Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
po przejściu na wegetarianizm/weganizm zmieniło się
Autor Wiadomość
Pearl 
Veg Niebanalny
Wlkp pyrka


Posty: 90
Skąd: Września
Wysłany: 2016-05-28, 15:06   

To może tam jakieś cysty miała,które miały okresy remisji;o tym właśnie przechodzeniu(bolesności) po ciąży słyszałam,na ile się sprawdza powiem Ci pod koniec roku,bo może nie ma czego żałować isię nie u każdej to sprawdza.
Ale jeśli leczyłabyś niedoczynność tarczycy,to wtedy sie luibią tworzyć takie cyściory,to spytaj lekarza,moze by "przepchli" i miałabyś z tym spokój?koleżance tak się udało,ale trzeba wiedzieć na co zwróccić uwagę,bo z tymi ginami różnie jest
_________________
Żeby współczuć, naj­pierw mu­sisz poczuć. Em­pa­tii człowiek uczy się na włas­nym bólu.
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-29, 16:27   

Moja kuzynka miala "przepychanie" bo nie mogal zajsc w ciaze a chciala.
Przepotworny zabieg. Jak opowiadala to wlos mi sie na plecach zjezyl !! zwyczajnie tortury. :shock:
Wiec ja juz zostane przy tym ibupromie 400x2. ;)
 
 
Miła Gosia 
Veg Do Potęgi
eko pedał



Pomogła: 28 razy
Posty: 2294
Skąd: bywało się tu i tam
Wysłany: 2016-05-29, 16:59   

Może spróbuj niepokalanka (preparat Castagnus albo Cyclodynon, polecam pierwszy bo tańszy, a skład ten sam). Mi pomógł na pmsowe wahania nastroju, ale powinien być skuteczny także w łagodzeniu objawów fizycznych. Najlepiej pobrać go ze dwa-trzy miechy. Od siebie jeszcze dodam, że zauważyłam taką prawidłowość, że im zdrowiej jem tym mniej dokuczliwe/bolesne mam miesiączki.
Próbowałaś innych niż ten ibuprom środków przeciwbólowych? Rozkurczowo można wziąć No-Spę (ta z większą dawką drotaweryny jest już dostępna bez recepty), chociaż w Twoim przypadku podejrzewam, że może być konieczny silniejszy Buscopan Forte. Do tego dołożyć albo ibuprofen, albo paracetamol. Ewentualnie ratować się Solpadeiną (pewna forumowiczka bardzo sobie chwali ^^)albo Nurofenem plus, oba z kodeiną.
_________________
https://cerebrumvomitans.wordpress.com
 
 
Pearl 
Veg Niebanalny
Wlkp pyrka


Posty: 90
Skąd: Września
Wysłany: 2016-05-29, 17:07   

No zabieg drastyczny nieco,ale widzisz,tu mamy podane leki,także skalpel możesz sobie podarować,Kiedyś kumpela miała książkę o tych jajnikach i diecie,zapytam kiedyś o tytuł,ale jakie to ma przełożenie dla nas?:))ja i tak się żadnymi poradnikami nie sugeruje,bo wiadomo...
_________________
Żeby współczuć, naj­pierw mu­sisz poczuć. Em­pa­tii człowiek uczy się na włas­nym bólu.
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-29, 20:33   

Miła Gosia napisał/a:
Może spróbuj niepokalanka (preparat Castagnus albo Cyclodynon, polecam pierwszy bo tańszy, a skład ten sam). Mi pomógł na pmsowe wahania nastroju, ale powinien być skuteczny także w łagodzeniu objawów fizycznych. Najlepiej pobrać go ze dwa-trzy miechy. Od siebie jeszcze dodam, że zauważyłam taką prawidłowość, że im zdrowiej jem tym mniej dokuczliwe/bolesne mam miesiączki.
Próbowałaś innych niż ten ibuprom środków przeciwbólowych? Rozkurczowo można wziąć No-Spę (ta z większą dawką drotaweryny jest już dostępna bez recepty), chociaż w Twoim przypadku podejrzewam, że może być konieczny silniejszy Buscopan Forte. Do tego dołożyć albo ibuprofen, albo paracetamol. Ewentualnie ratować się Solpadeiną (pewna forumowiczka bardzo sobie chwali ^^)albo Nurofenem plus, oba z kodeiną.


no-spa, jak dla mnie nadaje sie tylko do kosza na smieci :D
Ginka podsuwala mi rozne, na recepte: Albo nie dzialaly, albo mialy skutki uboczne.
Najskuteczniejsze byly tak naprawde tabletki antykoncepcyjne, te silnie dozowane. Nawet nie zauwazalam ze mam okres, naprawde nie czulam NIC. Ale problem: cycki mam po nich jak pamela anderson po piatej operacji! (co, zaznaczam, jak dla mnie nie jest absolutnie atutem. Brzydzilam sie na nie patrzec. Zadne ubranie nie pasowalo. I ten bol, spowodowany ciezarem.)
 
 
psychoactive 
Veg Niebanalny


Posty: 95
Skąd: cvbxcvbxcvbxcvbc
Wysłany: 2016-12-20, 22:57   

po przejściu na weganizm, przestałem oglądać Walking Dead, bo teraz na żywo widzę same zombie, co bezrefleksyjnie pożerają zwłoki ;f
Ostatnio zmieniony przez psychoactive 2016-12-20, 22:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nibiru 
Mały Veg



Posty: 10
Skąd: Ooo
Wysłany: 2017-01-18, 23:18   

U mnie nie zmieniło się nic. Za to ludzie, którzy mnie otaczają mają z tym często niebywały problem. Aż czasem pojawiają się u mnie wątpliwości czy może nie przejść z powrotem na wegetarianizm (jajka zerówki, szczęśliwe krówki itp). Dalej w sumie mam takie myśli, ale jakoś nie mogę znaleźć żadnego powodu, który by mnie do tego przekonał (zamiast tego utwierdzam się tylko w swojej decyzji).
 
 
Tymiankowa 
Pilny Veg


Posty: 36
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-01-24, 22:25   

Wprowadziłam sobie jakiś czas temu zasadę, że 2-3 dni w tygodniu robię wegańskie i od tego momentu zmieniło się to, że dla odmiany wreszcie zaczęłam chudnąć... mimo że w te konkretne dni jem [wegańsko] co chcę i ile chcę, a w pozostałe [wegetariańsko] tak jak wcześniej, ćwiczę też tyle co wcześniej. Także ten... to działa ^_^

W związku z wegetarianizmem (8 miesięcy) trochę liczyłam na opisywane tu przez niektórych zelżenie miesiączek, ale jednak nie :/ Poprawił mi się za to poziom hemoglobiny, pewnie w wyniku bardziej świadomego doboru produktów.

Wydaje mi się, że mam więcej energii i rzadziej bywam ospała, ale w trakcie tych ośmiu miesięcy zaczęłam też regularnie intensywniej ćwiczyć, więc to może być też tego efektem.
 
 
acuarela 
Pilny Veg



Posty: 37
Skąd: Łódxkie
Wysłany: 2017-04-21, 13:56   

Bardzo fajny temat, u mnie nic co napiszę nie jest naciągane a zmieniło się dużo- odstawienie czerwonego mięsa i nabiału:
miesiączki bolesne i pms to już przeszłość
paznokcie sztywne i zdrowe bez nabiału bo wapń roślinny jest łatwiej przyswajalny i naprawdę istnieje
pozytywne myślenie - mało czym się przejmuję a od dziecka miewałam depresyjne nastroje
nie mam naprawdę czego sobie wyjmować z nosa o katarze nie wspominając
nie mam bólu stawów ( a kto takie miewa wie jakie to cierpienie)
trawienie totalnie bezproblemowe ( w tym udział bierze też niesmażenie, zdrowe surowe tłuszcze roślinne i mało pszenicy)
_________________
Take me to the Sun
 
 
misiek1111 
Mały Veg


Posty: 4
Skąd: wawa
Wysłany: 2017-09-04, 17:43   

Kiedy jadłem padlinę:
- ból brzucha i sensacje żołądkowe,
- zamulony mózg,
- czułem się często źle,
- bolało mnie od czasu do czasu serce, wraz z ostrym bólem w lewej ręce,
- miałem nocne koszmary-horrory, po których budziłem się zlany potem.

Po przejściu wszystko to minęło!
Tylko tych horrorów trochę brak :twisted:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group