Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mordobicie
Autor Wiadomość
marti 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 286
Skąd: Wro
Wysłany: 2014-06-07, 16:51   

Ja zaczęłam uprawiać kick-boxing. W sumie to dopiero ponad miesiąc, ale coraz bardziej mi się to podoba, zarówno jeśli chodzi o intensywność treningu, jak i o naukę techniki. Także jeśli ktoś się zastanawia czy nie spróbować, to wg mnie odpowiedź jest jedna: spróbować! :D
_________________
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tepej percepcji"

http://mini-transformacja.blogspot.com/
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 81 razy
Wiek: 31
Posty: 5706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-06-09, 08:24   

mnie też kuszą takie zajęcia, ale jednak lubię swój nos.. ;)
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
marti 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 286
Skąd: Wro
Wysłany: 2014-06-09, 14:53   

Szczerze mówiąc więcej poobijanych ludzi wychodzi np. z takiej samoobrony niż z boksu. Jednak rękawice nie robią aż takich obrażeń, kopie się też albo w tarcze, albo jak w partnera mocniej to tylko w ochraniaczach. Poza tym przy nauce technik siłę się dozuje, silniej się uderza w sparingach, ale to już Ci co więcej umieją mają ring dla siebie ;)
_________________
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tepej percepcji"

http://mini-transformacja.blogspot.com/
 
 
Krzych 
Veg Niebanalny


Wiek: 25
Posty: 84
Wysłany: 2014-09-04, 19:02   

Co tu dużo mówić, kocham boks. Trenowałem przed dłuższy czas, ale niestety choroba mnie zatrzymała. Nadal coś tam trenuję w miarę możliwości, oglądam walki, po prostu pasjonuję boksem. Stało się to trudniejsze od kiedy jestem świadomy, że mój worek treningowy jest trupem na haku czyli jest skórzany. No ale trudno, nowe rzeczy kupuję już tylko i wyłącznie z materiałów syntetycznych, a worek zakleiłem szarą taśmą żeby mnie nie denerwował. :mrgreen: . Szkoda, że tak to się wszystko potoczyło, bo przygotowywałbym się teraz do olimpiady, no ale cóż... Może jeszcze kiedyś, jakimś cudem...
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 48 razy
Posty: 2431
Skąd: brrrr
Wysłany: 2014-09-09, 16:49   

Dowiedziałam sie tydzień temu o istnieniu Jana Muellera, czeskiego mistrza boksu tajskiego i w ogóle wszystkiego innego ;) Facet w Bratysławie robił warsztat z VeganFightingu i mozna go było spróbować oklepać :twisted: Jakaś pięciolatka nawet próbowała :D
Kiedy 2 metry wysoki facet ważący ze 120 kg mówi ci, że białko jest najmniejszym problemem weganizmu, chyba nawet ci przypadkowi mięsożercy muszą mu wierzyć.

http://www.vegan-fighter....jan-muller.html
 
 
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2014-10-25, 16:44   

Sobota za dwa tygodnie będzie świętem boksu. Nie kojarzę równie ekscytującego sportowo dnia.

Najpierw Szpilka - Adamek. Patus kontra moherozjeb. Szpilka to cienias, ale istnieją przesłanki, że Adamek już też. Stacza się od dawna po równi pochylej, a w ostatniej, przegranej walce wypadł tak słabo, że nie zdziwię się, jeśli dresiarz zada mu bobu.

A potem Kowaliow - Hopkins. Nazwiska zapewne anonimowe poza środowiskiem kibiców. Ale wystarczy parę informacji, by nawet osoby na bakier z boksem poczuły nutkę zainteresowania.

Kowaliow to Rusek zabijaka. Zabijaka dosłownie i w przenośni. W 2011 zabił w ringu rodaka. Naparzał w kacapski łeb przez siedem rund, aż przeciwnik zemdlał, zapadł w śpiączkę i po nieudanej operacji mózgu zmarł. Nie mniej szorstko obchodzi się z innymi rywalami. Na 25 wygranych walk 23 wygrał przed czasem, przeważnie w początkowych rundach. No słowem: kocur.

Kto stawi czoła ruskiemu tankowi? Kto zaryzykuje zdrowie, a może i życie, by zdobyć mistrzowski pas, dodajmy: pas kolejny, bo ma już w posiadaniu dwa inne? Daj mu, Boże, jakiegoś młodziaka, atletę z gardą szczelną jak mur, defensywnego czarodzieja, bo 8 listopada kręgosłupy się mogą łamać, a krew chlustać strumieniami.

Takiego wała. Kowaliow zawalczy z 49-latkiem.

Nie inaczej, tyle ma lat Bernard Hopkins. 49 lat i dwa pasy mistrzowskie. Jest rekordzistą Guinnessa, bo nikt inny w takim wieku nie dzierżył najwyższych bokserskich trofeów. Fenomen, kosmita. Jakoż i ma pseudonim Alien.

A żeby było jeszcze zabawniej, walka nie uchodzi za mismatch!

Kowaliow to niszczyciel, ale dziadek słynie z neutralizowania największych przewag przeciwników. Świetną obroną i ringowym szachrajstwem potrafi przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę w walkach z mocarzami młodszymi o 30 lat. Czy i Ruskiego wydyma bez mydła? Czy może Rusek zakończy przydługą karierę Kosmity, łamiąc mu kark i posyłając jednocześnie na matę i do piachu? 14 dni.
Ostatnio zmieniony przez powsinoga 2014-10-25, 16:52, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 100
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2014-10-25, 20:57   

Makrela, to przypomnij się z tą walką co bym nie zapomniał.
Jeśli ruski morderca tak okłada a dziadzio taką ma technikę jak piszesz to warto to obejrzeć.
 
 
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2014-11-07, 13:14   

Chciałeś przypomnienia, to masz. Jutro gale. Szpilka z Adamkiem pejperwiu, więc kichowato, trzeba żulić po strimach, ale Hopkins - Kowaliow za darmoszkę na Polsacie Sport, początek o drugiej w nocy.
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 100
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2014-11-08, 09:23   

Dzięki, no podwójna kicha, trzeba płacić i na dodatek bede w robocie.
Pewnie później zapodadzą na neta to obejrze.
Nie zapomnij zapodać swego komenta to bede wiedział na co się przygotować :lol:
 
 
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2014-11-09, 12:41   

Polska gala była bardzo ciekawa. Sporo niespodzianek. Sam Szpilka mnie zaskoczył in plus. Przez pierwsze parę rund, kiedy kondycja jeszcze nie dawała się we znaki, robił Adamka jak młodego, aż pomyślałem, że może kiedyś coś z niego będzie. Tylko ta felerna szczęka... tego się nie poprawi.

Po (wygranym) pojedynku stwierdził, że chciałby - ale po dwóch lżejszych walkach - zaboksować z Andym Ruizem juniorem. Warto wiedzieć, kto on zacz i jak wygląda.







Tak, to ten świniak. Niepozorna chłopina. Ma bardzo szybkie ręce i wysoki współczynnik nokautów. W walce ze Szpilką byłby faworytem.

A do walki Hopkins - Kowaliow niestety nie dotrwałem. Zaczęła się chyba koło szóstej, mnie film urwał się po piątej. Kowaliow zdominował dziadka, ale nie udało mu się spryciarza znokautować.
Ostatnio zmieniony przez powsinoga 2014-11-09, 13:16, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 100
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2014-11-09, 20:24   

powsinoga napisał/a:
Tak, to ten świniak

A tu następny, ale z UFC, pewnie go znasz "kapusta"

Też gość przy kości, ale nie jednemu bolkowi natłukł po łbie.
 
 
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2015-01-01, 10:47   

Ali.








Ostatnio zmieniony przez powsinoga 2015-01-01, 10:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 100
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2015-03-14, 16:57   

 
 
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2015-03-29, 14:42   

Sławni bokserzy wegetarianie. Nie ręczę za prawdziwość, wiadomo, że niektóre portale lubią niesłusznie przypisać komuś jarstwo; nie weryfikowałem.
 
 
Krzych 
Veg Niebanalny


Wiek: 25
Posty: 84
Wysłany: 2015-04-24, 21:23   

Hopkins prawie na pewno nie jest wegetarianinem, bo widziałem w programie 24/7 Hopkins vs Kovalev jak jadł jakieś mięso, a przynajmniej tak wyglądało. Nie kojarzę też jego wypowiedzi, w której bezpośrednio by powiedział, że nie je mięsa. Hopkins na pewno nie je czerwonego mięsa:

"I don’t eat red meat. Red meat is the worst thing you can eat for your body, as it stays in your body too long. It’s just something that I feel that if it ain’t organic, I ain’t messing with it.

I don’t need to eat a steak before the fight. I think that’s old school. Maybe in the '60s or the '70s, you eat a big ol' bloody steak, but that’s going to be in your stomach for three days."


Ale na pewno nie je go dużo, bo jakby jadł to by teraz leżał na kardiologii, a nie był najstarszym mistrzem świata w historii boksu i nadal czołowym zawodnikiem wagi półciężkiej.

Z zadeklarowanych bokserów wegetarianów czy też weganów znam w sumie chyba tylko dwóch.

Wegetarianin Bryant Jennigns(walczy jutro z Kliczką):



Weganin (przynajmniej na czas przygotowań do walki) Timothy Bradley:



Przygotowuje się do walk na diecie wegańskiej, ponieważ twierdzi, że jest wtedy bardziej wydolny i jego zmysły są o wiele ostrzejsze.

A no i ostatnio inna gwiazda ringów przeszła na weganizm z powodów etycznych, David Haye:



Gdzieś tam się jeszcze przewijają informacje, że nawet Mike Tyson przeszedł na weganizm, nawet są jakieś wywiady, ale na ile to prawda, a na ile robienie szumu żeby spłacić długi to nie wiem:D
Ostatnio zmieniony przez Krzych 2015-04-24, 21:54, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group