Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego zostales wege?

Jak zostaliscie wege
- Znajomy wege mnie przekonal
6%
 6%  [ 10 ]
- Wyklad / film o tematyce wege mnie przekonal (ktory?)
20%
 20%  [ 29 ]
- Ksiazka / publikacja o tematyce wege mnie przekonala (ktora?)
10%
 10%  [ 15 ]
- Bylem wege od urodzenia, poniewaz moi rodzice byli wege
1%
 1%  [ 2 ]
- Od urodzenia nienawidzilem smaku miesa i kiedy tylko doroslem do wieku zeby decydowac sam o tym co bede jesc, wykluczylem je z mojego menu
7%
 7%  [ 11 ]
- Zawsze lubilem mieso ale przestalem je jesc ze wzgledow ekologicznych, zdrowotnych lub ekonomicznych
20%
 20%  [ 29 ]
- Sam, z wylacznie wlasnych przemyslen i niczym niesugerowany, zdalem sobie sprawe z cierpienia zwierzat / z faktu ze nalezy uszanowac ich prawo do zycia
29%
 29%  [ 42 ]
- Ktos mnie obrazil mowiac o mnie "trupojad", "morderca" itp, i dotarlo to do mnie
0%
 0%  [ 1 ]
- Moja druga polowka gotuje (gotowala) tylko posilki wege, wiec jem (jadlem) co jest zeby sie przystosowac i tak juz zostalo.
2%
 2%  [ 3 ]
- bo bycie wege jest "trendy"
0%
 0%  [ 0 ]
- bo chcialem sie wyrozniac
0%
 0%  [ 1 ]
Głosowań: 91
Wszystkich Głosów: 143

Autor Wiadomość
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 32 razy
Wiek: 30
Posty: 2196
Skąd: brno
Wysłany: 2015-08-29, 22:31   

okurzawa napisał/a:
Ciągle nie mogę znaleźć całkowicie obiektywnych i łopatologicznych informacji.


A jakie masz konkretnie pytania? Jest tu kilka osób zorientowanych na rzetelną naukową wiedzę zamiast wschodnich tralalala.
_________________
http://czeski-sen.blogspot.cz/
 
 
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2015-08-29, 22:33   

Arahja mówi o mnie.

Słusznie się lękasz wegusiowej propagandy, najlepiej nie wchodź na żadne wegańskie blogi, bo zdurniejesz.

Jeśli chcesz coś wiedzieć z zakresu dietetyki, to wal do mnie. Ja ci wszystko podeprę naukowymi źródłami.
Ostatnio zmieniony przez powsinoga 2015-08-29, 22:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3496
Skąd: Kielce
Wysłany: 2015-08-29, 23:27   

okurzawa napisał/a:
Wyznam Wam, że mam duży problem. Niby jestem dopiero początkująca, ale ciągle ..obawiam się wierzyć całkowicie? publikacjom wege-wegaśrodowiskowym.

To nie problem, a zaleta. Trzeba myśleć niezależnie. I powsinoga ma rację.
Ostatnio zmieniony przez D.M. 2015-08-29, 23:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Zwiezda 
Mały Veg


Posty: 3
Skąd: KPAKOB
Wysłany: 2015-10-01, 00:17   

Nigdy nie lubiłem smaku i dotyku mięsa w ustach.

Dziadek (który jednak jadł ale od święta mięso) mi kiedyś powiedział że zjedzone mięso gnije w żołądku i nie warto go jeść w wielkich ilościach.
Powiedział o krowach karmionych mączką kostną i hormonami.

W szpitalu jak byłem 10 lat temu 'serwowali' na 'obiad' obrzydliwą wątróbkę albo grubo pokrojoną wędlinę na bułach. Poza tym pielęgniarki [ciach]wulgaryzm[/ciach] zmuszały do jedzenia tego.

Sam doszedłem do względów etycznych.

To mnie mocno zraziło do mięsa.
Ostatnio zmieniony przez Hate 2015-10-01, 06:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Astrom 
Mały Veg


Posty: 8
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-10-24, 11:29   

Ceniłem przede wszystkim w jedzeniu walory smakowe, a te wykluczały wszystko poza smacznymi jarzynami i owocami. Z czasem dietę tą uściśliłem i aktualnie jestem raw-wegan. Nie ma lepszej i zdrowszej diety, i dającej tak dużo energii. Polecam ją wszystkim, ale jeśli ktoś się zdecyduje musi najpierw odtruć i oczyścić swój cały organizm.

Ponadto decydującym czynnikiem były czynniki etyczne. Im więcej osób o podobnym światopoglądzie tym mniej bezsensownego zabijania zwierząt i zadawania im cierpienia.
Mniejsze też zatruwanie środowiska naturalnego.

Ostatnim w końcu czynnikiem, który zadecydował były czynniki estetyczne. Jedzenie mięsa jest nieestetyczne.
Uważam, że człowiek albo może być istotą na podobieństwo Boże, albo istotą podobną do zwierzęcia agresywnego żywiącego się mięsem. Wybór należy do każdego z Was.
Ostatnio zmieniony przez Astrom 2015-10-24, 11:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 29
Posty: 831
Wysłany: 2015-10-24, 11:33   

Cytat:
Uważam, że człowiek albo może być istotą na podobieństwo Boże, albo istotą podobną do zwierzęcia agresywnego żywiącego się mięsem.

Czy bóg (ten z roztrojeniem jaźni tj. ojciec + syn + duch) nie był przypadkiem mięsożercą? Tj. wspólne wypady z ziomkami na ryby i te sprawy ...
aaa i chyba coś jeszcze o składaniu zwierząt w ofierze było (ale to dawno więc może zdążył przejść już na zieloną stronę mocy)
Ostatnio zmieniony przez petlik 2015-10-24, 11:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Astrom 
Mały Veg


Posty: 8
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-10-24, 13:59   

petlik

Cytat:
Czy bóg (ten z roztrojeniem jaźni tj. ojciec + syn + duch) nie był przypadkiem mięsożercą?


Ten, o którym piszesz nie ma nic wspólnego z Biblią. W Biblii nie ma doktryny trynitarnej. Z opisu w Księdze Rodzaju 1 : 29 widać, że Bóg na pokarm dla ludzi przeznaczył owoce oraz rośliny wydające nasienie.

https://www.youtube.com/watch?v=h46bFI1EzVo

https://www.youtube.com/watch?v=wbvEpJbCr-E
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 30 razy
Wiek: 39
Posty: 8252
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2015-10-24, 14:10   


Rozmowy kontrolowane!
Znaleziono zagrożenie offtopikiem!
Proszę ewakuować się do tematu dyskusji!



O bogach, bukach i innych wytworach ludzkiej wyobraźni dyskutujemy TUTAJ
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
szynka-szynka 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 79 razy
Wiek: 23
Posty: 2342
Skąd: blabla
Wysłany: 2015-10-24, 17:42   

Astrom napisał/a:
W Biblii nie ma doktryny trynitarnej.

Nowy Testament

Hate, czy pisanie mniej stronniczych postów przekracza twoje możliwości dyplomatyczne?
_________________
~a Degon dupę da
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 30 razy
Wiek: 39
Posty: 8252
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2015-10-24, 20:29   

Przepraszam :oops:
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 525
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-06-24, 09:03   

Ja zostałem wege pod wpływem książki M. Tombaka "Jak żyć długo i zdrowo", która uzmysłowiła mi jak źle działa mięso na nasze ciała. Obrzydziło mi to mięso, ale nie całkiem, bo sympatia do jego smaku, wyglądu i konsystencji zostały. Ale obrzydło mi to, co mięso wyczynia w naszym układzie pokarmowym. I zacząłem szukać alternatywnego pożywienia - nabiał. Wcześniej uważałem dzień bez mięsa za dzień stracony i niepełno posilony. Będąc już na wege pukałem się w czoło jak można jeść mięso, przecież to zwłoki, syf i trucizna - pokarm nieczysty który powoduje gnicie w przewodzie pokarmowym i osadzanie się niestrawionych resztek na długie lata. Ponadto jedząc mięso musiałem dużo pić w ciągu dnia, bo mnie suszyło, a to już świadczyło że coś jest nie tak z mięsem, skoro powoduje pragnienie (ale raczej głównie z powodu zawartej soli).
Planuję przejść na weganizm w październiku, gdy rzucę pracę. Chciałbym już teraz przejść na weganizm, ale nie mogę, bo zbyt wcześnie muszę wstawać do pracy i nie mam jak zrobić sobie koktajli odżywczych do pracy. Nie chcę budzić całego mieszkania używaniem blendera. Gdybym zrobił sobie te koktajle dzień wcześniej, to ich wartości odżywcze znacząco by znikły - kwasy omega-3 by się utleniły, a enzymy uległyby zniszczeniu. I jeszcze by mi sfermentowały te musy. Przez to muszę narazie żywić się w pracy ciastkami i innymi słodyczami.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 55 razy
Wiek: 29
Posty: 5005
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-06-26, 08:37   

nie wiem czy wiesz, ale koktajle to nie jedyna opcja na wegańskie śniadanie :roll:
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6747
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2017-06-26, 08:44   

yarosh1980, owsianka!
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Kill Bill 
Veg Dojrzały



Wiek: 37
Posty: 51
Skąd: Liberec
Wysłany: 2017-06-26, 08:56   

Dlaczego nie ma opcji dla zdrowia?
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 525
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-06-26, 19:35   

orzechova napisał/a:
koktajle to nie jedyna opcja na wegańskie śniadanie

Wszelkie dania typu fasola, ciecierzyca, zupa grochowa odpadają. Ja chcę być surojadem. Orzechy? Po nasionach oleistych mnie muli, poza tym one są suszone w wysokiej temperaturze.
Owsianka też odpada, bo to "martwy" pokarm, mocno przerobiony. To już lepiej zamiast tych płatków górskich dać nasiona owsa bezłuskiego albo ryżu czarnego. Ale to mi fermentuje gdy zmielę z bananami. Już nie raz i nie dwa mój koktajl tak urósł że wypchał wieko pojemnika i wylał się z niego. No i straty wartości po kilkunastu godzinach. Enzymy i witaminki to delikatne przedmioty. Zresztą wątpię że będę żywił się zbożami. Jeśli będzie mi się dobrze jechało na samych jabłkach zmielonych z siemieniem lnianym złotym, to tylko te dwie rzeczy będę wcinał. I taniocha z tego wychodzi - 4,5 zł dziennie = 135 zł miesięcznie na żarcie, tym bardziej że będąc na bezrobociu będę musiał oszczędnie jeść i nie szaleć z bananami 4,5 razy droższymi niż jabłka.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime