Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Biżuteria i dodatki - co z nimi zrobić?
Autor Wiadomość
Claudine 
Mały Veg


Wiek: 30
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-11, 14:16   Biżuteria i dodatki - co z nimi zrobić?

Witam serdecznie. Mam nadzieję, że temat umieściłam w odpowiednim dziale.
Dopiero zaczynam przygodę ‘z zielonym’, aktualnie jestem w fazie mało zorganizowanego wegetarianizmu – docelowo chciałabym przejść na dietę (sposób żywienia? Ten zwrot wydaje się być bardziej odpowiedni) wegańską. Mniejsza o nazwy. Jedną z głównych przyczyn zmian w jadłospisie jest zdrowie moje i mojego chłopaka – choć nie wykluczam, że dojdzie do tego jakieś głębsze przekonanie po obejrzeniu słynnego ‘Earthlings’, do którego zabieram się już od jakiegoś czasu.

Mam jednak pytanie do wszystkich wegan – co począć z takimi cudami, jak np. skórzane bransoletki czy też naszyjniki z muszlami? Rzemyki, piórka, ozdoby z kości (jak wkładki do uszu z rogu bawolego) i inne popierdółki tego typu, które mniej lub bardziej świadomie gromadziłam do tej pory? Lub rzeczy (prawdopodobnie) skórzane? Ubieram się w lumpeksach, więc nie zawsze mam możliwość sprawdzenia z czego wykonany jest dany szpargał. Większość nabytków ma już swoje lata i dotychczas nie zawracałam sobie nimi głowy.

Nie obnoszę się ze swoimi nawykami żywieniowymi, nie lubię etykietek i nie zamierzam oznajmiać wszem i wobec ‘JESTEM WEGE’, ale z drugiej strony nie chcę też robić złej sławy ludziom, którzy wybrali tą drogę z powodu przekonań i którzy udzielają się w różnych organizacjach. Dlatego postanowiłam zapytać Was, bo nawet pobieżnie przeglądając to forum można zauważyć, że gromadzą się tutaj głównie Ci, którym leży na sercu dobro braci mniejszych.
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2012-01-11, 16:58   

Tak naprawdę to chyba każdy z nas miał kiedyś podobny dylemat (no może oprócz tych, którzy są od urodzenia wege). Najlepiej zrobić to co Ci głos wewnętrzny podpowiada 8-)

Jeśli czujesz, że noszenie tego jest złe to komuś daj/wyrzuć/sprzedaj. Natomiast jeśli nie przeszkadza Ci to, że ozdoby, które nosisz są z kawałków zwierząt to po prostu noś je nadal :mrgreen: Zabitych zwierząt już nic nie wskrzesi. Myślę, że jest wiele wege osób, które używają przedmiotów z niewegetariańskich czasów, do póki się one nie wyeksploatują.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
Claudine 
Mały Veg


Wiek: 30
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-11, 19:24   

Oj, chyba zbyt zamotałam.

Mi nie przeszkadza specjalnie fakt noszenia np. piór czy rzemyków, nie przywiązuje do tego wagi. Chodzi mi tylko o to, że jako osoba decydująca się na bezmleczną i bezjajeczną dietę (bo jest zwyczajnie zdrowsza), a jednocześnie nosząca tego typu ozdoby/ubrania mogę w jakiś sposób ośmieszać środowisko wege i wydaje mi się to trochę nie w porządku wobec prawdziwych wegan. Mną kieruje miłość własna i troska o zdrowie mojej połówki, a więc powody bardzo odległe od 'tradycyjnych' ;)

W tej chwili opcja 'zużycia' tego, co mam, wydaje się być najrozsądniejsza. W każdym razie dziękuję za pogodne podejście do dość durnowatego pytania ^^
 
 
Hikikomori 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Posty: 563
Skąd: z szafy
Wysłany: 2012-01-12, 03:57   

Jeśli nie będziesz siebie nazywać weganką, tylko jaroszką, to nie będziesz ośmieszać wegan. Zawsze możesz mówić, jeśli już ktoś będzie cię nagabywać, że skupiasz się na zdrowym jedzeniu i nie interesuje cię los zwierząt, które dostarczyły materiału na twoje ozdoby. Czyli mów, jak jest naprawdę. Albo obejrzyj Erthlings - może dylemat zniknie;)
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 34
Posty: 11316
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-01-12, 16:21   

Claudine napisał/a:
Chodzi mi tylko o to, że jako osoba decydująca się na bezmleczną i bezjajeczną dietę (bo jest zwyczajnie zdrowsza), a jednocześnie nosząca tego typu ozdoby/ubrania mogę w jakiś sposób ośmieszać środowisko wege

To wytłumaczysz zainteresowanym tradycjonożercom, tak samo jak nam, że są to gadżety sprzed zmiany stylu życia. Nie sądzę żeby ktoś chcący rozmawiać poważnie o weganiźmie, wegetarianiźmie kręcił się w dyskusji tylko w koło jakiegoś rzemyka. Ani nikt chcący poznać wege środowisko nie będzie sobie wyrabiał opinii o całej grupie znając tylko jedną jej przedstawicielkę
:slonko2:
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
xwegax 
Łamacz Klawiatur
Skinheadfrau



Wiek: 34
Posty: 279
Skąd: Grochów
Wysłany: 2012-01-13, 10:31   

Na moje otoczenie argument "Martensy, które mam na nogach, są znacznie starsze od mojego weg*anizmu" działa dość dobrze. Znacznie gorzej jest z kosmetykami, dlatego staram się ich używać jak najrzadziej. Z jednej strony są to rzeczy z kategorii nieudane zakupy przekazane mi przez mamę, czyli nie kupiłam ich i bym nie kupiła, z drugiej mogę dawać zły przykład, przekazując komunikat "malowanie się z reguły niewegetariańskimi rzeczami firm używających zwierząt w swoich produktach jest OK". Dlatego po 13 latach przestałam farbować włosy ;)
_________________
KOCHASZ PSY I KOTY? NIE ROZMNAŻAJ, I TAK RODZI SIĘ ICH ZA DUŻO, ŻEBY KAŻDY MÓGŁ ZNALEŹĆ KOCHAJĄCY DOM...
***
Fundacja
***
Oi!
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 34
Posty: 11316
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-01-13, 15:09   

xwegax napisał/a:
Dlatego po 13 latach przestałam farbować włosy ;)

Szacun.
Mi to nie grozi :-?
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
xwegax 
Łamacz Klawiatur
Skinheadfrau



Wiek: 34
Posty: 279
Skąd: Grochów
Wysłany: 2012-01-13, 17:01   

Surri napisał/a:
xwegax napisał/a:
Dlatego po 13 latach przestałam farbować włosy ;)

Szacun.
Mi to nie grozi :-?


Wielka w tym zasługa mojego połówka, który nie uznaje makijażu i tym podobnych rzeczy. Inaczej pewnie trudniej by mi się było zmobilizować :mrgreen:
_________________
KOCHASZ PSY I KOTY? NIE ROZMNAŻAJ, I TAK RODZI SIĘ ICH ZA DUŻO, ŻEBY KAŻDY MÓGŁ ZNALEŹĆ KOCHAJĄCY DOM...
***
Fundacja
***
Oi!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group