To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

A ja jem zwierzęta - Pytanie

Tequilla - 2013-08-23, 07:16

A gdzie tkwi problem? Ano w tym, ze taki ziomuś przychodzi i pyta, ale wcale nie chce odpowiedzi na pytanie chce tylko, żeby mu przyznać rację nawet, jak jej nie ma.
A na to niestety zgodzić się nijak nie da.

D.M. - 2013-08-23, 23:13

Zapomniano oznaczyć go jako "NieVeg".
an - 2013-08-23, 23:20

raczej antyveg ;)
Hate - 2013-08-23, 23:41
Temat postu: Re: Usuniecie posta
D.M. napisał/a:
Zapomniano oznaczyć go jako "NieVeg".
Nie zapomniano. Szkoda zachodu.
pawel. - 2013-09-26, 16:51

Rajzex napisał/a:
Skoro jesteście tacy święci, zadam bez wulgaryzmów pytanie:

Po kiego wała wtykacie nos w nie swoje sprawy(dokładniej w talerze?)
Ja nikomu nie narzucam swojego stylu życia, nie neguję wegetarianizmu.



Hej. Mam watpliwosci czy nie negujesz wegetajanizmu: )
Natomiast na tyle na ile moge mowic za innych to my czy tez wegetajnie nie wtykamy nosa w cudze taleze. Mamy rodziny , przjacil, czasem zony czy mezow jedzacyh miesa i zyjemy. Jako ze 98% ludzi w Polsce je nie jest to dla nas jakby....zdziwienie czy szok: )


Rajzex napisał/a:
Nie rozumiesz jednej rzeczy - jedzenie mięsa jest zgodne z prawem, ruchanie 5 latek jest nie dość że zaburzeniem psychicznym, to i niezgodne z prawem.


To juz jest styl dyskusji Makreli. Ja odpadam: )



Rajzex napisał/a:
Nie, nie dostałem logicznej odpowiedzi na moje pytanie.



Logiczna odpowiedz na pytanie ktore jest odpowiedzia sama w sobie. Wiec jak mowilem nie wtykamy nikmu nic co kto ma jesc.

Rajzex napisał/a:


Zrozum jedno - my sobie podporządkowaliśmy zwierzęta, stworzyliśmy broń - jesteśmy ponad nimi, dlatego też jesteśmy mięsożercami. Myślisz że dlaczego baran nie ma tak rozwiniętego mózgu? Bo nie mógłby dostarczyć mu odpowiedniej energii. Mózg żeby działać potrzebuje olbrzymiej energii. Dlatego drapieżniki stoją wyżej od roślinożerców. I to są fakty, nauka.


Wegetarajnizm jest dla tych ktorzy widza ze moga zabic zwierzata/ Tak jak mowisz takie sa fakty. Ale ktrzy sami z tej mozliwsci rezgnuja. Swiadomoe. Tak jak np zolnierz rezgnuje czasmi z zabijana cywili.


Rajzex napisał/a:
Degon, tylko ten twój przygłup Makrela nie ogarnia jednej rzeczy - porównaj sobie dawkę energetyczną z 1kg mięsa, a dawkę z 1kg warzyw.


No. Makleri wtedy nie bylo a macie podbny styl dyskuji:) Ale podumowujac

- wegetajanim nie polega na zazucaniu tego komus innemu.
- polega na dobrwalnej rezgnacji z zadawana bolu innym (choc taka mozliwsc wciaz pozostaje)

ps. Wygladasz na faceta co lubi silne argumnty/ Zapewne wiesz ze Mayk Tyson, ten wielki czarny murzn jest wege?

orzechova - 2013-09-27, 08:33

pawel. napisał/a:
Zapewne wiesz ze Mayk Tyson, ten wielki czarny murzn jest wege?


masz na myśli Mike'a Tysona? wiem że miał jakiś wege epizod, ale chyba go nie utrzymał.

oli la - 2014-04-11, 11:28

Szkoda, że mięsożerni twierdzą że weganie narzucają im swoje racje, a nie widzą jak robi to np. reklama telewizyjna. Widząc bilbord bigmaka nikt nie czuje się osaczony tak, jak wtedy kiedy jakiś wegan pisze o kotlecie z ciecierzycy..
:hmmm: może my weganie powinniśmy uczyć się od mistrzów marketingu, żeby sprzedawać swoje racje bez oburzenia, działać na podświadomość padlinożernych.

petlik - 2014-04-11, 14:02

Skoro temat odkopany to dorzucę przysłowiowe trzy grosze
Cytat:
Skoro jesteście tacy święci, zadam bez wulgaryzmów pytanie:

Po kiego wała wtykacie nos w nie swoje sprawy(dokładniej w talerze?)
Ja nikomu nie narzucam swojego stylu życia, nie neguję wegetarianizmu.


Tymiankowa - 2015-11-30, 14:22

Wiem, że dostanę "złotą łopatę", ale też się wypowiem...

Ja gościa trochę rozumiem... Mój pierwszy kontakt z wegetarianką polegał na tym, że w zwyczajnej rozmowie na zupełnie inny temat nagle poinformowała mnie, że jest wegetarianką, po czym zaczęła nagle mnie wyzywać od morderców i ogólnie zachowywała się w sposób agresywny i fanatyczny. Byłam w ciężkim szoku, a jako że innych wegetarian nie znałam, to na długo się zraziłam do całej grupy...

W późniejszych czasach nieco się dokształciłam jeśli chodzi o dietetykę, te sprawy... Poznałam inną osobę, wegetarianka od kilku miesięcy. I w jakimż to byłam szoku, jak okazało się, że je tuńczyka. Niestety, na zwróconą uwagę, że ryby, owszem, fajnie, może jeść, ale wtedy wegetarianką się nie może nazywać swej postawy nie zmieniła, gdyż okazało się, że nazwa ta jest jej koniecznie potrzebna, bo zbiera punkty do lansu...

No i niestety spora część wegetarian bądź rzekomych wegetarian właśnie taka jest, więc nie ma się co dziwić, że ludzi to odrzuca i później wegetarianie źle są postrzegani... A niestety takie jednostki o wiele bardziej widać, bo bardzo chcą być widoczne.

Przypuszczam, że autora tematu musiało spotkać coś podobnego, więc nie dziwię się jego agresji ani trochę.

michal94 - 2015-11-30, 22:06

Czy zachowanie jakiegoś wegetarianina jest argumentem przeciwko wegetarianizmowi? Nie przestałem jeść mięsa by zostać wegetarianinem, tylko po to by nie krzywdzić zwierząt ..
Tymiankowa - 2015-11-30, 23:30

Jeśli nie wiesz o wegetarianizmie zbyt wiele, to tak...

Bo takie zachowanie nie kusi cię, żeby dowiedzieć się więcej, zachęca raczej do trzymania się od tej grupy jak najdalej. I wtedy jest całkiem spore prawdopodobieństwo, że jeśli spotkasz na swojej drodze kogoś rozsądniejszego, to nawet go nie wysłuchasz, bo z góry założysz, że będzie podobny do tamtego...

To jest bardzo normalne i ludzkie. Dlatego nie dziwię się ludziom takim jak autor tematu ani trochę. Bo rzeczywiście tego typu przedstawicieli, nie oszukujmy się, trochę jest, ja w każdym razie na parę sztuk się w życiu natknęłam...

Tequilla - 2015-12-01, 10:01

No tak oczywiście ja też się spotykam z oszołomami którzy od startu jadą z wyzwiskami. Niestety nie da się tego uniknąć, jak w żadnych bardziej masowym ruchu. Natomiast kolega powyżej chciał też czegoś innego - żeby mu przyznać rację, że w jedzeniu mięsa nie ma nic złego. A to już zupełnie inna kwestia, bo zwyczajnie byłoby to kłamstwo tylko po to żeby uspokoić jego sumienie. Nie należy wyzywać, ziać nienawiścią do całego wszystkożernego świata itp. bo nie tędy droga, ale też zgadzanie się z czymś co nie jest prawdą to tak samo zły sposób.
aniolasty - 2015-12-01, 18:40

Czy noszenie naszywki "meat is murder" jest wyzywające?
Tymiankowa - 2015-12-02, 10:17

Na swój sposób tak. Jeśli jest noszona tak, że ją wyraźnie widać, to może poważnie zniechęcać... I przyczyniać się do postrzegania wegetarian przez część osób jako agresywnej sekty. Raczej nie pomaga nikomu, kto mięso jada zacząć cię traktować poważnie i rozważyć swój styl żywienia.

W moim odczuciu podnosi jedynie samoocenę osoby noszącej.

Ale to moja opinia, można się nie zgadzać.

aniolasty - 2015-12-02, 17:52

Nie, nie będę komentował takich farmazonów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group