Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: krzysztof
2011-11-11, 22:14
Sprzęt do przygot. posiłków.
Autor Wiadomość
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 39
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-12-13, 16:29   

Sławek napisał/a:
Na co dzień korzystam z sokowirówki. Ponoć zabija enzymy, część witamin oraz nie jest tak wydajna jak wyciskarki.

wydajna nie jest (choć polecam Zelmer Julita 377, daje dużo soku), ale żeby zabijała enzymy? To manipulacja firm przebijających się ze swoimi wyciskarkami. Chcą wcisnąć swój sprzęt, więc kitują, że tylko ich sprzęt nadaje się do soków. Muszą oczernić wszystko co związane ze sokowirówkami.

Sławek napisał/a:
Zwykła sokowirówka rozrywa komórki.

Czyż nie o to chodzi? Czytałem, że w surowej marchewce skrobia jest chroniona przed trawieniem przez błony komórkowe zbudowane z niestrawnej celulozy. W sokowirówce błonnik ścian komórkowych zostaje rozerwany podobnie jak w gotowaniu. Wartości odżywcze stają się dostępne enzymom trawiennym.
To może oznaczać, że surowy sok z marchwi albo buraków otrzymany w sokowirówce będzie strawny i dostarczy węglowodanów, zaś sok otrzymany w wyciskarce wolnoobrotowej będzie niestrawny i nie dostarczy wartości odżywczych z uwagi na wolne obroty które nie rozerwą błonnika ścian komórkowych miąższu korzenia.

Co do rzekomego nagrzewania się soku w sokowirówce ;) To chyba największy absurd. Gdyby sitko nagrzewało każdą cząstkę marchwi, to sok wychodziłby gorący. Jakoś nigdy nie zauważyłem żeby sok ze sokowirówki był nagrzany. Zawsze wychodził tak samo "zimny", jak "zimne" było warzywo użyte do zrobienia soku. A może sokowirówka nagrzewa sok do gorąca, a po ułamku sekundy błyskawicznie go schładza? :lol: Coś w rodzaju szybkiej pasteryzacji :mrgreen: ? Pewnie powiedzą, że tarte na ostrzach części marchwi stają się gorące, a po zetknięciu z sitkiem (radiatorem) odrazu się schładzają:) No ale wtedy sitko powinno być gorące po całej robocie jeśli pobiera ciepło od warzywa, a nigdy nie jest gorące ani ciepłe. Zbyt krótki jest czas, w którym pojedyńcza cząstka warzywa styka się z ostrzem, żeby coś mogło się zauważalnie nagrzać. To jest tylko jednorazowe zetknięcie przez ułamek sekundy. Musiałoby to być kilka sekund tarcia o tą samą masę warzywa żeby się nagrzało.
Po prostu kolejny kit sprzedawców wyciskarek ślimakowych.
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2013-12-13, 16:39, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
asiulek 
Veg Niebanalny



Pomogła: 2 razy
Posty: 85
Skąd: Schwarzwald
Wysłany: 2014-01-25, 14:47   

Ja tam zaufałam tym wciskającym kit o cudownych właściwościach wyciskarek dwuślimakowych i od prawie trzech lat cieszę oko i układ trawienny cudami z Green Stara: sokiem marchwiowym (uwielbiam!), pastą z niełuskanego sezamu i tofu(mmmm....) itd. Przekonuje mnie również stabilna konstrukcja (mimo, że nie stalowa), która jest odporna nawet na stające na niej 2- i 3letnie dzieci ;-) i ślimaki ceramiczno-stalowe, które wydaja mi się być niezniszczalne w porównaniu z ostrzami w sokowirówkach.

Od dzisiaj stałam się posiadaczem czegoś, co miało cudownie rozdrabniać warzywa w wiórki, plastry itd, a mianowicie http://www.freshexpress.moulinex.pl/
Wiórki z marchewki robi świetne, nawet dzieci pochłaniały z radochą, ale kompletnie nie radzi sobie z papryką (na co liczyłam), ani taką normalną okrągłą, ani ta szpiczastą, a jak wrzuciłam taką szpiczastą ekologiczną, raczej drobną i z niezbyt grubym miąższem, to zamiast się zwiórkować, owinęła się wokół sitka :shock: . Cebula też kiepsko...
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 39
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-01-26, 20:27   

asiulek napisał/a:
Wiórki z marchewki robi świetne, nawet dzieci pochłaniały z radochą, ale kompletnie nie radzi sobie z papryką

no bo papryka jest miękka, a ostrza tego urządzenia są tępe. Dlatego zamiast ciąć, one zgniatają warzywo, które nie wytrzymuje nacisku i papryka prędzej daje się zmiażdżyć na papkę niż pociąć. Marchewka jest twarda, więc jej kawałeczki po poszatkowaniu utrzymują swoją formę, nie rozwalają się. Miałem kiedyś podobną szatkownicę i gdy chciałem posiekać jabłka, to ich skóra nawijała się na bęben i przestawało to wtedy siekać. Trzeba było ciągle oczyszczać sitko ze skórek.
Powinnaś była kupić jakiś blender Brauna do tego celu, np Braun MR570 Multiquick. Tam są takie przystawki do wszystkiego i z pewnością ostre.
 
 
asiulek 
Veg Niebanalny



Pomogła: 2 razy
Posty: 85
Skąd: Schwarzwald
Wysłany: 2014-01-27, 13:12   

To było marzenie mojego męża i on jest zadowolony, bo zależało mu najbardziej na marchwi, selerze i pietruszce korzeniowej. Ten Braun mnie nie przekonuje: cenę ma jak mój moulinex, a poza tymi nakładkami do wiórkowania ma mnóstwo innych funkcji. Im więcej funkcji, tym słabszy zazwyczaj sprzęt. Tym bardziej, że mam podobny sprzęt siemensa (blender ręczny z pojemnikiem + jakieś bajery: rozdrabniacz do lodu, trzepaczka, który sprawuje się świetnie. Po tym jak padł mi stary, kupiłam drugi identyczny: bez problemy robi nawet szejki z mrożonych bananów i fig. Potrzeba mi było do szczęścia tylko szatkownicy, bo ręczna tarka przy robieniu posiłków dla 4 osób mocno osłabiała zapał :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group