Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego weganizm
Autor Wiadomość
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 55 razy
Wiek: 29
Posty: 5010
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-12-15, 11:41   

można jeszcze zastrzyki sobie robić
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Miła Gosia 
Veg Do Potęgi
eko pedał



Pomogła: 28 razy
Posty: 2294
Skąd: bywało się tu i tam
Wysłany: 2017-12-15, 12:13   

Albo wstrzymać kupę.

Przepraszam, musiałam 😅
_________________
https://cerebrumvomitans.wordpress.com
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3496
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-12-15, 22:33   

yarosh1980 napisał/a:
Tylko B12 nie wchodzi do ciała przez inne drogi niż pożywienie.

A wapń?
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 526
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-12-16, 10:36   

D.M. napisał/a:
A wapń?

Wapnia nie trzeba brać innymi drogami niż pożywienie, a witamina D dostarcza się inną drogą niż jedzenie i suple, całkiem naturalną.

orzechova napisał/a:
można jeszcze zastrzyki sobie robić

Ale po co robić zastrzyki, skoro wystarczą tabletki? Inne witaminy też można zastrzykami dostarczać. Nie ma w tym celu, skoro wystarczy żarło albo suple.
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1412
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2017-12-16, 14:53   

Czy tylko mnie dziwi mówienie o dziennym koniecznym /zalecanym zapotrzebowaniu na łykanie wit. D ustalonym przez łapiduchów, skoro organizm ludzki ma zdolność jej gromadzenia, tworzenia zapasów znaczy? (i to nawet aż co najmniej na rok jak doczytuję).

To jakby pisać np. o dziennym zapotrzebowaniu wielbłąda na wodę (do picia mu podawaną); albo lepiej: kaktusa na podlewanie.

Tu akurat o suplementacji, ale powątpiewam iże zapasy od słońca stworzone gorsze
(ja nie łykam i nie będę łykał wit D):
http://www.medexpress.pl/...ja-na-rok/67632
„Po zakończeniu 5-letniego okresu regularnego przyjmowania witaminy D jej stężenie w tkance tłuszczowej osoby dorosłej obniża się stopniowo w wolnym tempie i dopiero po 12 miesiącach spada do poziomu sprzed rozpoczęcia suplementacji – ustalili norwescy naukowcy.(…) – Nasza obserwacja dowiodła, że długotrwała suplementacja witaminy D prowadzi do jej magazynowania w tkance tłuszczowej (i prawdopodobnie także w innych tkankach) w ilościach klinicznie znaczących”.
-------------
Aaa , i mieszkanka terenów około-gdańskowych (gdzie zje*anie klimatyczne porównywalne z tym w Szkocji XD ) mająca bekę z ilości słońca na Śląsku… też brzmi dziwnie (czy raczej zabawnie).
_________________
"A Degon noge da"*

*autor tegoż genialnego palindromu pozostaje nieznany
Ostatnio zmieniony przez Degon 2017-12-16, 15:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 526
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-12-16, 15:20   

Degon napisał/a:
mieszkanka terenów około-gdańskowych (gdzie zje*anie klimatyczne porównywalne z tym w Szkocji XD ) mająca bekę z ilości słońca na Śląsku… też brzmi dziwnie (czy raczej zabawnie)

No właśnie:) Jedyne co ona ma lepsze, to powietrze. A ja mam słoneczko w Katowicach prawie codziennie.
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6747
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2017-12-16, 18:35   

Podobno w Polsce 90% ludków ma niedobory D. Bez względu na dietę.

http://naukawpolsce.pap.p...witaminy-d.html
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3496
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-12-16, 21:53   

Degon napisał/a:
To jakby pisać np. o dziennym zapotrzebowaniu wielbłąda na wodę (do picia mu podawaną); albo lepiej: kaktusa na podlewanie.

No, teoretycznie tak, można robić pewne duże przerwy w suplementacji. To samo można powiedzieć o B12. Jeśli komuś bardziej się podoba z przerwami, to można spróbować jakoś wyliczyć bezpieczną długość przerwy i bezpieczną odległość między przerwami.

yarosh1980 napisał/a:
Wapnia nie trzeba brać innymi drogami niż pożywienie

To więc, wyliczaj przynajmniej, ile zjadasz wapnia. A jeżeli, wbrew dostatecznej jego ilości, odczujesz problemy zdrowotne mogące być kojarzone z niedoborem wapnia, to warto pomyśleć o uzupełnieniu witaminy D (a nie o jakichś innych planach :wisi: ).
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 526
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-12-16, 22:23   

D.M. napisał/a:
wyliczaj przynajmniej, ile zjadasz wapnia.

Ja dostarczam wapń chelatowy, bo jem surowiznę, a tylko taka żywność daje wapń przyswajalny. To, co jesz po obróbce termicznej, to martwy wapń, który zatyka żyły.
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3496
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-12-16, 22:44   

yarosh1980 napisał/a:
Ja dostarczam wapń chelatowy, bo jem surowiznę, a tylko taka żywność daje wapń przyswajalny. To, co jesz po obróbce termicznej, to martwy wapń, który zatyka żyły.

To jakaś marginalna teoria. Ale nieważne. Śledź, by tego Twego dobrego wapnia zjadać co najmniej 525 mg dziennie (a lepiej 800 mg).
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 526
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-12-16, 23:48   

D.M. napisał/a:
dobrego wapnia zjadać co najmniej 525 mg dziennie

Spoko, jem 100 g siemienia lnianego dziennie, a taka ilość zawiera 255 mg wapnia. Dodaję do tego 800 g miąższu mandarynek i marchwi, a w tym jest ok. 300 mg wapnia. Czyli zapotrzebowanie mam uzupełnione.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 55 razy
Wiek: 29
Posty: 5010
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-12-18, 11:19   

nooo Deguś widzę że dawno nosa nie wyściubiałeś ze swojej kopalni :mrgreen: nawet gdybym mieszkała pod ziemią, mam prawo mieć bekę ze słońca w Katowicach.
Ciekawe, czy ktoś z was badał sobie kiedyś poziom wit. D? Bo ja na przykład tak, z rok po przejściu na weganizm, i miałam niski poziom. A na wakacje wyjeżdżam w mocno słoneczne miejsca [do Szkocji :P]
zresztą jak komu czapka leży, to nie moje niedobory, nie chcecie to nie suplementujcie nic, tylko prana i smog :P
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 526
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-12-27, 18:01   

orzechova napisał/a:
nawet gdybym mieszkała pod ziemią, mam prawo mieć bekę ze słońca w Katowicach.

wciąż nie mogę rozkminić co takiego śmiesznego jest w słońcu :shock:

:slonko2:
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 55 razy
Wiek: 29
Posty: 5010
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-12-28, 09:17   

to chyba pierwszy objaw niedoboru :lol:
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 526
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-12-28, 13:00   

Achhh, stąd ta beka ze słońca... Ale to nie jest aż taki tragiczny objaw. Zalecam wychodzić na dwór w dzień, to skończy się niedobór ;)
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2017-12-28, 13:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group