tknę, bo ja kocham ludzi". Wtedy może łatwiej zrozumieć, że podział zwierząt na te do jedzenia i te do kochania jest absurdalny :)
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Krzysiek 
Veg nad Vegami


Pomógł: 2 razy
Posty: 200
Wysłany: 2010-11-28, 11:04   

Wildfox
Cytat:
wiem, ze jedna osoba mniej czy wiecej nie zrobi roznicy

Dla zwierząt robi różnicę, przeciętny człowiek zjada ich koło 2 tysięcy w ciągu życia.
http://www.zostanwege.pl/...009/09/quiz.swf

Co do ekologii, przytoczę Ci pewną statystykę:
"Z mniej więcej 405 hektarów soi, ryżu, kukurydzy i pszenicy da się otrzymać odpowiednio 450, 425, 457 oraz 473 kilogramy użytecznego białka. Zobaczymy teraz te same zbiory z takiego samego obszaru użyte jako pasza dla wołu dadzą jedynie około 57 kilogramów użytecznego białka. Te oraz inne dane nasuwają niepokojący wniosek: jedzenie mięsa bezpośrednio wiąże się z problemem głodu na świecie. Niektórzy żywieniowcy, ekolodzy i politycy widzą możliwość całkowitego zlikwidowania głodu i jego tragicznych następstw w karmieniu biednych i głodujących zapasami amerykańskiego zboża i soi, przeznaczonymi dla zwierząt hodowlanych. Jean Mayer, żywieniowiec z Uniwersytetu Harvarda, ocenia, że dzięki ograniczeniu produkcji mięsa o zaledwie 10%, odzyskano by zboże wystarczające do wyżywienia 60 milionów ludzi."
Steven Rosen "Wegetarianizm a religie świata"

Co do wagi Richard Wrangham w książce "Walka o ogień" pisze o diecie surowej jako dobrym sposobie na chudnięcie, wspomina też o badaniach: "w Fontana et al. (2005) opisane są badania nad witarianami, grupę tę porównano z osobami odżywiającymi się normalnie (w podobnym wieku oraz podobnego wzrostu). Kobiety witarianki ważyły średnio mniej o 12,6 kg, mężczyźni o 17,5 kg." Produkty nieprzetworzone powinny Ci bardzo pomóc w spadku masy (tłuszczowej).

Co do ochoty na mięso, też kiedyś miałem ochotę na niezdrowe jedzenie (konkretnie wegańskie słodycze), ważne żeby nam smakowało to co jemy, może znajdziesz coś dla siebie w przepisach:
http://www.forumveg.pl/je...anskie-vf50.htm
http://www.forumveg.pl/co...cie-vt923,2295.
http://puszka.pl/
A najlepiej popracować samemu nad własną kreatywnością w kuchni, mi już posiłki smakują co najmniej tak jak najlepsze wegańskie słodycze, przyrządzenie ich zajmuje koło 5 minut, dodatkowo mają nieporównywalnie więcej witamin, minerałów. Na początek sam Ci chętnie pomogę, jeśli chcesz zapraszam na moje gg.
 
 
 
pearl_no_jam 
Veg Dojrzały



Wiek: 30
Posty: 54
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-11-28, 11:35   

dziwna sytuacja, po dwóch latach mieć takie wątpliwości. u mnie jest totalnie odwrotnie. im dłużej jestem wege tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że robię coś fajnego, coś dobrego dla zwierząt, ale i coś wspaniałego dla samej siebie.
może panująca aura Cię tak 'zdołowała'? ja wiem, że zimno, szaro i ponuro, no ale żeby się od razu z rozpaczy rzucać na śmieciowe jedzenie ;) kolego, nie warto.
a tłumaczenie, że jedne zwierzęta są domowe, a inne od zawsze były zjadane jest ... wybacz, ale totalnie z tyłka, że tak powiem ;)
nie poddawaj się
 
 
 
m39hk1cmy-q=smrh230w
Ban!

Posty: 10
Wysłany: 2010-11-28, 12:15   

Ależ Wy naiwni jesteście. Koleś po wszystkich forach wkleja ten tekst, prawdopodobnie sądząc że to bardzo dowcipne jest. No cóż, na forumvegu się pewnie nie zawiódł.
 
 
Elizeusz 
Ostoja Wiedzy
Elizeusz



Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Posty: 420
Skąd: kraków
Wysłany: 2010-11-28, 12:21   

Naiwni nie naiwni jak ktoś kiedyś będzie miał podobne dylematy znajdzie tutaj odpowiedz jeje ! :)
 
 
m39hk1cmy-q=smrh230w
Ban!

Posty: 10
Wysłany: 2010-11-28, 12:31   

Myślisz, że jak ktoś będzie miał podobny problem to użyje wyszukiwarki? Jakich słów kluczowych użyje i jak długo będzie skłonny się przekopywać przez stosy podobnych śmieci? Nie rozczulaj mnie prosze. Wklei swojego koślawego posta, a wy znowu na niego bedziecie z zapałem odpowiadać.
 
 
Elizeusz 
Ostoja Wiedzy
Elizeusz



Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Posty: 420
Skąd: kraków
Wysłany: 2010-11-28, 12:38   

Może sprawdza naszą wiedzę :D
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-11-28, 13:28   

Znaczy się troll prowokator? No cóż, a skąd mieliśmy wiedzieć.. :)
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2010-11-28, 17:41   

dziwne uczucie, ale odnioslam wrazenie, jakbym znala m39hk1cmy-q=smrh230w ;p

Nie wiem czy jest to prowokacja (nawety mi sie calego nie chcialo czytac), mysle, ze to iz wkleja posta na róznych forach vege nie musi swiadczyc o prowokacji, ale o ogromnych wátpliwosciach i pilnej potrzebie wsparcia (?)
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-11-28, 20:25   

Myślę, że to człowiek z rozdwojeniem jaźni. Jedna osobowosć jest wegetariańska, a druga mięsożerna. Jedna wywołuje prowokacje, a druga przed nimi ostrzega. Czasem są przebitki i ta wegetariańska miewa wówczas ocohtę na mięsko ;) :D
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group