Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Profutrzarski artyukuł z gazety studenckiej
Autor Wiadomość
XsebaX 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 42
Posty: 749
Skąd: Śrem/Warszawa
Wysłany: 2005-01-18, 15:36   Profutrzarski artyukuł z gazety studenckiej

http://www.studencka.pl/view.php?g=15&nr=37

Jutro będzie futro
Naturalne futra oparły się XX-wiecznej modzie na syntetyczną odzież.

Skulone postacie mężczyzn i kobiet siedziały w kręgu. Półmrok wypełniał całą jaskinię. Podsycany nieustannie ogień nie dawał wystarczająco dużo ciepła. Za to dym gryzł w oczy, psuł powonienie. Grrh trząsł się z zimna. Pierwsi w hordzie nie dopuszczali go jednak do ognia. On przecież nie będzie rano szukać tropów w śniegu. Grrh położył się na ziemi, wtulił w stertę leżących skór ściągniętych z upolowanych zwierząt. Zrobiło mu się ciepło. Następnego dnia Grrh wyszedł z jaskini owinięty jedną z nich. Prawdopodobnie w taki sposób pierwsi ludzie zaczęli nosić skóry.

Skoro ewolucja pozbawiła człowieka owłosienia – naturalnej ochrony przed zimnem i deszczem – a skóra zdjęta z upolowanego zwierzęcia nadała się po wysuszeniu do noszenia, nic dziwnego, że już ludzie z epoki kamienia łupanego wykorzystywali je, tworząc z nich pierwsze ubrania. W ten sposób przyodziewał się nie tylko homo sapiens, ale także starsi od niego ewolucyjnie neandertalczycy. Zszyte zwierzęce skóry stały się podstawową odzieżą człowieka w zimniejszych rejonach kuli ziemskiej. Mieszkający na Arktyce Inuici do dziś używają prawie wyłącznie ubrań uszytych ze skór fok i karibu. Przypuszcza się, że ostateczny krój eskimoskiej odzieży pozostał niezmieniony od 30 tysięcy lat.

Skóry upolowanych drapieżników – lwów, tygrysów – stały się również atrybutem wodzów, wojowników i szamanów. Herakles po zwycięstwie nad lwem z Nemei nosił jego skórę, Kali z powieści „W pustyni i w puszczy” jako oznakę królewskiej władzy zakładał skórę lwa. W Starym Testamencie owiniętego w skórę kóz Jakuba, w ten sposób upodobnionego do starszego brata, niezwykle owłosionego Ezawa, ślepy Izaak namaścił jako pierworodnego na przywódcę narodu wybranego. Jednak już w średniowieczu noszenie skór zwierzęcych było oznaką barbarzyństwa. Uniwersalnym elementem kultury stały się za to futra, czyli zszyte w odpowiedni sposób wyprawione skóry zwierząt futerkowych wykończone drogimi dodatkami. XIV- i XV-wieczną Europę ogarnęło szaleństwo na ich punkcie. Handel futrami stał się jednym z najbardziej dochodowych interesów. Najmożniejsze dwory utrzymywały własne zakłady kuśnierskie. Za najwytworniejsze uchodziły sobole. Robiono z nich futra, podbijano nimi kontusze, obszywano kołnierze i rękawy. W gronostajowe i sobole płaszcze ubierali się królowie, książęta i magnaci, dlatego też futra szybko stały się symbolem bogactwa i dostojności, strojami wyznaczającymi status społeczny ich właściciela. Miłośniczką soboli była królowa Bona. Za jej futra można było kupić kilkadziesiąt wsi. Tak luksusowe ubrania idealnie nadawały się również na wytworny prezent. Obdarowywali nimi Władysław IV i Stefan Batory. Kilka wieków później Józef Stalin z lubością rozdawał sobolowe futra dygnitarzom i artystom. Jedno z nich podarował Ninie Andrycz.

W niektórych królestwach istniały nawet leges sumptuariae, czyli prawa ograniczające posiadanie przedmiotów luksusowych, takich jak futra, i ustalające dodatkowy podatek dla ich posiadaczy. Nic jednak nie było w stanie zahamować miłości do futer. Długi, srebrzysto połyskujący włos lisa czy też czarne, zmierzwione i krótkie kosmyki karakułów do dziś są obiektem pożądania wielu osób. XIX wiek przynosi jednak zmianę. Futra przestają gościć w szafach mężczyzn. Za to wśród kobiet, obok sznura pereł i diamentowej kolii, futra uchodzą za najbardziej pożądany przedmiot. Kobieca miłość do futer stała się wręcz przysłowiowa.

Obsesja na ich punkcie doprowadziła do szaleństwa Cruellę De Mon, postać z disnejowskiej bajki. Futra oparły się także modzie ostatnich dekad XX wieku na ubrania z plastiku i kampaniom obrońców zwierząt. Jak dużym powodzeniem cieszą się obecnie, można się przekonać, przeglądając internetowe aukcje lub odwiedzając bazary. Na Allegro w ciągłej sprzedaży jest kilkaset futer z lisów, piżmaków, norek, karakułów. Indywidualiści mogą wylicytować futro z jenotów, wilka chińskiego lub kozy afgańskiej. Od przybyszów zza wschodniej granicy można kupić głównie norki i karakuły. Miłość do futer trwa. I nic dziwnego. Człowiek ma w końcu przecież prawo do odrobiny komfortu i luksusu. Każdy, kto choć raz miał na sobie prawdziwe futro, poczuł jego delikatny dotyk, nie założy więcej niczego sztucznego. Nikt nie chce przecież chodzić w torbie foliowej.



Juliusz Chmielewski
_________________
Zapraszam na najlepsze forum mlodziezowe www.nedds.pl
 
 
 
defu 
Veg przez duże V
wedżi pedżi



Pomógł: 1 raz
Posty: 1074
Wysłany: 2005-01-18, 19:20   

:-|
_________________
= ćwicz to czym by to nie było =
 
 
 
sylv 
Veg nad Vegami



Wiek: 40
Posty: 249
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-01-18, 20:35   

noł koments. :pupa:
_________________
"Ze wszystkich zwierząt jeden czlowiek umie się śmiać, choć on wlaśnie ma najmniej powodów." Hemingway
 
 
 
frik??? 
Ostoja Wiedzy
skate or cry



Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Posty: 454
Skąd: wroclaw
Wysłany: 2005-01-18, 22:45   

AHAHAHAHAHA ale mądrala nie ma to tamto. Pierwsze dwa zdania artykułu ukazują stopień rozwoju jaki zdołał osiągnąć wyżej podpisany pan juliusz. To co napisał jest takie ważne że kończąć te słowa zaczytnam czytać drugi raz.
_________________
mechaniczna pomarańcza
 
 
 
butcher 
Pilny Veg
GO VEGAN



Wiek: 38
Posty: 39
Skąd: Dzierzoniow/Wrocław
Wysłany: 2005-01-19, 01:45   Re: Profutrzarski artyukuł z gazety studenckiej

cytat z artykuły napisał/a:

Człowiek ma w końcu przecież prawo do odrobiny komfortu i luksusu

bez komentarza :P, ludzie sa glupi jak każdy człowiek...
ja tam pozwalam sobie na troche komfortu i luksusu kupujac bluze Fruta :P
_________________
Pozdrawiam
 
 
 
saso 
Łamacz Klawiatur
mechanik



Wiek: 43
Posty: 343
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 2005-01-19, 02:06   

Ha ha. Z jednej strony szczycimy się naszym rozwojem technicznym, a z drugiej nie chcemy chodzić w "plastykowych workach". No to w takim razie załóżmy w oknach zamaist "sztucznych" szyb- błony zwierzęce, a zamiast zapalniczki- używajmy krzesiwa :-) .
Grrh górą !

PS. Seba- gdzie ty takie rodzynki znajdujesz ?
 
 
 
butcher 
Pilny Veg
GO VEGAN



Wiek: 38
Posty: 39
Skąd: Dzierzoniow/Wrocław
Wysłany: 2005-01-19, 02:32   

saso napisał/a:
PS. Seba- gdzie ty takie rodzynki znajdujesz ?


seba dobry chlopak siedzi na necie caly dzien w robocie bo nic innego nie ma do roboty :P i szuka rodzynek a nawet rodzynków :P,
_________________
Pozdrawiam
 
 
 
XsebaX 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 42
Posty: 749
Skąd: Śrem/Warszawa
Wysłany: 2005-01-19, 10:27   

Prawdą jest to co butcher napisał. Pracuję na necie, więc w wolnych chwilach (mało ich niestety) buszuję w sieci, na różnych forach. Co ciekawsze wątki wrzucam tu aby się nimi z Wami podzielić :)
Pozdrawiam
_________________
Zapraszam na najlepsze forum mlodziezowe www.nedds.pl
 
 
 
misiek
Gość
Wysłany: 2005-01-19, 10:47   

Proponuję pisać do redakcji odpowiednie listy :evil:
 
 
XsebaX 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 42
Posty: 749
Skąd: Śrem/Warszawa
Wysłany: 2005-01-19, 10:57   

Dla zainteresowanych:
redakcja@studencka.pl
_________________
Zapraszam na najlepsze forum mlodziezowe www.nedds.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group