To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Teksty - UE/ Przeciwnicy zmodyfikowanej żywności: ostrożnie...

XsebaX - 2004-09-17, 11:40
Temat postu: UE/ Przeciwnicy zmodyfikowanej żywności: ostrożnie...
UE/ Przeciwnicy zmodyfikowanej żywności: ostrożnie z nasionami mutantów

08.09.2004 Bruksela (PAP) - Przeciwnicy żywności zmodyfikowanej genetycznie (z ang. GMO's) skrytykowały środową decyzje
Komisji Europejskiej, która wpisała w środę do wspólnego katalogu nasion Unii Europejskiej 17 nowych odmian zmodyfikowanej
genetycznie kukurydzy.

Komisja odłożyła przy tym na później spodziewane ogłoszenie propozycji, aby dopuścić na rynek unijny partii nasion rzepaku
i kukurydzy zawierających do 0,3 proc. organizmów zmodyfikowanych genetycznie jako wolnych od tych "mutantów".

Ubolewanie z powodu decyzji UE wyraziły natychmiast międzynarodowe organizacje obrońców środowiska. Ostrzegły, że zarówno
legalizacja w całej Unii nowych odmian kukurydzy jak i wprowadzenie progu 0,3 proc. doprowadzi do powszechnego "skażenia"
żywności. Wezwały państwa członkowskie do skorzystania z "klauzuli ochronnej" i zabronienia stosowania u siebie nowych
nasion.

"Propozycje Komisji Europejskiej są receptą na katastrofę. Doprowadzą do powszechnego skażenia europejskiej żywności,
produkcji rolnej i środowiska naturalnego oraz pozbawią konsumentów możliwości uniknięcia GMO's. Państwa członkowskie Unii
muszą wkroczyć tam, gdzie zawiodła Komisja i muszą zakazać uprawy tych nasion" - przestrzegł Geert Ritsma, koordynator
kampanii przeciwko GMOs w organizacji "Friends of Earth" ("Przyjaciele Ziemi").

Jeden z argumentów, których mogłaby użyć Polska, aby skorzystać z klauzuli ochronnej, przytoczył we wtorek minister
rolnictwa Wojciech Olejniczak. Przyznał on, że obecnie w wielu regionach Polski, zwłaszcza tam, gdzie gospodarstwa rolne są
bardzo rozdrobnione, nie da się ochronić upraw tradycyjnych przed wymieszaniem z uprawianymi obok "mutantami".

"Nie wyobrażam sobie, żeby w Polsce, na małych działkach w Małopolsce czy gdzie indziej można było zachować pełną
koegzystencję. To byłoby dzisiaj niemożliwe. Musi być sto procent pewności, że GMO's mogą koegzystować. Niektórym roślinom
nie grozi wymieszanie, ale większości tak" - powiedział polski minister.

W przeddzień podjęcia decyzji przez Komisję nawoływał do ostrożności. "Generalnie nie jestem przeciw postępowi, ale w tym
wypadku zalecałbym dużą ostrożność wszystkim, którzy o tym decydują, bo tak naprawdę współdecydują o przyszłości
funkcjonowania żywności. Na tym etapie potrzeba więcej wiedzy" - powiedział Olejniczak w rozmowie telefonicznej z
brukselskimi korespondentami polskich mediów. Był w tym czasie w Noordwijk w Holandii gdzie uczestniczył w nieformalnej
naradzie ministrów rolnictwa Unii Europejskiej.

Według "Friends of Earth", spośród 25 państw członkowskich UE tylko Dania wprowadziła u siebie system pozwalający mieć
nadzieję na skuteczne oddzielenie upraw tradycyjnych od zmodyfikowanych genetycznie. Prócz Danii jeszcze tylko Niemcy mają
jakiekolwiek podstawy prawne takiej ochrony.

"Friends of Earth" i mający podobne cele "Greenpeace" ostrzegają, że ustalenie na poziomie 0,3 proc. progu dopuszczalnej
zawartości "mutantów" w nasionach rzepaku i kukurydzy sprzedawanych jako wolne od GMOs postawi w trudnej sytuacji rolników.

"Wielu unijnych przetwórców chce mieć pewność, że nabywają wolne od mutantów surowce, aby nie przekroczyć w wytwarzanych
przez siebie produktach progu ich zawartości, wynoszącego 0,9 proc." - powiedziała PAP Katherine Mill z "Greenpeace".

Chodzi o to, że zgodnie z prawem unijnym, producenci mają obowiązek informować konsumentów na etykietach o zawartości
"mutantów" przekraczającej 0,9 proc. Tylko towary o niższej zawartości GMOs mogą być sprzedawane bez takiej informacji -
jako genetycznie czyste. Producenci domagają się od rolników gwarancji, że oferują im idealnie czysty surowiec, aby nie
przekroczyć w produkcie końcowym owych 0,9 proc.

Jeśli rządy unijne zaakceptują propozycję Komisji i dopuszczą informowanie o skażeniu nasion dopiero od 0,3 proc., rolnicy
będą żyli w niepewności, czy nie wprowadzają producentów w błąd i nie poniosą odpowiedzialności w razie odkrycia, że
oferowali skażony surowiec - ostrzegła Katherine Mill.

Obrońcy środowiska liczą na kilka rządów, zwłaszcza rządy Austrii, Niemiec i Włoch, które obstają przy progu 0,1 proc.
oznaczającym w praktyce zakaz sprzedaży nasion z jakąkolwiek domieszką "mutantów".

Sytuację komplikuje fakt, że brakuje niezawodnych metod badania niskiej zawartości "mutantów", a badania są bardzo drogie.
Mogą sobie na nie pozwolić władze sanitarne bardzo bogatych krajów oraz wielkie koncerny spożywcze. Te ostatnie, z Monsanto
na czele, zapewniają, że naukowcom nie udało się jak dotąd dowieść szkodliwości GMO's. Ale też nie dowiedli oni ponad
wszelką wątpliwość, że w przyszłości nie będzie negatywnych skutków dla ludzi i środowiska - ripostują obrońcy środowiska.

http://euro.pap.pl/cgi-bi...zien=0&ID=59817



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group