Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
krowy, mleko, cielęta etc.
Autor Wiadomość
wlodimireko 
Pilny Veg
I love BIO


Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Posty: 37
Skąd: Rynek
Wysłany: 2010-08-09, 21:45   

...aby podnieść wydajność mleczną podawano krowom zastrzyki z bydlęcego hormonu wzrostu. Hormon ten pochodzenia naturalnego był zbyt drogi. Opracowano za pomocą inzynierii genetycznej jego zastepnik (hormon GMO). Sprawiał on, że krowy dawały jeszcze wiecej mleka o około 30%. Razem z mlekiem wydalały wapń z kości tak bardzo że po prostu kości pękały jak patyki. Padnięte krowy przerabiano na karmę (szkoda było wyrzucać tak dużo protein). Była to równierz karma dla krów (zrobiona z padłych, chorych krów), a więc przeżuwacz stał się miesożercą kanibalem. No i krowy się wściekły. Dosłownie bo to jedna z głównych przyczyn "choroby wściekłych krów".
Ripley, co masz na myśli mówiąc, że ekologiczni rolnicy "doją z krów masakrycznie". Bo w gospodarstwach ekologicznych warunki utrzymania są nieporównywalnie lepsze anizeli w wielkich fermach mlecznych.
 
 
denat 
Veg nad Vegami



Wiek: 33
Posty: 156
Skąd: bytów/wrocław
Wysłany: 2010-09-04, 20:13   

wczoraj wróciłem z obowiązkowych praktyk hodowlanych w oborze.
I z ciekawostek - krowa aby w ogole zaczeła dawać mleko musi być zacielona, ale żeby je dawać później już nie, ale są to bardzo małe ilości mleka (1-2 litry) które są za małe na potrzeby przemysłowrgo chowu (ok 30 l/dzień)

Generalnie po tym co zobaczyłem w oborze, stwierdzam że weganizm to tylko kwestia czasu w moim przypadku :)
Ostatnio zmieniony przez denat 2010-09-04, 20:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Ines 
Veg nad Vegami


Pomogła: 6 razy
Posty: 189
Wysłany: 2010-09-05, 17:32   

samica czlowieka/kota/psa też musi urodzić/okocić się/oszczenić się, żeby pojawiło sie mleko, więc to nie odkrycie... po jakimś czasie pokarm zanika (krowa niedojona może przestać dawać mleko), więc trzeba krowę znów zapłodnić :/ nie ma to jak terapia wstrząsowa heh
_________________
Przepisy na zielone koktajle http://vitalia.pl/index.p.../430/offsetk/18
 
 
denat 
Veg nad Vegami



Wiek: 33
Posty: 156
Skąd: bytów/wrocław
Wysłany: 2010-09-05, 19:55   

Ines, jeśli ten post kierowałaś do mnie, to chyba się nie zrozumieliśmy :P
pozdro :bye:
 
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2918
Wysłany: 2010-09-08, 07:05   sztuczne unasienianie

WITAM :sloneczko:

Trochę w temacie :

Inseminacja (sztuczne unasienianie)
http://www.sciaga.pl/teks...minacja_u_bydla

Jedna z firm zajmująca się sztucznym unasienianiem
http://www.intergen.com.pl/hodowla_krow.htm
Cytat:

Kim jesteśmy?
Zaplecze naszej działalności to ponad 760 000 pierwszych zabiegów unasienniania buhajami HF oraz niemal 530 000 krów wpisanych do ksiąg hodowlanych dla tej rasy, obrót materiałem hodowlanym na poziomie 90 000 sztuk rocznie. Do tego 570 000 pierwszych zabiegów nasieniem buhajów simentalskich i odpowiadająca tym cyfrom ilość buhajów testowych i wycenionych. W naszej ofercie na pewno nie zabraknie także propozycji dla hodowców i producentów bydła mięsnego.


W innych państwach ma jeszcze lepsze wyniki.


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
Cichosza
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-08, 09:23   

Od wątku inseminacji trochę odejdę, ale to też w poruszanej tu kwestii:

Myślę, że wiele osób ma podobne doświadczenia do moich: Bardzo długo nie mogłem zrozumieć, co niby szkodliwego/nieetycznego/fuj jest w piciu mleka i spożywaniu nabiału. Wizja czarno-białej mlekodajnej krasuli na polu się pasącej była urzekająca, wręcz budowała bezpieczny krajobraz życia. Mleko jest od krowy, krowy dają mleko, więc krowy trzeba doić. Czy nie? No właśnie. No i "Pij mleko, będziesz wielki".

Pomijając już nawet argumenty zdrowotne, które mówią wprost, że nie jest najlepsze dla ludzi krowieńcze mleko.

Jak myślicie, jaki odsetek zadowolonych serożerców wie, że podpuszczka jest produktem z cielęcego żołądka? A ile osób zdaje sobie sprawę z tego, jaki jest los cieląt płci męskiej, które są sprowadzane na świat tylko po to, zeby krowa dawała mleko (bo jałówki pożyją dłużej, będą destrukcyjnie zacielane i dojone przez dobrych parę lat)?

OK, to są rzeczy o których tutaj akurat nikogo pewnie nie trzeba pouczać. Mnie te informacje spiorunowały kilka lat temu. Odechciało mi się mleka na amen. Myślę, że większość ludzi o tym zupełnie nie myśli. Mięso prędzej kojarzy się z okrucieństwem wobec zwierząt ale...mleko? Mleczko? Mleczusio??

Nie to, żebym zalecał społeczną terapię szokową, ale odpowiednio podana informacja mogłaby dużo zmienić.

Ino jak?
 
 
Asiu 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 3 razy
Wiek: 46
Posty: 741
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-08, 09:47   

Cichosza napisał/a:
Jak myślicie, jaki odsetek zadowolonych serożerców wie, że podpuszczka jest produktem z cielęcego żołądka? A ile osób zdaje sobie sprawę z tego, jaki jest los cieląt płci męskiej, które są sprowadzane na świat tylko po to, zeby krowa dawała mleko (bo jałówki pożyją dłużej, będą destrukcyjnie zacielane i dojone przez dobrych parę lat)?


Masz na myśli wegetarian czy mięsożerców?

Ja będąc wegetarianką (i serożercą) przez wiele, wiele lat nie miałam pojęcia o przemyśle mleczarskim i nawet nie zadałam sobie trudu, żeby taką wiedzę posiąść.... Na tyle dobrze mi było z wyobrażeniem szczęśliwej krowy na pastwisku, że nawet się nad tym nie zastanawiałam.

A mięsożercy, myślę, że mają to gdzieś i terapia szokowa niewiele by pomogła. Nawet tzw. 'wrażliwi' ludzie, na ogół pobiadolą chwilę, że to straszne, a potem siadają do kotleta/owsianki etc.
_________________

 
 
Cichosza
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-08, 09:57   

Cytat:
Masz na myśli wegetarian czy mięsożerców?


Ja tego nie wiedziałem nawet jako wegetarianin przez spory kawał czasu. O wszystkożercach nawet nie wspomnę. Tutaj jest 99% pustynia wiedzy, jak szacuję.

Cytat:
A mięsożercy, myślę, że mają to gdzieś i terapia szokowa niewiele by pomogła. Nawet tzw. 'wrażliwi' ludzie, na ogół pobiadolą chwilę, że to straszne, a potem siadają do kotleta/owsianki etc.


Wiesz, co? Prawda, że ludzie maja skłonność, do wypierania niewygodnych informacji. W głowie bydło i powidło się im miesza :megapolew:

Ale to jest TAK okropne (zwłaszcza z tymi żołądkami, albo z tym, co się dzieje w ludzkim organizmie z mlekiem krowim...nie, nie będę się rozpisywać), że dobrze przygotowane, merytoryczne mocne informacje mogłyby dużo działać. Ja mam na swoim koncie kilka osób, które szczęśliwie zaczęły szukać, czytać, pytać i myśleć i nie piją już mleczka peace

:shep: [/quote]
 
 
Asiu 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 3 razy
Wiek: 46
Posty: 741
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-08, 10:04   

No, tak, jeden post dalej i już muszę się ze sobą nie zgodzić :lol:

Faktycznie, jedna z moich mięsożernych znajomych po emisji na TVN Uwagi poświęconej przemysłowi mlecznemu, zarzuciła całkowicie jedzenie ulubionych jogurtów, a niedawno widziałam u niej w lodówce mleko sojowe i desery Alpro!
_________________

 
 
fair2003
Natchniony Veg


Posty: 141
Wysłany: 2010-09-09, 08:41   

Asiu napisał/a:

Faktycznie, jedna z moich mięsożernych znajomych po emisji na TVN Uwagi poświęconej przemysłowi mlecznemu, zarzuciła całkowicie jedzenie ulubionych jogurtów, a niedawno widziałam u niej w lodówce mleko sojowe i desery Alpro!

Mleko sojowe i desery Alpro, to też produkty wysoko przetworzone. Ludzkość nie jest w stanie całkowicie zrezygnować z produktów zwierzęcych. U nas na targowisku można kupić mleko, biały ser oraz jajka pochodzące od indywidualnych rolników.
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 79 razy
Wiek: 36
Posty: 11342
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-10-20, 08:41   

Okres laktacyjny u krów ras mlecznych to ok 340 dni (11 miesięcy) od urodzenia dziecka.
przeciętnie w tym okresie udaje się udoić z jednej krowy ok 6,5 tony mleka.

Szczyt mleczności, (największa wydajność) następuje po 2 miesiącu od porodu i utrzymuje się do 7 miesiąca potem laktacja stopniowo zanika.

Ponieważ ciąża u krowy trwa 280 dni, aby zachować optymalną wydajność już w 4 miesiącu okresu laktacyjnego, czyli w 4 miesiące po urodzeniu dziecka krowa jest ponownie zapładniana.

Dopiero na 70 dni przed porodem następuje okres tzw. zasuszenia czyli krowa nie jest dojona i zupełnie traci pokarm.

Następnie rodzi się cielak i cykl rozpoczyna się od początku.

340 + 70 = 410, przeciętnie co tyle dni krowa w przemyśle mleczarskim rodzi dziecko.

Warto dodać że nigdy go nie karmi, jej mleko jest zbyt cenne więc cielę odbierane jest matce w 1-2 dobie życia.

Krowa jest w stanie przetrwać od 5 do 7 takich cykli następnie jest zabijana na mięso.

[źródło: Państwowy Instytut Badawczy, Instytut Zootechniki, Kraków 2008]
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 44
Posty: 3600
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-10-20, 22:55   

jakby w nawiązaniu do tematu... mam wrażenie, że 80% dorosłych w ogóle nie wie, że krowa musi mieć cielaka, żeby dawać mleko. Wydaje im się, że krowa tak sama z siebie :shock: Ostatnio koledze tłumaczyłem właśnie, że krowa sama z siebie mleka nie wytwarza. Wielce zdziwiony był...
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 15 razy
Wiek: 49
Posty: 5118
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-10-20, 23:28   

Tequilla napisał/a:
mam wrażenie, że 80% dorosłych w ogóle nie wie, że krowa musi mieć cielaka, żeby dawać mleko.

Ja o tym dowiedziałem się dopiero w 1999 r. Wyjaśnił mi to jeden całkiem mięsożerny facet; było to z jego strony coś podobne do argumentu o uwzględnianiu interesów roślin. Jeszcze był on zdziwiony, że nie wiem o tym, chociaż pracowałem na wsi w latach 1994-1998.
 
 
czerwony_autobus 
Veg przez duże V



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Posty: 1686
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-10-21, 02:35   

Moi rodzice mi zawsze wmawiają, że krowa ma jakąś nadprodukcję mleka, że jak raz ma cielaka to się kurek odkręca i tak do końca życia :facepalm:
_________________
"Kto oburza się na Hitlera, że traktował narody, które chciało mu się nazwać ''minderwertig'', tak jak my traktujemy zwierzęta, niech nie traktuje sam zwierząt tak jak Hitler ludzi!" - Hugo Steinhaus
 
 
marti 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 4 razy
Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Wro
Wysłany: 2012-10-21, 11:01   

czerwony_autobus napisał/a:
Moi rodzice mi zawsze wmawiają, że krowa ma jakąś nadprodukcję mleka, że jak raz ma cielaka to się kurek odkręca i tak do końca życia

Ja tak myślałam do calkiem niedawna...
Ale ograniczam mleczne wyroby, coraz gorzej mi przez gardło przechodzą
_________________
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tepej percepcji"

http://mini-transformacja.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group