Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak by wyglądał świat gdyby wszyscy przestali jeść mięso
Autor Wiadomość
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11241
Skąd: Kraków
  Wysłany: 2012-04-05, 13:03   Jak by wyglądał świat gdyby wszyscy przestali jeść mięso

Nie przyjmuję odpowiedzi, że fajnie.
Jakie by były tak na prawdę Waszym zdaniem skutki?
Przemyślcie wszystko solidnie i wylejcie z siebie w temacie.
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1624
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2012-04-06, 04:26   

Surri masz na myśli wszyscy ludzie przestali jeść mięso.
Było by przyjemnie.

Jeżeli jednak, wszelkie bakterie i robale przestały by rozkładać (jeść) mięso, padlinę itp. to nie było by zbyt przyjemnie.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11241
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-04-06, 06:09   

A co z kwestiami:
Tereny dla zwierząt wyzwolonych z rzeźni? Co z ich przyrostem naturalnym? Czy musielibyśmy kontrolować, czy nie? Jeśli tak to w jaki sposób?
Co z gospodarką?
Ogrom ludzi jest zatrudnionych w przemyśle mięsnym- w wielkim skrócie od rzeźników po sprzedawców w sklepach, mak szitach itepe. Co z nimi zrobić? Czy znalazłoby się dla ich miejsce pracy na i tak już przepełnionym rynku?

Te i wiele innych kwestii mi chodzi po głowie.
No to zapraszam.

(Bakteriom i robalom mięsa nie odmawiajmy ;) )
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
eliwinter 
Guru Veg
wu-wei



Pomogła: 20 razy
Wiek: 44
Posty: 5034
Skąd: z dziupli
Wysłany: 2012-04-06, 07:12   

Surri napisał/a:
A co z kwestiami:
Tereny dla zwierząt wyzwolonych z rzeźni? Co z ich przyrostem naturalnym? Czy musielibyśmy kontrolować, czy nie? Jeśli tak to w jaki sposób?
Co z gospodarką?
Ogrom ludzi jest zatrudnionych w przemyśle mięsnym- w wielkim skrócie od rzeźników po sprzedawców w sklepach, mak szitach itepe. Co z nimi zrobić? Czy znalazłoby się dla ich miejsce pracy na i tak już przepełnionym rynku?


Myślę, że jeśli kiedykolwiek dojdzie do tego, że ludzie przestaną jeść mięso, to będzie to proces długotrwały. Przechodzenie na wege będzie stopniowe, będzie obejmowało przestrzeń wielu (kilkudziesięciu? kilkustet?) lat i będzie się wiązało z edukacją i uświadamianiem ludziom walorów zdrowotnych, moralnych i ekologicznych diety wegańskiej, oraz w wyniku tego ze zmniejszeniem popytu na mięso(mleko, jaja), a w konsekwencji na pracę ludzi związanych z tym przemysłem. W związku z tym sam koniec nie będzie raczej wyglądał porównywalnie do wyzowlenia ludzi z obozów koncentracyjnych. Podejrzewam, że ostatnie hodowle, ubojnie, przetwórnie i sklepy mięsne zamkną się nie z powodu empatii dla zwierzaków, tylko z powodu braku popytu właśnie. Jeśli nawet jakieś zwierzęta będą wypuszczone na wolność (w co wątpię), to będzie to już mały procent.

A McDonald? Albo upadnie albo się przeobrazi... 8-)
_________________
Zawsze sobie powtarzam: Trzeba patrzeć na światełko w tunelu. Może to nie pociąg jedzie.
weganizm udomowiony
weganizm udomowiony na Facebooku
Inspirujący wykład, który może zmienić Twoje życie - Gary Yourofsky
 
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6750
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2012-04-06, 07:38   

Surri napisał/a:
Tereny dla zwierząt wyzwolonych z rzeźni?


Nie będzie nigdy zwierząt wyzwolonych z rzeźni.

W roku 2387 światowa produkcja mięsa spadnie do 200 mln ton, z powodu coraz większego popytu na żywność roślinną. Dwieście lat później będzie produkowane już tylko 100 mln ton i zacznie się mówić o czasach wegetariańskiej rewolucji.

Rok 2730 będzie pamiętnym rokiem, bo mięsna produkcja spadnie do 50 mln ton a jedzenie mięsa zacznie mieć społeczny negatywny wydźwięk kojarząc się z dawnymi barbarzyńskimi czasami. Hodowlane stada będą coraz mniejsze.

W roku 2915 historycy zanotują, że mięso na półkach międzyplanetarnych hipermarketów, będzie dostępne w ilości proporcjonalnej do tej w jakiej widywało się w prymitywnych sklepikach XXI wieku owoc awokado w nieistniejącym już dzikim państewku o nazwie Polska.

Tereny intensywnych hodowli na Ziemi dawno już będą zalesione, albo przeznaczone na produkcje roślinną. Bydło w stanie dzikim będzie zamieszkiwać istniejące puszcze i w niczym nie będzie przypominać ras hodowlanych zamierzchłych mrocznych czasów. Świnki obok psów i kotów będą towarzyszami ludzi w życiu codziennym. Dziki będą miały się dobrze.

W roku 3144 na ziemskim księżycu zostanie otwarty pierwszy w pełni wegański McDonald. Hodowca bydła i trzody zostanie wpisany na listę zawodów ginących, obok rzeźnika, który był tam już od wieku.

W roku 3346 ludzkość po raz pierwszy nawiąże kontakt z cywilizacją pozaziemską. Ich przedstawiciele będą rażąco przypominać... KURY.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11241
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-04-06, 18:49   

Jesteś wzruszający i nie poważny mój drogi Adminie!
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Zofija 
Pilny Veg


Wiek: 26
Posty: 33
Wysłany: 2012-04-07, 20:24   

Myślę, że zanieczyszczenie środowiska wolniej by postępowało, tereny, gdzie uprawia się rośliny na paszę dla zwierząt można by inaczej zagospodarować. Rzeźnicy straciliby pracę. Mniej ludzi miałoby nadciśnienie, nowotwory, podwyższony poziom cholesterolu, co teoretycznie mogłoby rozwiązać problem z deficytem lekarzy. Obawiam się, że szeroko pojęta branża farmaceutyczna mogłaby mocno ucierpieć.
Bardzo trudno to sobie wyobrazić.
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 30
Posty: 1939
Skąd: dupa
Wysłany: 2012-04-08, 09:48   

Farmaceuci wynaleźliby sobie jakąś nową chorobę cywilizacyjną do leczenia ;-)

A czy ludzie staliby się bardziej empatyczni? To niejedzenie mięsa musiałoby być czymś spowodowane... pewną zmianą poglądów, nastawień... Może bylibyśmy bardziej wrażliwi, pomocni, szczęśliwi, wzrosłoby poczucie bezpieczeństwa i zniknąłby ten okropny język nienawiści... ooo, rozmarzyłam się :-)
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
pawel
[Usunięty]

Wysłany: 2012-04-08, 13:50   

wygladal by mniej wiecej tak samo, co widac na tym forum:)
 
 
Martuśka 
Veg nad Vegami


Wiek: 39
Posty: 182
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-08, 15:48   

Zdziwię się, jeśli już w ciągu najbliższych lat - 5 (ze względów na zainteresowanie ludzi zdrowym odżywianiem) maxymalnie 10 (dodatkowo z powodu lekko odczuwalnego nacisku konsumentów wegetarian) w Macu nie pojawią się wege(ham)burgery. Choć rozpocząć się ta zmiana może od wprowadzenia większego wyboru rybnych/krewtkowych/krabowych kanapek.
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 30
Posty: 1939
Skąd: dupa
Wysłany: 2012-04-08, 18:01   

Wegeburger? Taki z kotletem sojowym, napompowanymi bułkami i nafaszerowany glutaminianem sodu? :0 Pewnie w smaku by się nie różnił za bardzo od zwykłych hamburgerów, to by ludzie kupowali.
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Zofija 
Pilny Veg


Wiek: 26
Posty: 33
Wysłany: 2012-04-08, 18:03   

Podobno w niektórych krajach są falafele w mc. Myślę, że na rynku pojawiają się takie produkty, jakie ludzie kupują, więc jeśli uznają, że takie kanapki będą się dobrze sprzedawały to wprowadzą, tak samo jak wprowadzili sałatki i jabłka i mleko dla dzieci.
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-08, 20:46   

Surri napisał/a:
A co z kwestiami:
Tereny dla zwierząt wyzwolonych z rzeźni? Co z ich przyrostem naturalnym? Czy musielibyśmy kontrolować, czy nie? Jeśli tak to w jaki sposób?
Co z gospodarką?
Ogrom ludzi jest zatrudnionych w przemyśle mięsnym- w wielkim skrócie od rzeźników po sprzedawców w sklepach, mak szitach itepe. Co z nimi zrobić? Czy znalazłoby się dla ich miejsce pracy na i tak już przepełnionym rynku?

Jakos to przezyli ludzie pracujacy w tekstyliach kiedy wszystko przenioslo sie do Chin, wiec i ci sobie poradza.
Jesli chodzi o przyrost naturalny zwierzat "ex-hodowlanych", to i o nie sie nie martwie. Przez tyle lat hodowli ich ciala zapewne przystosowaly sie do takich a nie innych warunkow, i zmiana tych warunkow spowodowalaby - moim zdaniem - spadek ich rozmnazalnosci. Male swinki, dla ktorych matka nie ma dosc pokarmu bo nie znajdzie w lesie dosc jedzenia, wyeliminowalaby natura. Wole dla nich taka smierc niz pod nozem czlowieka. W ogole wole dla nich naturalna smierc niz zycie w hodowli.

Ale to wszystko nie nastapi bo za niecaly rok jest koniec swiata :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez Milia 2012-04-08, 20:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Martuśka 
Veg nad Vegami


Wiek: 39
Posty: 182
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-10, 19:01   

filifjonka napisał/a:
Wegeburger?


wymyślą jakieś bombastyczne uzależniające wegewkładki .. ach... soczyste wegehambuksy

A rolnictwo "produkujące (brrr jak ja zderzenia tych łów nie lubię) zwierzęta" naturalnie przejdzie na uprawy roślin, powstanie multum nowych odmian, naukowcy będą prowadzić zwiększoną ilośc badań nad nieszkodliwą ochroną roślin przed szkodnikami, wprowadzone zostaną nowoczesne metody płodozmianu, rynek ubezpieczeń dla rolników się rozwinie (katastrofy naturalne) Ale najbardziej z kopyta ruszy przetwórstwo spożywcze- tysiące nowych produktów pochodzenia roślinnego, innowacje, garmażerka, fastfoody, nowe metody przetwórcze. I sklepy uginajace się pod "wegemiesem" - seitan na bitki, mieszanka strączkowych na mielone, tempeh w pięciu smakach, kiełbasa z amarantusa, białko palmowe na zupę, marynowane teksturaty z czego tam tylko wymyślą itp. A dalej przemysł kosmetyczny, farmaceutyczny, chemiczny bez zwierząt i fundusze na innowacje w tym zakresie obficie spływające na polską ziemię :) )

A resztka zwierząt hodowlanych zostanie objęta akcją - ADOPTUJ PROŚKA albo ŁĄCIATKĘ
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6750
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2012-04-11, 07:20   

Wersja Hard:


W wyniku puczu władzę przejmuje Radykalna Armia Wegetariańska (RAW) i głową państwa zostaje generał Białko. Przemysł mięsny zostaje zlikwidowany w ciągu miesiąca. Opornych załatwia Wegan Jihad. Nowi bezrobotni zostają wysłani na wyspy. Po zaprzestaniu rozrodu zwierząt hodowlanych ich liczebność spada o 80% w przeciągu 20 lat.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group