Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wegetarianie czuja sie lepsi od innych.
Autor Wiadomość
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 100
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2014-08-21, 19:11   

Jesteście lepsi ode mnie :( , ale nie gwałce małych dzieci, to mały plusik dla mnie ;)
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 32
Posty: 1943
Skąd: dupa
Wysłany: 2014-08-22, 14:01   

D.M. napisał/a:
Dlaczego nie zostajecie filantropami?


Może dlatego, bo się nie lubi ludzi?
Ja tam nie przepadam jakoś szczególnie za ludzkością.
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 81 razy
Wiek: 31
Posty: 5697
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-08-22, 14:59   

iii nie mam kasy/czasu..?
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 31
Posty: 854
Wysłany: 2014-08-22, 18:06   

iii weganizm nijak musi się mieć do zapędów bycia filantropem gdyż weganizm nie jest tożsamy z tym, że niesiesz jakąkolwiek formę pomocy potrzebującym (zwierzętom) lecz wyłącznie z tym iż nie wyrządzasz im żadnej krzywdy. To, że nie pobiłeś jakiegoś przypadkowo spotkanego człeka na swej drodze raczej nie daje +10 do życzliwości / dobroczynności czy zwał jak zwał. Dlatego też mocno zajeżdżają absurdem stwierdzenia ludzi, którzy będąc np. na diecie wegetariańskiej mówią : "i tak sporo zrobiłem dla zwierząt" - minimalizacja krzywdy wciąż jest wyrządzaniem owej krzywdy. Prędzej do filantropii komuś ktoś kto poza weganizmem czynnie pomaga zwierzakom i wtedy rzeczywiście może rzecz, że sporo uczynił dla zwierząt ale tak jakfilifjonka wspomniała nie koniecznie może mu się uśmiechać niesienie pomocy ludziom gdyż ci sami ludzie choć znajdują się w potrzebie nieraz są źródłem tego czemu my weganie staramy się przeciwdziałać (a przynajmniej w tym nie uczestniczyć).
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Posty: 4775
Skąd: Kielce
Wysłany: 2014-08-22, 22:44   

petlik napisał/a:
nie koniecznie może mu się uśmiechać niesienie pomocy ludziom gdyż ci sami ludzie choć znajdują się w potrzebie nieraz są źródłem tego czemu my weganie staramy się przeciwdziałać (a przynajmniej w tym nie uczestniczyć).

Z tego samego powodu chyba on się zniechęci do pomocy drapieżnikom (np. kotom).

A na moje pytanie na razie odpowiedzieli nie ci, kogo zapytałem. Więc, powstrzymuję się od dalszego filozofowania.
 
 
Krzych 
Veg Niebanalny


Wiek: 24
Posty: 84
Wysłany: 2014-09-04, 19:10   

Da się zauważyć taką zależność, między wegetarianizmem a "czuciem się lepszym". Czytałem wcześniej inne forum wegetariańskie, już nie ważne które, i tam dało się zauważyć taką tendencję właśnie do wymądrzania się, wywyższania i bycia najmądrzejszym na świecie. Dało się wyczuć taką nieprzyjemną i nieprzyjazną atmosferę. Odniosłem wrażenie, że wszyscy tam przyszli tylko po to, żeby się na wzajem poprawiać i traktować z góry innych użytkowników.

Problem nie leży raczej w wegetarianizmie, a raczej w jego rzadkości, unikalności. To jest szansa na znaczne wyróżnienie się z tłumu, więc ciągnie do niego tych wszystkich skrajnych ekscentryków, którzy nie są wegetarianami z powodów etycznych tylko po to, żeby właśnie się wyróżnić, pouczać innych, a nawet się wywyższać. Taki problem tyczy się wszystkich niszowych społeczności. Zawsze znajdą się tacy, którzy przystępują do nich tylko po to, żeby się wyróżnić i karmić swoje przerośnięte ego próbując samemu sobie udowodnić swoją wyjątkowość. Gdy myślimy wegetarianin/weganin to myślimy, przynajmniej ja tak myślałem, że to miła i wrażliwa osoba, nie chcąca nikomu zrobić krzywdy, przyjaźnie nastawiona do innych, szczególnie tych o tych samych poglądach, po prostu pozytywna osoba. A okazuje się, że to wcale nie musi działać w ten sposób i o ile taka zależność między wegetarianizmem a osobowością istnieje, to nie zawsze się sprawdza.
Ostatnio zmieniony przez Krzych 2014-09-04, 19:16, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 32
Posty: 1943
Skąd: dupa
Wysłany: 2014-09-04, 21:17   

Naprawdę myślisz, że komuś chciałoby być się wegetarianinem tylko po to, żeby się wywyższać i wyróżniać? Ja wiem, że mogą to robić przy okazji, ale że specjalnie - nie z powodów etycznych czy zdrowotnych, ale podbudowania ego? :-)

Ja zawsze myślałam, że wegetarianie to szaleńcy ^^
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 31
Posty: 854
Wysłany: 2014-09-04, 21:27   

filifjonka napisał/a:
Naprawdę myślisz, że komuś chciałoby być się wegetarianinem tylko po to, żeby się wywyższać i wyróżniać?


Ja myślę że tak. Ludzie są popiΣrdΦζεηi
 
 
Krzych 
Veg Niebanalny


Wiek: 24
Posty: 84
Wysłany: 2014-09-04, 22:15   

Mówiłem bardziej o ludziach z pewnymi zaburzeniami osobowości, a w przypadku takich wszelkie prawa logiki i sensu nie istnieją. To jest zupełnie odrębny i ich własny świat niezrozumiały dla reszty. Dla Ciebie to może się okazać zupełnie bezsensowne i niewiarygodne, bo patrzysz z perspektywy kogoś w pełni sprawnego i zdrowego, bez takich zaburzeń.
Ostatnio zmieniony przez Krzych 2014-09-04, 22:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 32
Posty: 1943
Skąd: dupa
Wysłany: 2014-09-04, 23:56   

Nom, pewnie tak jest :-) Na szczęście nie spotkałam takich osób.
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
pawel. 
Ban!


Pomógł: 6 razy
Posty: 1787
Wysłany: 2014-10-08, 13:03   

SloMka-87 napisał/a:
Czesc. Spotkalam sie ostatnio z zarzutem, ze "wegetarianie czuja sie lepsi od innych" i "wywyzszaja sie" jakby "pozjadali wszystkie rozumy" :P
Chcialam wobec tego zapytac, czy czujecie sie lepsi od innych? :)
I co myslicie na temat tego zarzutu??


Jesli chodzi o mnie uwazam ze wegetajanie nie sa lepsi, ale powiem tak ze to zalezy od osob. Znam czesc wegetarjan ktora uwaza sie za lepszych ale znam innych ktorzy sie za takich nie uwazaja choc nieraz robia wiecej niz tamci pierwsi. Z czego wynika ta roznica? Mysle ze z tego czy mamy bogata osobowosc czy nie. Sprowadzanie calej osobowosci do jednej cechy jest niestety czeste ale nie dobre. Czy cecha ta bedzie" wegetjanim" czy "patriotyzm" czy "bycie hetero czy homo" - to jest tylko jedna cecha.

Czlowiek zas to zbior wielu cech, osobowosci i dziedzin dzialnosci. Stwierdznie "jestem wege i jestem lepszy" jest tak samo bledne jak "jestem Polakiem wiec jestem lepszy".



powsinoga napisał/a:
Uważam, że wegetarianie są, ceteris paribus, lepsi od mięsożerców pod względem moralnym. Podobnie jak weganie są lepsi od laktoowowegetarian.

Krzywdzenie zwierząt to zło, więc im mniej ktoś je krzywdzi, tym jest lepszy moralnie przy założeniu identyczności pozostałych cech. Proste.


Brzmi przekonujaco gdyby nie to ze mielismy przpadki zarowno Hitrela wege, jak i w sredniwecznym Tybecie cale wojny miedzy wegetajanskimi armiamii na wyniszcznie. A i na tej stronie co poniektrzy choc wege lubuja sie w chamskich zachwaniach czy probie niszcznia ludzi. Czy wogle wielu wegetjan nie potrafi kultralnie nawet rozmwiac. Wiec nie znajduje potwierdznia ze wegetajanie sa lepsi moralnie od osob miesozercow. Ale podziwiam taka wiare: )

Tak to wyglada z mojej strony patrzac. Ciekawe pytanie.
A ty Slomka 88 co uwazasz?
_________________
"Nowoczesny człowiek żyje w iluzji, że wie, czego pragnie – gdy tymczasem pragnie dokładnie tego, czego się od niego oczekuje, że będzie pragnął."
Erich Fromm
Ostatnio zmieniony przez pawel. 2014-10-08, 13:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2014-10-08, 13:46   

Ale czy Tybet jest był wegetariański, czy tylko buddyjski? Przeciętny buddysta jest (wbrew chyba temu o czym mówi jego religia (jeśli tak ogólnikowo można buddyzm nazwać) mięsojedny. Sam Dalaj Lama je obecnie mięso. Można powiedzieć,że jest duży rozdźwięk między teorią, a praktyką wśród ludu.

Natomiast patrząc na sprawę całkowicie bezstronnie - z perspektywy etyki (i pomijając jakieś szczególne przypadki )wegetarianizm jest lepszy od wszystkożerstwa. dla zwierząt i środowiska. Nie oznacza to jednak, że jest lepszy na wszystkich polach, choć imo uważam, że przeciętni wegowie są też ogólnie bardziej tolerancyjni. Trudno jednak powiedzieć, że da się to wywnioskować wprost z definicji.
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
pawel. 
Ban!


Pomógł: 6 razy
Posty: 1787
Wysłany: 2014-10-08, 22:16   

Tequilla napisał/a:


Natomiast patrząc na sprawę całkowicie bezstronnie - z perspektywy etyki (i pomijając jakieś szczególne przypadki )wegetarianizm jest lepszy od wszystkożerstwa. dla zwierząt i środowiska. Nie oznacza to jednak, że jest lepszy na wszystkich polach, choć imo uważam, że przeciętni wegowie są też ogólnie bardziej tolerancyjni. Trudno jednak powiedzieć, że da się to wywnioskować wprost z definicji.


No tak, ale moralnosc ma wiele aspektow a nie tylko stsunek do zwierzat. Np etyka zawodowa (ktos moze byc wege a krasc)stsunek do rodziny spoleczestwa, akcie hartatywne, relacje wzgedem natury, nauki, histrii.

Jestem sobie w stanie wybrazic np wegetajanina ktory nie jest miesa ale jest;
-chamski
-kradnie
-bierze udzial w wojnach
-niszczy zabytki kultry i histrii

i wiele innych
Czy napewno mamy uwazac taka osobe za OBIEKTWNIE WYZSZA MORALNIE? ja watpie.
_________________
"Nowoczesny człowiek żyje w iluzji, że wie, czego pragnie – gdy tymczasem pragnie dokładnie tego, czego się od niego oczekuje, że będzie pragnął."
Erich Fromm
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2884
Wysłany: 2014-10-09, 13:15   

:sloneczko:

pawel. napisał/a:
... gdyby nie to ze mielismy przpadki zarowno Hitrela wege,
...

A.Hitler nie był wegetarianinem, temat był już poruszany np.:
http://www.forumveg.pl/vi...a814dc2c#141094

pzdr.
 
 
pawel. 
Ban!


Pomógł: 6 razy
Posty: 1787
Wysłany: 2014-10-09, 16:31   

Hej.
Dzieki Krzysztof za ostzezenie. Zawsze to przyda sie byc ostzezonym: )
Natomiast prawdopodobnie co do Hitrela ktos wprwadzil Cie w blad, lub nie znasz wszystkich argumentow dlatego nie winie Cie za szczerzenie pozytwnej prpoagandy na ten temat. Choc i ostzezenia Ci za to nie dam.

Tequilla napisał/a:
Ale czy Tybet jest był wegetariański, czy tylko buddyjski? Przeciętny buddysta jest (wbrew chyba temu o czym mówi jego religia (jeśli tak ogólnikowo można buddyzm nazwać) mięsojedny. Sam Dalaj Lama je obecnie mięso. Można powiedzieć,że jest duży rozdźwięk między teorią, a praktyką wśród ludu.

.


Zalezy od okresu. W sredniwecznym tybecie panowal wegetajanizm. Przkladem tez moze byc Indyjski cesarz Asioka. Zagorzaly wegetajanin przeszedl do histrii indii oprcz wieloma innymi dokonaniami takze masakrami na niespotykana skale przeciwnikow politycznych, calych plemin i miast.
_________________
"Nowoczesny człowiek żyje w iluzji, że wie, czego pragnie – gdy tymczasem pragnie dokładnie tego, czego się od niego oczekuje, że będzie pragnął."
Erich Fromm
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group