Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
"Też byłem WEGE. Ale wyrosłem, zmądrzałem."
Autor Wiadomość
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2012-06-14, 00:39   

filifjonka napisał/a:
Hola, a czy Wy teraz czasem nie idziecie w stronę dyskryminowania osób niepełnosprawnych intelektualnie?


No pewnie.
Ktoś ma wątpliwości, że w sytuacji zagrożenia życia, lepiej zdyskryminować kretynka i uratować człowieka sprawnego intelektualnie?

filifjonka napisał/a:
Bo może zadajmy sobie pytanie - w czymże one są gorsze od osób znajdujących się w normie?


W tym samym, w czym świnie są gorsze od ludzi.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2012-06-14, 00:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 31
Posty: 1943
Skąd: dupa
Wysłany: 2012-06-14, 00:44   

Jak dla mnie, w sytuacji zagrożenia życia ludzie kierują się emocjonalnością, a nie racjonalnym myśleniem. Uratują tego, kogo bardziej kochają.
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2012-06-14, 00:45   

No wiadomka, ale rozmawiamy o tym, co się powinno robić.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 34
Posty: 11314
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-06-14, 06:17   

Pewnie by mnie poruszył wrzask goryla. Łatwiej by mi było sobie wmówić, że z tej istoty w śpiączce ,,już nic by nie było" :oops:

Chociaż tak naprawdę nie da się przewidzieć w swoich reakcji w takich niespotykanych i stresujących sytuacjach.
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-06-14, 11:22   

Surri ja też nie wiem, czy bym goryla nie ratował. Najsłynniejsza gorylica Koko zna i posługuje się około 2000 słów, a jej inteligencja wynosi około 95IQ, czyli niewiele mniej przeciętnej dla człowieka (100IQ). I nie wiadomo, czy Koko jest gorylem genialnym, czy jedynie bardzo inteligentnym. Goryle są trochę "głupsze" od ludzi, ale niekoniecznie jest to przepaść.

Edit: W ogóle zdaje mi się, że o ile w przypadku różnic znaczących wartościowanie życia ma sens, o tyle "na granicy" staje się z deka absurdalne, bo każda kolejna drobnostka może przeważyć naszą ocenę to na jedną, to na drugą stronę. Czy goryl był przeciętnie, czy jednak ponadprzeciętnie inteligentny? Czy śpiący człowiek jest dobry, czy zły? A jeśli znęcał się ad rodziną? Albo ratował głodne dzieci w Afryce? I przede wszystkim - czy mamy prawo warunkować ocenę według naszej "busoli moralnej"? A jeśli leżący na sali był świetnym biznesmenem bez niego firma się wali, a był właścicielem największej rzeźni w USA? Mięsożerca powie - no to co, a jak oceni to weg? A może produkował broń, ale 10% swoich dochodów zawsze przeznaczał na cele charytatywne? Czy to decyduje, ze jest bardziej, lub mniej wart uratowania?
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

Ostatnio zmieniony przez Tequilla 2012-06-14, 12:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 14 razy
Wiek: 47
Posty: 4339
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-06-14, 21:51   

filifjonka napisał/a:
Jak dla mnie, w sytuacji zagrożenia życia ludzie kierują się emocjonalnością, a nie racjonalnym myśleniem.


Nie przeciwstawiam. Z emocji rodzi się aksjomatyka etyki, a racjonalne myślenie wyprowadza z tej aksjomatyki różne decyzje. Tylko istnieje jeszcze taki aspekt, że w niektórych sytuacjach myśleć trzeba prędko, człowiek może nie zdążyć rozważyć sytuację szczegółowo i, być może, podejmie omyłkową decyzję.
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 31
Posty: 1943
Skąd: dupa
Wysłany: 2012-06-15, 08:25   

Ja tu jestem za słowami pewnego pana Eriksona (ale nie tego od psychologii rozwojowej), który twierdzi, że w danym momencie człowiek i tak podejmuje najlepszą z możliwych decyzję. Taka filozofia życia. Gdyby cofnął się w czasie, innej by nie podjął, bo na ten moment informacje którymi dysponował skłoniły go do tego określonego, nie innego wyboru.
Co sprowadza się do tego, że moim zdaniem, czego byśmy nie zrobili, i tak będzie dobrze, i tak będzie pod wpływem emocji, i tak uratujemy człowieka.
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Tosiek 
Ban!
Ktosiek

Wiek: 45
Posty: 384
Wysłany: 2012-06-17, 21:16   

Tequilla napisał/a:
Tosiek myśląc o tobie ( a raczej o tym co piszesz) doszedłem do ciekawej ( choć trochę smutnej) hipotezy, iż mogą istnieć na świecie weganie, którzy nienawidzą zwierząt. Więcej mogą istnieć i tacy, co czują do zwierzęcego tak wielkie obrzydzenie, że nie tkną niczego co ma ze zwierzętami cokolwiek wspólnego. Czyli weganie z nienawiści i obrzydzenia.
Dziwne strasznie miejmy nadzieję, że niewiele jest takich osób.
.

Są to weganie dbający o właściwe pożywienie dla siebie i innych ludzi. Jeżeli jakieś zwierze (np. dzik) rozwaliło by ogrodzenie od moich upraw prawdziwie zdrowej żywności nad których wyhodowaniem bardzo się namęczyłem to takiego dzika na moim terenie zahlastałbym i przerobił na nawóz (zakopał w ziemi).

Aby urosło coś z pożytkiem dla ludzi to się ludzie muszą namęczyć aby odgrodzić się od złodziejskiej zwierzyny.
Gdyby zwierzyny nie było to nie trzeba było by się tak odgradzać i męczyć. Proste, logiczne i prawidłowo zdrowo egoistyczne myślenie.

Tequilla napisał/a:
A przy okazji: mamy salę szpitalną na której znajduje się całkiem sprawny, ponad przeciętnie inteligentny ( jak na swój gatunek) goryl oraz człowiek pogrążony w śpiączce. Lekarze mówią wyraźnie: nie ma pewności, że człowiek się obudzi, ale jeśli się wybudzi będzie "normalnie funkcjonował" ponieważ jego mózg nie doznał żadnych poważnych fizycznych uszkodzeń. Pożar. Zdołamy pomóc tylko jednej istocie. Goryl wrzeszczy wniebogłosy, człowiek w śpiączce nie wrzeszczy, nie mamy jednak żadnej pewności, że nie jest świadomy tego co się dzieje. Kogo ratujemy? :)
Żeby uprościć: nie ma nikogo kto by po nich płakał.

Jeżeli możemy uratować tylko jedną istotę to czym prędzej ewakuujemy się i uciekając od pożaru ratujemy siebie :]

Zawsze znajdzie się ktoś kto zapłacze po człowieku lub po gorylu. Więcej ludzi zapłacze po człowieku, mniej po gorylu. Jeżeli miał bym możliwość uratowania którejś z tych istot to wybrał bym ratowanie człowieka.
Ostatnio zmieniony przez Tosiek 2012-06-17, 21:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 14 razy
Wiek: 47
Posty: 4339
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-06-17, 21:29   

Tosiek napisał/a:
Gdyby zwierzyny nie było to nie trzeba było by się tak odgradzać i męczyć. Proste, logiczne i prawidłowo zdrowo egoistyczne myślenie.


A rzeczywiście, świetny abstrakcyjny pomysł. Świat, w którym żyliby tylko ludzie, rośliny i drobnoustroje, wydaje się bardzo niezły, jeśliby tylko sztuczne zapylanie roślin było dobrze zorganizowane.
 
 
Tosiek 
Ban!
Ktosiek

Wiek: 45
Posty: 384
Wysłany: 2012-06-18, 06:33   

Pszczoły itp mogły by żyć.
Ludzie wąchając kwiatki mogli by w ten sposób zapylać i krzyżować odmiany.

Pisząc o zwierzynie miałem na myśli zwierzynę szkodniczą. Dobrze by było wykorzystać ją w dobrym celu, np. dziki do zaorania ziemi. Tylko jak to zrobić? Pokropić ziemię środkiem zapachowym ziemniaczano-żołędziowo-truflowym ?
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 14 razy
Wiek: 47
Posty: 4339
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-06-18, 21:47   

Tosiek napisał/a:
Pszczoły itp mogły by żyć.


Pszczoły są gorsze od komunistów. Ich działalność całkowicie poświęca się sprawie przetrwania roju, a interesów poszczególnych osobników absolutnie nie uwzględnia się. W największym stopniu to widać z losu trutni: pszczoły płodzą więcej niż trzeba trutni, a potem jesienią wyganiają je z domu umierać, żeby jedzenie oszczędzić.

Ale cierpimy to dla miodu. Interesuje mnie, czy nie robił ktoś takich eksperymentów: zebrać wygnanych trutni, przynieść do ciepłego miejsca i karmić. Ciekawie, ile przeżyją.
 
 
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2012-06-18, 23:16   

Dla miodu(którego i tak nie spożywam)? A nie dla zapylania ogromu roślin?
 
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 14 razy
Wiek: 47
Posty: 4339
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-06-18, 23:24   

Roach napisał/a:
Dla miodu(którego i tak nie spożywam)? A nie dla zapylania ogromu roślin?


I dla tego (w rozumieniu po to) też. I w ogóle, po prostu nie ingerujemy za bardzo w życie zwierząt, bo nie umiemy istotnie przekształcać naturę; jak pszczoły żyją, tak i pozwalamy im żyć.
 
 
Bellis_perennis 
Wyższy Stan Ducha
stokrotka polna



Pomogła: 5 razy
Wiek: 32
Posty: 708
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-06-22, 10:15   

Tosiek napisał/a:
Pszczoły itp mogły by żyć.
Ludzie wąchając kwiatki mogli by w ten sposób zapylać i krzyżować odmiany.

Błagam, niech mi ktoś powie, że to żart.
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-06-22, 10:17   

Bellis_perennis napisał/a:
Tosiek napisał/a:
Pszczoły itp mogły by żyć.
Ludzie wąchając kwiatki mogli by w ten sposób zapylać i krzyżować odmiany.

Błagam, niech mi ktoś powie, że to żart.


Nie, to Tosiek ;)
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga