Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
urzekła mnie Twoja historia.
Autor Wiadomość
kwintesencja 
Natchniony Veg
weganką ja



Pomogła: 1 raz
Posty: 120
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-11-30, 17:48   urzekła mnie Twoja historia.

Mięso przestałam jeść z dnia na dzień, około dwóch lat temu. Historia prosta i jakże banalna- działałam w Vivie i Empatii, organizowałam marsze, pikiety, demonstracje, rozwieszałam plakaty, zbierałam podpisy pod petycjami. No i doszłam do wniosku, że po prostu jedzenie mięsa byłoby w tym wypadku hipokryzją. Tak pozostało.
Niedawno przeszlam na wegan, bo naczytałam się, o zwierzętach i tym, co się z nimi dzieje, jeśli nie dają rady w produkowaniu ( jajek, mleka etc.)
I tyle. Liczę na to, że uda mi się wytrwać w wegan już do końca. Tylko wiadomo, że są utrudnienia i nie będzie łatwo. Nie mogę już piec wszystkich ciastek, nie zabielę zupy jogurtem, nie wypiję kawy z normalnym mlekiem ( tylko sojowym) A u mnie w Szczecinie o jedzeniu na mieście mogę praktycznie zapomnieć. Ale uważam, że ma to swoje plusy. Będę jeszcze bardziej przykładać uwagę do tego co jem. I tyle.
Pozdrawiam
Nicola
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-11-30, 22:45   

Kawa z mlekiem sojowym? Bleee i fuuj ;) Ja testuję od jakiegoś czasu ( w ramach przechodzenia na weganizm) napój w proszku Vegewitu o smaku kokosowym ( jest też o mlecznym i kilka innych) - całkiem wegański i robiony na bazie kukurydzy przez co nie śmierdzi soją :)
Chociaż śmietanka sojowa w proszku też dawałą radę
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
kwintesencja 
Natchniony Veg
weganką ja



Pomogła: 1 raz
Posty: 120
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-12-01, 00:03   

a taka smietanke mozna dostac w sklepach ekologicznych? jaki koszt tej przyjemnosci? czy na byciu wegan mleko w proszku jest zabronione?nie wiem jak ze skladem,zawsze bylam wege,nie wegan.
_________________
jak dorosnę zostanę marlene dietrich
 
 
aśkaeddie
Ostoja Wiedzy
Witarianka



Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-01, 00:05   

To super że dołączyłaś do wegan :mrgreen: Ja jak przechodziłam na weganizm to też miałam wątpliwości do tego co będę jadła, ale teraz w weganizmie widzę masę możliwości - można spokojnie robić wszystko tak jak inni dookoła a przy tym nie używać wcale produktów pochodzenia zwierzęcego. :mrgreen: ;)

Życzę wytrwałości! To nie jest trudne, tylko musisz się zapoznać z przepisami, co jak zastępować i zacząć to traktować jako najlepszy styl życia dla Ciebie samej! ;)
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
kwintesencja 
Natchniony Veg
weganką ja



Pomogła: 1 raz
Posty: 120
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-12-01, 00:29   

dlatego na weganizm przeszłam, bo nie dość,że traktuje to jako najlepszy styl, to wiem,że to najlepszy styl. gorzej z otoczeniem, które widzi we mnie aliena. ale to od początku zostaje takie samo.
_________________
jak dorosnę zostanę marlene dietrich
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-12-01, 10:08   

Ja to kupuje w barze wegetariańskim, więc pewnie szukaj własnie po takich miejscach ( jesli przy okazji maja mały sklepik), albo w sklepach ze zdrową żywnością. Pościemniałem trochę, bo produkt nazywa się wegamilk, a firma wegamarket :)
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Cichosza
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-01, 12:44   

Ja piję z sojowym, kokosowym, migdałowym... jakie jest. A proszek kokosowy polecam też!!!!!
 
 
xOlax 
Natchniony Veg



Wiek: 21
Posty: 107
Skąd: Stalowa Wola! :D
Wysłany: 2010-12-01, 13:42   

Kawa z mlekiem sojowym waniliowym albo kokosowym-istne cudo.
A jak się łyżkę kakao jeszcze sypnie... Mmm ;)
_________________
http://www.pustamiska.pl/index-3.php

Wystarczy jedno kliknięcie.
 
 
kwintesencja 
Natchniony Veg
weganką ja



Pomogła: 1 raz
Posty: 120
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-12-01, 13:57   

musze sprobowac. czyli zwykle mleko z proszkui jest zabronione na wegan ,tak?
_________________
jak dorosnę zostanę marlene dietrich
 
 
sincerity
Veg Do Potęgi


Pomógł: 8 razy
Posty: 2739
Wysłany: 2010-12-01, 18:41   

kwintesencja napisał/a:
czyli zwykle mleko z proszkui jest zabronione na wegan ,tak?
Tak jest. Na szczęście z dostępnością mlek roślinnych problemu nie ma.
_________________
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11279
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-01, 22:21   

Kawa z ryżowym, kawa ze śmietanką sojową (mama twierdzi iż nie różni się ona od ,,zwykłej").
Ale jak na mój gust nic nie pobije czarnej porannej szatanicy :mrgreen:
kwintesencja napisał/a:
czyli zwykle mleko z proszkui jest zabronione na wegan ,tak?

No tak jest to krowie mleko w proszku, którego chcesz unikać (jak wynika z pierwszego postu 8-) )
Powodzenia w przechodzeniu na weganizm.
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
aśkaeddie
Ostoja Wiedzy
Witarianka



Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-01, 23:30   

kwintesencja napisał/a:
dlatego na weganizm przeszłam, bo nie dość,że traktuje to jako najlepszy styl, to wiem,że to najlepszy styl. gorzej z otoczeniem, które widzi we mnie aliena. ale to od początku zostaje takie samo.


Też tak miałam, a teraz jak jem na surowo to w ogóle hardcore. :lol: Ale trzeba żyć swoim życiem a nie pozwolić się ustawiać po kontach innym. ;)

Ja to masę produktów dla wegan dostrzegam. :twisted: :D Wydaje sie trudne a jest w realu łatwe jak się skuma co i jak. :mrgreen:
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
Rob 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 38
Posty: 739
Skąd: Southampton
Wysłany: 2010-12-01, 23:59   

kwintesencja napisał/a:
czy na byciu wegan mleko w proszku jest zabronione?

Nienależy postrzegać że czegoś się zabrania. Po prostu rezygnuje się z pewnych rzeczy z własnej woli. Wyznacznikiem powinno być nasze sumienie. Ok już nie filozofuję i się nie czepiam. Do rzeczy, mleko w proszku jest z mleka krowiego, więc wniosek oczywisty, chyba że to mleko sojowe w proszku.

kwintesencja napisał/a:
A u mnie w Szczecinie o jedzeniu na mieście mogę praktycznie zapomnieć. Ale uważam, że ma to swoje plusy. Będę jeszcze bardziej przykładać uwagę do tego co jem. I tyle.

Bardzo dobre podejście, zdrowie jest przecież najważniejsze. Ale jak bardzo cię najdzie na fast fooda to możesz sobie zapodać domowego np. kebab z kotletów sojowych, czy vegan pizzę z mnóstwem warzyw i surówą. Hot dogi też można, parówki sojowe już nie są jakąś egzotyką, uważaj tylko bo nie kiedy lubią mieć jaja w proszku (to samo tyczy się pasztetów sojowych, paprykarzy, etc).
_________________
Pozdrawiam :lewituje:
Ostatnio zmieniony przez Rob 2010-12-02, 00:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kwintesencja 
Natchniony Veg
weganką ja



Pomogła: 1 raz
Posty: 120
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-12-02, 16:04   

po prostu szczerze powiedziawszy, nie znam sie na skladach i nie wiedzialam ze mleko w proszku ma mleko w krowie. czy nazwiesz to zabronieniem czy rezygnacja, chodzi o to samo. mniejsza z tym,


co do jedzenia na miescie,to nie oznacza ze mialam zamiar jesc fastfoody, tylko czasem ma sie ochote zjesc jakies warzywka z ryzem czy cos, co jest wegan. a tak to albo na masle robia warzywa, albo z jajkiem. o to chodzi. nie zawsze chce sie gotowac przecie :)
_________________
jak dorosnę zostanę marlene dietrich
 
 
Rob 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 38
Posty: 739
Skąd: Southampton
Wysłany: 2010-12-02, 18:38   

Z jedzeniem na mieście to faktycznie bywa problem. Warto mieć kogoś zaufanego. Kiedyś u Chińczyka zamówiłem ryż z warzywami, byłoby dobrze gdybym nie widział jak to robi; nie ważne co było smażone wcześniej, patelnia tylko opłukana, tzn. nalał wody, zaruszał i odlał pomimo że wcześniej smażył jakieś mięcho. Powiedziałem mu grzecznie, że straciłem apetyt i wyszedłem. :(
_________________
Pozdrawiam :lewituje:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania