Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Katoliczka weganką?
Autor Wiadomość
PolaOla 
Pilny Veg



Posty: 31
Wysłany: 2014-12-30, 00:04   

No i się poryczałam oglądając ten drugi filmik :( porostu świat się dzieli na dobrych, złych i pogubionych ludzi, nie ważne czy jesteśmy biedni, bogaci, wierzący, nie wierzący, biali, zieloni, homo, hetero itd
 
 
vendea 
Natchniony Veg
chtoniczka



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Posty: 145
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-12-30, 08:24   

PolaOla napisał/a:
porostu świat się dzieli na dobrych, złych i pogubionych ludzi, nie ważne czy jesteśmy biedni, bogaci, wierzący, nie wierzący, biali, zieloni, homo, hetero itd


Dokładnie tak!
_________________
Elf w kuchni
Elf w kuchni na facebook'u

Ziemia jest matką wszystkich ludzi i wszyscy ludzie powinni mieć te same do niej prawa.
 
 
pawel. 
Ban!


Pomógł: 6 razy
Posty: 1787
Wysłany: 2015-02-10, 05:12   

Jakis problem? Nie rozumiem, kogos cos boli ze katoliczka zostala weganka?
_________________
"Nowoczesny człowiek żyje w iluzji, że wie, czego pragnie – gdy tymczasem pragnie dokładnie tego, czego się od niego oczekuje, że będzie pragnął."
Erich Fromm
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 40 razy
Posty: 1538
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2015-02-10, 17:14   

Może tylko po prostu dziwi, skoro:
"Kościół popiera wszystkie formy eksploatacji zwierząt. Katechizm legitymizuje przerabianie ich na odzież bez wyjątku dla produkcji futer (mimo tysięcy protestów wysłanych w tej sprawie do Watykanu) oraz doświadczenia na zwierzętach. Kościół jak wiadomo kontynuuje tradycję przeszkadzania w najbardziej informatywnych badaniach na jakimkolwiek materiale ludzkim, ale daje blankietowe błogosławieństwo do eksploatacji każdego innego gatunku, doktrynalnie odpodmiotowionego jako „żyjąca materia". Jan Paweł II nigdy nie przyjął żadnej delegacji obrońców zwierząt, ale udzielił audiencji osławionemu nawet w Ameryce za sprawą przeprowadzania okrutnych wiwisekcji transplantologowi Robertowi White’owi, który następnie głosił, że jest pełnomocnikiem papieża d/s badań biomedycznych.

Na polskim gruncie uderza szczególnie święcenie rzeźni bez zająknięcia się na temat jakichkolwiek zobowiązań (choćby pośrednich – w duchu Tomasza z Akwinu) do humanitaryzmu czy łagodności wobec zabijanych zwierząt oraz aktywne i radosne uczestnictwo księży w polowaniach. Pismo „Łowiec Polski" pełne jest zdjęć rozweselonego zabijaniem oblicza abpa Sławoja Głodzia oraz nabożeństw myśliwskich z okazji dnia św. Huberta. Polowanie wydaje się ulubioną rozrywką znacznej części polskiego kleru. W sprawie prominentnego krakowskiego księdza oskarżonego o zabicie w okresie ochronnym (w lutym) ciężarnej sarny (która radziła sobie na trzech nogach) do sądu w obronie kolegi napisało aż pięciu polujących księży doktorów z Papieskiego Fakultetu Teologicznego w Krakowie. Oskarżony tłumaczył się, że nie wyszedł z kolegami w celu osaczenia nieszczęśliwej sarny, tylko żeby poczekać przy norach na lisa i zastrzelić go, kiedy nie wytrzyma z głodu i wyjdzie z nory. Gdyby ktoś chciał to nazwać brakiem wrażliwości, to ks. prof. Paweł Bortkiewicz, kierownik Zakładu Katolickiej Nauki Społecznej UAM, zapewne przypomniałby, że zwierzę nie umiera, tylko zdycha, i mylenie tych pojęć jest „degradacją językową", świadczącą o gwałtownym obniżeniu poziomu Uniwersytetu Warszawskiego, który w ogłoszeniu konferencji nazwał zdychanie umieraniem.

Oczywiście zdarzają się mądrzejsi teologowie oraz księża i zakonnicy przyjaźni zwierzętom. W niektórych parafiach (głównie, jeżeli nie wyłącznie, miejskich) w dniu św. Franciszka (4 października) odprawiane są msze dla zwierząt albo z ich udziałem oraz/lub dla ich właścicieli (tu zaznacza się akrobatyka słowna odzwierciedlająca doktrynalne problemy tych praktyk). Nie zmienia to ogólnego obrazu rzeczy: każdy komercyjny oprawca zwierząt czy biomedyczny eksperymentator znajdzie w abrahamowych wyznaniach moralną akceptację dla swojej działalności. W tym właśnie sensie religia dostarcza moralnego spoiwa do zmowy przeciw „braciom mniejszym"."
http://www.iwkip.org/bezdogmatu/94/
Ostatnio zmieniony przez Degon 2015-02-10, 17:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pawel. 
Ban!


Pomógł: 6 razy
Posty: 1787
Wysłany: 2015-02-10, 20:03   

No to trzeba poszerzyc swoje horyznty a nie siedziec w zaciemniniu umyslu i zal za tylek sciska ze jakas katoliczka zostala wege.

[ Dodano: 2015-02-10, 21:55 ]
Lilia84 napisał/a:
Witam Was
Chcąc niechcąc przeszłam na weganizm z zywienia ,,tradycyjnego,,. Samo mi się tak zaprogramowało :D czytam sobie o weganizmie tyle na ile starcza mi czasu, i sie zastanawiam...wg tego co piszą niektorzy, katolicyzm/wiara w Boga Ojca, nie idzie w parze z weganizmem.
Czy może się mylę? Dziwnie się czuję, jakby zagubiona, jestem wierząca, ale chce być weganką, dlaczego weganizm jest kojarzony z tym, co jest wybitnie antykatolickie?

pomoże ktoś?


Biesz to co naucza koscil jesli idzie o Boga i ogolnie sens zycia cel itp.
A jesli idzie o diete to biesz to co czytasz na forum. I tyle.

Zreszta koscil ostatecznie naucza ze bracia mnijsi i cala natura sa dzielem bozym godnym milowania. Generanie jest to teolgja ktora nie przedostaje sie do szerokich mas. Ale moze o tym nie wiesz taka jest nauka Twego wlasnego kosciala/.

no i powodznia.
_________________
"Nowoczesny człowiek żyje w iluzji, że wie, czego pragnie – gdy tymczasem pragnie dokładnie tego, czego się od niego oczekuje, że będzie pragnął."
Erich Fromm
 
 
tumor
Łamacz Klawiatur


Pomógł: 3 razy
Posty: 290
Wysłany: 2015-02-22, 07:23   

Degon, skoro polskie prawo też dopuszcza jedzenie, futerka, badania na zwierzętach, to cię DZIWI, że Polak może być weganinem? :)

---

Dziwniejsze jest, że weganie są katolikami. Czyli - że mając zdolność kształtowania poglądów, przemyślenia spraw, w pewnej kwestii wciąż zdają się na tradycję i pozostają bezwładni.
Ostatnio zmieniony przez tumor 2015-02-22, 07:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ande 
Mały Veg


Posty: 3
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2015-06-15, 22:27   Re: Katoliczka weganką?

Weganizm jak najbardziej uważam za katolicki. Nie zabijaj. A gdzie pisze, że nie dotyczy zwierząt?
Ostatnio zmieniony przez ande 2015-06-15, 22:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 40 razy
Posty: 1538
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2015-06-16, 17:18   

W Katechizmie Kościoła Katolickiego (który jest oficjalną wykładnią doktryny wiary i zasad moralności Kościoła katolickiego i obowiązuje każdego katolika) tak pisze:

„Bóg powierzył zwierzęta panowaniu człowieka, którego stworzył na swój obraz. Jest więc uprawnione wykorzystywanie zwierząt jako pokarmu i do wytwarzania odzieży. Można je oswajać, by towarzyszyły człowiekowi w jego pracach i rozrywkach. Doświadczenia medyczne i naukowe na zwierzętach, są praktykami moralnie dopuszczalnymi, byle tylko mieściły się w rozsądnych granicach i przyczyniały się do leczenia i ratowania życia ludzkiego”
_________________
"A Degon noge da"*

*autor tegoż genialnego palindromu pozostaje nieznany
Ostatnio zmieniony przez Degon 2015-06-16, 17:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Anachoreta 
Veg Niebanalny



Pomógł: 1 raz
Posty: 77
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-07-08, 19:17   

Cytat:
katolicyzm/wiara w Boga Ojca, nie idzie w parze z weganizmem.

Wręcz przeciwnie dowodzą temu niezbicie przykłady licznych świętych pustelników, którzy żywili się wyłącznie pokarmem roślinnym w celach ascezy i rozwoju duchowego. W wielu zakonach kontemplacyjnych też się mięsa nie jada, nie tylko w poście.
Również ideałem Bibli jest weganizm ludzie zaczęli jeść mięso dopiero, gdy zaczęli grzeszyć ponad wyznaczoną przez Boga miarę.
Jeśli ktoś chce być radykalnym chrześcijaninem do taka dieta pomoże mu w rozwoju duchowym

To co napisałem powyżej dotyczy wyłącznie diety. Jednak u wielu to nie tylko dieta, ale również światopogląd. A tu już może być różnie. Zadawanie się z weganami, wśród których mało katolików, może prowadzić do osłabienia wiary u chwiejnych jednostek i zejścia na złą drogę grzechu.


Cytat:
dlaczego weganizm jest kojarzony z tym, co jest wybitnie antykatolickie?

Wegetarianizm wszedł do Polski dwoma głównymi kanałami. Poprzez środowisko ezoteryków i wyznawców religii dalekiego wschodu (Ja jeszcze to pamiętam). .Jedno i drugie w oczywisty sposób sprzeczne z nauczaniem K.R.K. Obecnie oczywiście sytuacja jest inna, ale przekonanie pozostało. Z czasem się zmieni, jednak wolniej niż rzeczywistość. Jako że przekonania nie nadążają za rzeczywistością.
_________________
Twoje poglądy to nie Ty. Zachowaj dystans na drodze.
 
 
aniolasty 
Łamacz Klawiatur



Pomógł: 3 razy
Posty: 262
Skąd: Niebo
Wysłany: 2015-07-19, 21:44   

Anachoreta napisał/a:
W wielu zakonach kontemplacyjnych też się mięsa nie jada, nie tylko w poście.


Znajomy historyk jeździ po materiały co prawda do tych niekontemplacyjnych, ale potwierdza, że wegetarian tam sporo.
_________________
I don't do drugs. I am drugs.
 
 
Odetka 
Mały Veg


Pomogła: 1 raz
Posty: 18
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-11-09, 15:01   

nie rozumiem co ma katolicyzm do weganizmu, z tego co wiem to nie zabrania. A to człowiek decyduje czy jest wege czy nie.
 
 
Megana 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 2 razy
Posty: 290
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-11-11, 19:23   

kiedyś też mi się tak wydawało, a tu zonk...

wege demon.jpg
Plik ściągnięto 34 raz(y) 71,56 KB

_________________
Nasza geriatria...
http://oddzialgeriatryczny.blog.pl/
poprzednie:
http://forum.miau.pl/view...p?f=21&t=142176
Ostatnio zmieniony przez Megana 2015-11-11, 19:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 39
Posty: 6770
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2015-11-12, 16:10   

Zmieniam nazwę strony:

forumghost.pl
Forum dla opętanych.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
aniolasty 
Łamacz Klawiatur



Pomógł: 3 razy
Posty: 262
Skąd: Niebo
Wysłany: 2015-11-12, 18:50   

Szymon Hołownia jest wegetarianinem. Moja matka co prawda nie jest radiomaryjna, ale i tak podrzucam jej jego książki, by czasem nie przeszła na ciemną stronę mocy.
_________________
I don't do drugs. I am drugs.
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1629
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2015-11-13, 07:04   

Megana napisał/a:
kiedyś też mi się tak wydawało, a tu zonk...


Tutaj jest przepis na wege-salceson.
https://weganski.wordpress.com/2010/09/03/wege-salceson/


Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group