Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Gusta alkoholowe .
Autor Wiadomość
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 34
Posty: 11327
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-02-09, 10:25   

Potwierdzam związek. To już nie ten sam stalowy łeb co na tradycyjnym wegetarianiźmie.
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
vanityy 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Posty: 2343
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-09, 11:35   

potwierdzam!
a na kaca kola i zupka chińska z biedrony :P
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
Miła Gosia 
Veg Do Potęgi
eko pedał



Pomogła: 28 razy
Posty: 2362
Skąd: Lubuska Ziemia
Wysłany: 2013-02-09, 11:42   

Hm, skoro temat zmienił tytuł to nadmienię że oczywiście w tanich winach nie gustuję, a najlepszy drink na świecie to bacardi z colą albo whisky z colą. W trakcie imprezy nie tyle dużo jeść co przyjmować dużo bezprocentowych płynów - ja, o ile uda mi się ta sztuka bo bywa z tym różnie, zawsze jak zdecyduję, że szlus z wudą na dziś, to wlewam w siebie mineralną w możliwie jak największych ilościach i na drugi dzień czuję się lajtowo. Generalnie dobrze jest nieco wytrzeźwieć przed pójściem spać, choć wiem, że sztuka to niełatwa.
_________________
kłujemy jakiegoś ziponga?
 
 
czerwony_autobus 
Veg przez duże V



Pomogła: 17 razy
Wiek: 28
Posty: 1686
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2013-02-09, 12:10   

Ja nie mogę pić piwa :-? Z nieznanego mi powodu praktycznie od razu głowa mnie zaczyna boleć (podejrzewam obniżanie już i tak niskiego ciśnienia)
No i nie mogę i nienawidzę szczerze Jegermajstra. Zawsze źle się u mnie kończy.
I nienawidzę drinków z colą, martini i ogólnie wszelkich słodkich.

Na następny dzień u mnie sprawdzają się wszelkie herbatki ziółka, a trakcie czipsy
_________________
"Kto oburza się na Hitlera, że traktował narody, które chciało mu się nazwać ''minderwertig'', tak jak my traktujemy zwierzęta, niech nie traktuje sam zwierząt tak jak Hitler ludzi!" - Hugo Steinhaus
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Posty: 4927
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-02-09, 23:24   

A ja prawie nie rozróżniam smaków win. Jakiekolwiek wino to dla mnie po prostu wino, można pić. Piwo różni się od wina tym, że gorzkie jest, więc nie lubię. Zaś wódka i inne mocne napoje różnią się tym, że bardzo parzą, więc nie mogę wypić ich dużo. Tym ogranicza się moja wiedza o smakach napojów alkoholowych.
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 32
Posty: 1943
Skąd: dupa
Wysłany: 2013-02-10, 17:50   

Surri napisał/a:
Potwierdzam związek. To już nie ten sam stalowy łeb co na tradycyjnym wegetarianiźmie.


Ha!!! I mam rozwiązanie zagadki!!! :shock:
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Jo_Super 
Wyższy Stan Ducha


Pomogła: 3 razy
Posty: 952
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-10, 18:07   

Nie lubię drinków z colą. Cola niszczy każdy smak. Jak już to sprite lub woda gazowana.
Lubię whisky ze spritem, metaxę ze spritem i do wszystkiego dodawałabym limonkę/cytrynę :) Częściej od drinków jednak pijam wino, piwo (taniej wychodzi) oraz strzały, czy to orzechówka, wiśniówka, czy czysta wóda... obojętnie. No i jak już gdzieś wcześniej pisałam, zawsze mieszam alkohol.

Kiedyś kochałam się w Martini, ale nie jest wegańskie, więc już od dawna nie piję.
 
 
eliwinter 
Guru Veg
wu-wei



Pomogła: 21 razy
Wiek: 46
Posty: 5808
Skąd: z dziupli
Wysłany: 2013-02-10, 18:17   

Jo_Super napisał/a:
Nie lubię drinków z colą. Cola niszczy każdy smak.


rany, a ja głównie z colą :shock:

Poza tym wino - kiedyś półwytrawne, a najlepiej wytrawne. Obecnie słodkie albo półsłodkie.
Piwo - kiedyś samo, teraz niechętnie - jeśli już to z sokiem. (kiedyś uważałam, że tak piją tylko dziunie 8-) )

Powinnam to zapisać w dziale "po przejściu na weganizm zmieniło się"
_________________
Zawsze sobie powtarzam: Trzeba patrzeć na światełko w tunelu. Może to nie pociąg jedzie.
weganizm udomowiony
weganizm udomowiony na Facebooku
Inspirujący wykład, który może zmienić Twoje życie - Gary Yourofsky
 
 
 
Mak 
Łamacz Klawiatur
bunnytarian



Pomógł: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 345
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-02-11, 04:44   

eliwinter napisał/a:
Piwo - kiedyś samo, teraz niechętnie - jeśli już to z sokiem. (kiedyś uważałam, że tak piją tylko dziunie 8-) )
taaa, albo waginosceptycy :mrgreen: z czasem człowiek jednak do pewnych tematów dorasta albo po prostu pewne stereotypy ma w dupie. tak czy inaczej czasem piwo z sokiem jest właśnie tym czego nam potrzeba. fajne są też piwa smakowe np. Fortuna Wiśniowa
_________________
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 34
Posty: 11327
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-02-11, 07:18   

Mak napisał/a:
czasem piwo z sokiem jest właśnie tym czego nam potrzeba. fajne są też piwa smakowe np. Fortuna Wiśniowa

Bez obrazy, ale
:paw:

Ale w sumie mi się podnosi ciśnienie jak mi ktoś przynosi głupią słomkę do piwa 8-)

Ze słodkich i smakowych alkoholi to najchętniej bym zassała pomarańczówkę w wykonaniu mojej mamy.
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
eliwinter 
Guru Veg
wu-wei



Pomogła: 21 razy
Wiek: 46
Posty: 5808
Skąd: z dziupli
Wysłany: 2013-02-11, 09:56   

Surri napisał/a:
Ale w sumie mi się podnosi ciśnienie jak mi ktoś przynosi głupią słomkę do piwa


No nie, bez słomki! Zawsze ją muszę ustami ganiać po szklance, albo płyn ją wynosi i wypada.
Za to piwo najlepiej ze szklanki. Kufel jest zbyt gruby. Pijąc z butelki mam wrażenie, ze sobie zęby wybiję. A z puszki - na jak nie ma innego wyjścia to wypiję, ale...wolę ze szklanki... 8-)
_________________
Zawsze sobie powtarzam: Trzeba patrzeć na światełko w tunelu. Może to nie pociąg jedzie.
weganizm udomowiony
weganizm udomowiony na Facebooku
Inspirujący wykład, który może zmienić Twoje życie - Gary Yourofsky
Ostatnio zmieniony przez eliwinter 2013-02-11, 09:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 40 razy
Posty: 1538
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2013-02-11, 10:08   

Ale już piwny grzaniec, np. z malinowym sokiem, na zimowe wieczory może być niezły , chyba się skuszę … (dotychczas pijałem z miodem, cukrem)

Coś takiego:
Ostatnio zmieniony przez Degon 2013-02-11, 10:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 39
Posty: 6769
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2013-02-11, 10:41   

Piwo tyko ze szkła z jak największą pianą.
Zimą grzaniec galicyjski.
Do ogórków wódka.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Naziyah 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 2 razy
Wiek: 31
Posty: 457
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-11, 10:56   

co do piw smakowych - wczoraj piłam bananowe i bardzo mi smakowało :mrgreen: i lubię pić piwo przez słomkę! swoją drogą, z tego co widziałam zagranicą to to chyba taki polski zwyczaj tylko, więc uważam że kultywuję polskie tradycje w ten sposób ;p

do tej pory jeśli piłam piwo to tylko dlatego, że to najtańsza opcja, ale od tygodnia chodzi za mną ochota na nie, chociaż może to być jakiś niedobór witamin z grupy B, bo ogólnie ciągnie mnie do drożdży ;p

Lubię też cydr, zwłaszcza francuski. Wino wiadomo, lubię, najbardziej różowe. Drinki zaakceptuję, na przykład prawdziwe mojito, chociaż idę raczej w stronę minimalizmu, i mega skomplikowane drinki które koniec końców smakują jak multiwitamina już mnie nie jarają. Wyjątek - sangria, mogę pić litrami zawsze i wszędzie!

Swojego czasu sporo piłam wódek smakowych, bardzo zasmakowałam w Soplicy orzechowej, ale teraz już mi się trochę odwidziało. Nie znoszę ouzo i raki!

Ogólnie chyba się starzeję...
 
 
kasia
Veg Dojrzały


Posty: 47
Wysłany: 2013-02-14, 21:17   

Piwo bez słomki! Ciemne, gorzkie! Od jakiegoś czasu najlepiej domowe tatowej produkcji :mrgreen: (dodatkowa zaleta - darmowe ;) )
A wina tylko wytrawne, czerwone głównie, ale jeśli chodzi o markę to nie jestem wybredna, Sophia spełnia wszelkie moje wymagania :D
Soplicę Orzech Laskowy piłam raz na jakiejś imprezie i jest bossska! Wg mnie smakuje jak Ferrero Rocher w płynie (aż trudni uwierzyć,że jest wegańska - o ile jest... ;) )

I fakt - po przejściu na weganizm mniejsza tolerancja i kac czasem po dwóch piwach :/ Choć trzeba przyznać, że brak wytrenowania też robi swoje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group