Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Podzielę się i ja
Autor Wiadomość
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2012-08-15, 04:59   

Cytat:
to może jednak nie powinna zabierać głosu w tym temacie. Zresztą właśnie się zastanawiam czy ja jestem właściwą osobą aby pisać na ten temat w sieci.
Przeczytałeś Pismo Święte i jest na anty? to znaczy że nie zrozumiałeś niczego, a może nie chciałeś.


Przeczytałaś Pismo Święte i nie jesteś na anty? to znaczy że nie zrozumiałaś niczego, a może nie chciałaś.
 
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 31
Posty: 1939
Skąd: dupa
Wysłany: 2012-08-15, 11:33   

Lilia84 napisał/a:
Dla mnie, po wielu latach bycia praktycznie ateistką, teraz, pewność że Boga nie ma, jest straszną głupotą. Ale spoko, każdy jest głupi w jakimś temacie, uczymy się całe życie.

O, wyszło szydło z worka. Tak strasznie podkreślasz, jak to społeczeństwo wyśmiewa katolików i jak to ludzie są złośliwi względem Ciebie, ale dlaczego sama obrażasz innych?
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Lilia84 
Veg Niebanalny



Wiek: 35
Posty: 91
Skąd: B.P.
Wysłany: 2012-08-15, 12:16   

filifjonka napisał/a:
Lilia84 napisał/a:
Dla mnie, po wielu latach bycia praktycznie ateistką, teraz, pewność że Boga nie ma, jest straszną głupotą. Ale spoko, każdy jest głupi w jakimś temacie, uczymy się całe życie.

O, wyszło szydło z worka. Tak strasznie podkreślasz, jak to społeczeństwo wyśmiewa katolików i jak to ludzie są złośliwi względem Ciebie, ale dlaczego sama obrażasz innych?


jakie szydło z worka? sama się przyznałam że głupia byłam wcześniej NIE wierząc w Boga. A to że każdy jest na jakiś temat głupi (glupota pochodzi z niewiedzy) to nie jest obrażanie tylko stwierdzenie faktów.

[ Dodano: 2012-08-15, 12:19 ]
Łysica napisał/a:
Szufla Lilia84!
Pisma Świetego całego nie czytałem,tylko fragmenty.
O tych 7tyś.lat istnienia naszej planety nie słyszałem,jak coś masz to daj cyne.
Coś jednak czuję,że coś lub ktoś tam na górze jest,nie wiem,Bóg,Obcy,Lord Vader.....?
Ktoś napewno bo te klocki są za dokładnie dopasowane i poukładane,żeby to było tylko i wyłącznie dziełem przypadku.Wielki wybuch i co?I tak się to samo wszystko zrobiło na cacy?To jakiś kit.
Jednak każdy z nas ma wolny wybór i może sobie wierzyć w co mu się podoba,i mi nic do tego. :lol:
A z tą długowiecznością to może być prawda,choćby dlatego że nasze nerki są przewidziane na 1200lat eksploatacji,z tym że my potrafimy je załatwić o wiele szybciej.
P.S.Jeśli miałbym żyć te 600lat to ile musiałbym pracować?500lat?no to,to już mi się nie podoba :nonono:


masz bardzo dobre podejście, gratuluje Ci rozsądku :)

ps. masz rację niech każdy wierzy w co chce. Znam osobę która modli się do gipsowej żaby z pieniążkiem w ustach i jednocześnie mówi że wierzy w Boga :lol: jak widać można i tak.
Na początek obejzyj sobie ten filmik http://www.youtube.com/watch?v=cqFGq9O7Uus
A jak bedziesz chcial wiecej to poszukam publikacji.

pozdrawiam serdecznie
_________________
„Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.,, (Rdz 1,29-31).
,,Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.,, (Mat. 25:40).
Ostatnio zmieniony przez Lilia84 2012-08-15, 12:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Anthemaar 
Mały Veg


Posty: 15
Wysłany: 2012-08-15, 14:12   

Och, jestem zaskoczona tym co się tu działo podczas mojej nieobecności... Nie napisałam tego wątku po to, żeby wprowadzać zamęt czy prowokować burzliwe dyskusje na temat Biblii. Zwróciłam się przede wszystkim do osób wierzących, do chrześcijan oraz każdego zainteresowanego Pismem Świętym. Nie jestem katoliczką, nie przynależę do żadnego kościoła ani wyznania chociaż mam pewne sympatie...

Spokojnie, kochani. To nie miejsce na kłótnie ani czcze rozważania.
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-08-15, 15:29   

Szufla!
Anthemaar napisał/a:
Spokojnie, kochani. To nie miejsce na kłótnie ani czcze rozważania.

Zgadza się i....
stop orkiestra,
szwagra biją,
jak nikt ze szwagrem w bandzie nie będzie,
to zabawa się nie odbędzie!!! :megapolew:
 
 
Anthemaar 
Mały Veg


Posty: 15
Wysłany: 2012-08-15, 21:14   

Tak i żałuję, że w ogóle wspomniałam o PŚ, Bogu, czy jakimkolwiek zdarzeniu mistycznym, metafizycznym... Na każdym forum wygląda to tak samo. Nie można się nawet odezwać słowem ani po prostu, cichutko, zupełnie nie agresywnie stwierdzić, że się w coś lub kogoś wierzy, bo zaraz wycieka z tego dyskurs filozoficzny.

Jeżeli nie macie nikomu do powiedzenie niczego pożytecznego, po prostu nie mówcie, nie piszcie, nie ścierajcie klawiatury;)

Ja napisałam co chciałam. Weganizm jest dla mnie ważny i współgra z moimi przemyśleniami na temat religii. Koniec.
 
 
VEsna 
Natchniony Veg



Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Posty: 140
Wysłany: 2012-08-15, 22:57   

Anthemaar napisał/a:
Nie można się nawet odezwać słowem ani po prostu, cichutko, zupełnie nie agresywnie stwierdzić, że się w coś lub kogoś wierzy


ależ można
nikt nie kwestionował Twojej wiary w powyższych postach
czy jej zasadności w ogóle
To Twoja sprawa

Dziwiliśmy sie tylko jak w tej akurat świętej - dla Ciebie - księdze udalo Ci się znaleźć potwierdzenie dla słuszności wegetarianizmu, bo my, znając ją też - nie zauważamy ani uzasadnienia, ani tym bardziej nawoływania do niego - wręcz przeciwnie - widzimy tam postawę zgoła odmienną i tylko to napisaliśmy

bo jak ktoś odnajduje uzasadnienie dla wegetarianizmu w buddyźmie, hinduizmie czy w pismach wyznawców Hare Krishna - to to rozumiem, tam jest konkret

natomiast doszukiwanie się wezwania boskiego do wegetarianizmu w judaizmie lub chrześcijaństwie uważam, co wyżej napisałam za daleko posuniętą intelektualna ekwilibrystyke - a po polskiemu - za naciąganie do granic niemożliwości

i tylko o tym mówiłam

co nie wyklucza przecież, że zacne jest bycie prawym chrzescijaninem (i tu Cię popieram, chociaż nie podzielam wiary) i wegetarianinem jednocześnie

ale nie widze między tymi dwoma postawami najmniejszego związku
nie widzę tego związku analizując Wasze święte księgi
 
 
Anthemaar 
Mały Veg


Posty: 15
Wysłany: 2012-08-16, 09:13   

VEsna, ależ wy również źle mnie zrozumieliście. Nigdy nie twierdziłam, że PŚ odnosi się do weganizmu, że chrześcijaństwo w jakiś sposób nawiązuje do weganizmu w swoich dogmatach itd. natomiast nie da się ukryć, że występują w Biblii pewne fragmenty, które to przytoczyłam bardziej w formie ciekawostek literackich niż dowodów na to, że judaizm oraz chrześcijaństwo propagowały weganizm. Przecież wiemy, że Izraelici byli ludem koczowniczym przez wiele lat i utrzymywali się ze swoich stad... Także Chrystus nie zajmował się kwestią praw zwierząt, chociaż wielu twierdzi, że był wegetarianinem (to nie prawda).
Uważam też (i chyba trudno się z tym nie zgodzić), że w opowieści o ogrodzie Eden ukazany został człowiek idealny, żyjący w harmonii z naturą i Bogiem i człowiek ten, jak i reszta królestwa zwierząt był roślinożerny. Spożywał owoce, nie mięso. Wiem, że ten fragment teoretyczne niczego nie dowodzi bo odczytuje się go symbolicznie, teologicznie w zupełnie inny sposób ale dla mnie jako weganki jest interesujący, pokrzepiający. Dlatego na niego wskazałam. Absolutnie nie twierdzę, że PŚ popiera weganizm. Z resztą napisałam to już w pierwszym czy drugim poście.
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2012-12-09, 21:03   

Anthemaar napisał/a:
Ale co ciekawe... w przekonaniu o tym, że weganizm jest właściwym wyborem utwierdziła mnie Biblia


Ta Biblia, w której Święty Paweł, dumając nad sensem Mojżeszowego prawa zakazującego zawiązywania pyska młócącemu wołowi, spytał pogardliwie: "Czyż o woły troszczy się Bóg?" - i zaraz odpowiedział samemu sobie, że a gdzieżby tam, prawo to zostało stworzone dla ludzi?

Ta sama, w której Jezus wypędził demona z pewnego Gerazeńczyka tak, że duch nieczysty duch opętał świnie i cała trzódka popełniła samobójstwo skacząc z przepaści, choć przecież jako Bóg Wszechmogący mógł wygnać zmorę z powrotem do piekła, oszczędzając zwierzaki? Na ten ustęp zresztą powoływał się potem Święty Augustyn, dowodząc, jakim zabobonem jest sprzeciw wobec zabijania zwierząt.

Czy Biblia przekonała cię już do mordowania homoseksualistów, dyskryminacji niepełnosprawnych i kobiet, wydawania własnych córek na zbiorowy gwałt, smarowania twarzy fekaliami jako formy kary, zabijania żony, która zataiła utratę dziewictwa przed ślubem, kamienowania Żydów, którzy pracowali w Szabat, składania ofiar z ludzi i zabijania nieposłusznych dzieci, czy jeszcze się opierasz?

Anthemaar napisał/a:
Cóż, może podniosłam na duchu jakichś chrześcijan na tym forum?


Bez wątpienia, chrześcijanie słyną z wybiórczej interpretacji Biblii i jak im się jakiś fragment spodoba, to zapominają o setce innych mających odwrotne przesłanie.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2012-12-09, 21:25, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Rogas 
Veg Dojrzały


Pomógł: 1 raz
Posty: 69
Wysłany: 2012-12-10, 18:44   

Tomasz Makrela napisał/a:
Czy Biblia przekonała cię już do mordowania homoseksualistów, dyskryminacji niepełnosprawnych i kobiet, wydawania własnych córek na zbiorowy gwałt, smarowania twarzy fekaliami jako formy kary, zabijania żony, która zataiła utratę dziewictwa przed ślubem, kamienowania Żydów, którzy pracowali w Szabat, składania ofiar z ludzi i zabijania nieposłusznych dzieci, czy jeszcze się opierasz?


Poszukałem biblii. Znalazłem. Poszukałem bardziej bijących w oczy tytułów spod linku i... i są to bardzo wybiórcze, czasami nawet urwane w połowie fragmenty. Chodzi o zachowanie ludzi, które chwilę później bóg potępia i karze.
I zaznaczam, że nie jestem chrześcijaninem, nie wierzę w latającego potwora spaghetti czy inny ludzki wymysł. Wierzę za to, że coś jednak panuje nad tym wszystkim. Nazwijmy tego cosia Stwórcą czy Matką Naturą, byle nie Bogiem. Bóg wywołuje dużo kłótni i często też odrobinę, lub trochę więcej niż odrobinę, agresji.
Podobnie jak Łysica uważam, że
Cytat:
klocki są za dokładnie dopasowane i poukładane,żeby to było tylko i wyłącznie dziełem przypadku.

Może jestem naiwny wierząc w jakieś śmieszne Karmy czy inne pierdoły, ale jeszcze mi wolno. ;)
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-12-10, 22:47   

Szufla!
Biblię napisali ludzie i interpretują każdy na swój sposób.
Rogas napisał/a:
Bóg wywołuje dużo kłótni i często też odrobinę, lub trochę więcej niż odrobinę, agresji.

Wojny i całą resztę niepotrzebnego syfu,z tym że nie on sam tylko świry w niego zapatrzone i chcące na siłę nawrócić niewierzących.W każdej religii,nie tylko chrześcijańskiej.
Dlatego ja tam wolę być między drzwiami a futryną,ewolucja to dla mnie brednie a cała reszta o jakichkolwiek bogach........to też jakaś lipa.
Z tym że tak jak Rogasowi wydaje mi się że coś lub ktoś nad tym czuwa lub coś w ten deseń.
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-12-11, 01:35   

Jako jakaś tam odmiana panteisty też nie lubię nasiąkniętego negatywnymi skojarzeniami słowa Bóg ( zdecydowanie wolę i używam słowa Absolut). Absolut kojarzy mi się idealnie z czymś świadomym, ale niematerialnym. A Bogowie.. cóż co jeden to gorszy, choć ten bibilijny to i tak jeszcze daje radę w porównaniu do bóstw Azteków, czy Fenicjan.
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6751
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2012-12-14, 10:32   

Łysica napisał/a:
ewolucja to dla mnie brednie


Polecam na YT "Dorastać we wszechświecie". Przybliża temat.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-12-17, 00:43   

Szufla!
taffit napisał/a:
Polecam na YT "Dorastać we wszechświecie". Przybliża temat.

Trochę to długie,3 po 1h,ale w ramach rozrywki urlopowej to obejrzę i zdam Ci relację
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-12-17, 18:26   

Szufla!
No i obejrzałem,zdania nie zmieniam że to brednie,a jak już widzę DOKTORA który nie potrafi skleić jednego zdania i wszystko wali z przygotowanej kartki to mnie słabi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group