Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kobieta
Autor Wiadomość
pomidor 
Veg Niebanalny
o każdej porze



Wiek: 40
Posty: 84
Skąd: niedaleko wawy
Wysłany: 2005-04-22, 23:09   Kobieta

No poznałem taka jedną laskę u kumpla na imprezce. Strasznie mi się podobała i miałem na nią chęć ;) Ale zacząć trzeba było od gadki. Gadało się nieźle, wspólnych tematów troszku, ciekawe spostrzeżenia. Spotykaliśmy się co kilka dni (mieszkałem ze starymi, szkoła, itd). Nie wiem, jak to sie stało, ale ta CHĘĆ zeszła na drugi plan. Okazało się, że ona nie je mięsa. Gadaliśmy na różne tematy, ale ten przewijał się ciągle, nie żeby ona mnie namawiała, żadna aktywistka, po prostu wrażliwa. Otworzyła mi oczy. Zacząłem pracować w pogotowiu, jadłem na stołówce szpitalnej. Wywaliłem kotlety z talerza, ale zupy na kościach żarłem. W domu nie jadłem już kaszanki i schabowych. Dopiero jak zamieszkalismy razem w wynajętej kawalerce, zaczął sie mój wegetarianizm.
A dzieci dlaczego vege? wiadomo, rodzice chcą dla dzieci jak najlepiej.
A sonda Mikołaja (śp) jest do dupy, co to znaczy odpowiedź "z powodów finasowych"? żarty jakieś.
Acha, ta dziewczyna (wegetarianka), na którą miałem chęć, jest dalej ze mną. Do łóżka poszliśmy rok od poznania się.
_________________
nie robi błędów ten, co nie robi nic
 
 
psiamamma 
Mały Veg


Posty: 12
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-06-09, 23:40   

hmmm moj menemene jest ze mna od 7 miesiecy a od pol roku nie jem miesa... albo ciut dluzej bo to stopniowo jakos szlo. i niestety nie jest pozytywnie nastawiony do opcji niejedzenia miesa. na zasadzie "teraz mozesz sobie nie jesc ale jak/o ile itd bedziemy mieszkac razem to albo to zmienisz albo bedziesz gotowac normalnie..." :roll:

jakis kompromis pewnie wypracujemy :-) ale wszystko z czasem.. on lubi miecho, i jego Mamuchna go nakreca ze wegetarianizm to jest moje widzimisie...

na szczescie narazie udalo mi sie mojego wlasnego biologicznego rodzonego Ojca namowic zeby drastycznie zredukowal ilosc miesa w diecie :mrgreen: i od miesiaca je raz w tygodniu jak jedziemy na obiad w niedziele do Dziadkow... a poza tym ZERO miesa :mrgreen: :-) :mrgreen:
_________________
HOW WRONG FOR A WOMAN IT IS TO EXPECT A MAN TO CREATE HER THE WORLD SHE WANTS RATHER THAN CREATE IT HERSELF...
 
 
MoSSi 
Veg przez duże V
Master :)



Wiek: 31
Posty: 1132
Wysłany: 2007-06-09, 23:50   

pomidor napisał/a:
A sonda Mikołaja (śp) jest do dupy, co to znaczy odpowiedź "z powodów finasowych"? żarty jakieś.
jaka sonda?
_________________
Choć droga jest bez końca
Pozornie bez znaczenia
Mniemam, że mam powody
By drogi swej nie zmieniać
Nie zmieniać...
 
 
ptak 
Veg Niebanalny
.błotniak zbożowy.



Wiek: 29
Posty: 80
Wysłany: 2007-06-09, 23:57   

pomidorze masz cudny emblemat.

Ja mam nadzieję że oddam serce komuś kto juz będzie wegetarianinem albo weganinem. Chcialabym żeby to był ktoś kto bezkompromisowo idzie za glosem sumienia albo stara się.
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6752
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2007-06-10, 00:15   

Cytat:
jaka sonda?


stare dzieje

http://www.forumveg.webd.pl/topics4/588.htm
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
raill
[Usunięty]

Wysłany: 2007-06-10, 11:47   

pomidorze. ładna opowieść. czasem cięzko uwierzyć.
lucky you
 
 
Kajcia 
Ostoja Wiedzy
SxE



Wiek: 30
Posty: 454
Skąd: że znowu :P (Reszel)
Wysłany: 2007-06-10, 20:36   

Fajowa historia.
Miała na Ciebie wpływ niczym w Zbrodni i karze Sonia na Rodiona :P Tak mi się skojarzyło, bo ostatnio omawiałam w szkole lekturę.
_________________
buduję oddzielną egzystencję.




:shep:
 
 
 
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
Wysłany: 2007-06-11, 12:37   

Kajcia napisał/a:
Miała na Ciebie wpływ niczym w Zbrodni i karze Sonia na Rodiona :P Tak mi się skojarzyło, bo ostatnio omawiałam w szkole lekturę.


hehe- niezle zboczenie lekturowe ;)
_________________
Time not important.
Only life important.
 
 
 
emaho
[Usunięty]

Wysłany: 2008-05-27, 16:47   

ptak napisał/a:
Ja mam nadzieję że oddam serce komuś kto juz będzie wegetarianinem albo weganinem. Chcialabym żeby to był ktoś kto bezkompromisowo idzie za glosem sumienia albo stara się.

ja sobie w ogóle nie wyobrażam, żebym mogła być z facetem jedzącym mięso...
 
 
Esss 
Natchniony Veg



Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Posty: 115
Skąd: kraków
Wysłany: 2008-05-27, 16:57   

No ja tez nie ale jak to mowia- serce nie sluga ;)
 
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-27, 18:02   

Ja tam nie wiem. Różnie to bywało, ale jako że człowiek jak szczur, do wszystkiego się może przyzwyczaić, przeto dałbym sobie radę. Na szczęście nie muszę tego testować.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
Lilu 
Mały Veg


Wiek: 36
Posty: 5
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-12, 21:43   

Taaaaa, tylko pogratulować:)
Wszystkie moje damsko-męskie historie w wegetariańskim kontekście, to spory i nieporozumienia. nie chodziło tak naprawdę o to, czy ktoś je, czy ktoś nie je mięsa. za tym przeciez idzie cały nasz światopogląd a nie tylko skłonności żywieniowe, a tu juz się zaczynają schody..Na szczęście (choć przecież nie zawsze łatwo..) burzymy te schody i powracamy do własnej ścieżki:)
 
 
neko 
Veg Dojrzały



Pomogła: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 46
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-07-08, 08:23   

Ladna historia :) Ciesze sie z kazdego nowego wegetarianina :D

psiamamma --> a dlaczego w ogole mialabys mu gotowac? O.o w dodatku cos czego sama nie jesz. moze niech on gotuje dla siebie mieso jak juz musi, a dla Ciebie cos wege.
 
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-08, 10:27   

neko napisał/a:
moze niech on gotuje dla siebie mieso jak juz musi, a dla Ciebie cos wege.

U mnie jest tak, że jak Justyna coś gotuje, to zawsze dla mnie robi wersję wegańską, a później dopiero ewentualnie doprawia sobie do wersji wegetariańskiej. To tylko kwestia odrobiny zrozumienia i dobrych chęci.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
mrfz
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-09, 11:30   

Cytat:
"teraz mozesz sobie nie jesc ale jak/o ile itd bedziemy mieszkac razem to albo to zmienisz albo bedziesz gotowac normalnie..." :roll:

przepraszam, dlaczego masz komuś gotować? Jak mnie wkurza to, że zawsze to kobieta gotuje, a przynajmniej zazwyczaj głównym problemem wspólnie mieszkających par przy przechodzeniu na wege jest "jak ja mu bede gotowac"... Jak już gotujesz, to niech je, co dajesz, a jak chce coś innego, to niech idzie do restauracji.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group