Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Głodówka Lecznicza
Autor Wiadomość
Kreestal 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 2 razy
Posty: 331
Wysłany: 2007-03-06, 02:27   Głodówka Lecznicza

Zastanawiam się nad przeprowadzeniem w maju 10 dniowej głodówki + 4 dni "przed i po" na świeżych sokach. Chciałabym, abyście podzielili się ze mną doświadczeniami, jak czuliście się przez pierwsze dni, jak można poradzić sobie z różnymi dolegliwościami podczas kuracji itp
 
 
glurp
Pilny Veg


Pomógł: 1 raz
Posty: 20
Wysłany: 2007-03-06, 03:09   

czesc , przeprowadzilam taka glodowke kilka lat temu i bylo to ciekawe doswiadczenie. Z tym, ze przez cale 12 dni jechalam na sokach i herbatkach ziolowych, a nie na wodzie. Najbardziej przeszkadzalo mi uczucie zimna, poza tym jednak czulam sie dobrze. Przez kilka pierwszych dni dobrze jest sie zajac czyms konkretnym, zeby nie myslec zbyt duzo o jedzeniu, dobrze jest tez przebywac w towarzystwie ludzi, ktorzy akceptuja "niejedzenie" i nie podsuwaja nam pod nos przysmakow z textem " a moze jednak sie skusisz" :evil:
 
 
wruszka 
Łamacz Klawiatur



Wiek: 37
Posty: 398
Wysłany: 2007-03-06, 17:21   

Ja zrobiłam kiedyś głodówkę, ale tylko 3 dni. Tak jak pisze Glurp, nie wolno myśleć o jedzeniu, więc trzeba sobie znaleźć jakieś zajęcie, najlepiej niezbyt męczące. Myślałam ostatnio, żeby przez tydzień pić same soki, zioła i wodę, ale raczej zaplanuję to na lato.
Jeśli chcesz przeprowadzić głodówkę, żeby zrzucić zbędne kilogramy, to nie radzę. To jeden z najgorszych pomysłów...
_________________
www.weganie.blogspot.com
 
 
katrinko 
Wyższy Stan Ducha
jamioł



Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Posty: 621
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2007-03-06, 17:31   

Robiłam podobnie jak glurp, taką głodówkę chyba tygodniową czy 10-dniową (nie pamiętam). Ciągle myślałam o jedzeniu :twisted: Ale tego nie można chyba nazwać głodówką, tylko dietą sokową raczej. Byłam trochę słabsza niż zwykle i bolała mnie głowa przez dobre parę dni, to chyba normalne (ale i nieprzyjemne). Teraz, przy dziecku, już nie wyobrażam sobie powtórzenia tego.
 
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1630
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2007-03-06, 22:48   

Ja robiłem głodówki najdłuższe 7 dniowe ale tylko na wodzie podgrzanej do 40 stopni C.
Po 3 dniach zanika ochota na jedzenie. Żadnych soczków tylko ciepła i czysta woda.
Przerywanie takiej głodówki to sztuka przez pierwsze 3 dni tylko lekko podgrzane soki, bardzo ważne, następnie stopniowo pokarm stały w niewielkich ilościach. Jeżeli nie to są bóle jelit (jelita się zbyt szybko rozszeżają a to jest bolesne jak bóle porodowe.

Powodzenie głodówki w dużej mierze zależy od przerywania a nie od samej głodówki. Moim zdaniem 1/3 sukcesu do głodówka a 2/3 to przerywanie głodówki.
Dlatego polecam trenowanie przerywania głodówki t.j. 3 dni na sokach (lekko podgrzanych).
Wtedy będzie spoko. Waga również spada podczas tego rodzaju sokowego odżywiania.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

NO spam
 
 
Margot 
Veg przez duże V



Pomogła: 2 razy
Wiek: 41
Posty: 1425
Skąd: Jasło
Wysłany: 2007-03-06, 22:55   

Ja się nie moge pochwalić wytrwałością..... Zaraz na drugi dzień cierpiałam na bóle i zawroty głowy....

Ale dzięki Jędruś za radę z podgrzewanymi sokami (że też na to nie wpadłam)
_________________
http://www.chatkamargot.blogspot.com/
 
 
raill
[Usunięty]

Wysłany: 2007-03-07, 11:11   

Ja byłam kiedyś na wysoko nieprzemyślanej głodówce 4dniowej (wakacje, nad morzem).
Nie przyniosła ona porządanych skutkow - oczyszczenia, lecz pełne "zatoksynowanie" gdyż w miedzy czasie b.dużo paliłam... Nałogowcom radzę się mocno "spiąć", inaczej nie ma sensu zawracać sobie głowy. :lol:
 
 
Tymtyrymtym 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 117
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-03-08, 20:25   

Czy sądzicie, że przeprowadzanie głodówy w wieku 16 lat nie będzie niosło ze sobą jakichś skutków ubocznych?
 
 
Michał 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 3 razy
Posty: 433
Skąd: Polska
Wysłany: 2007-03-08, 21:21   

Tymtyrymtym napisał/a:
Czy sądzicie, że przeprowadzanie głodówy w wieku 16 lat nie będzie niosło ze sobą jakichś skutków ubocznych?


Przed zadaniem takiego pytania warto się zapytać czy jest sens pozbawiać się na kilka dni zewnętrznych dostaw białka, tłuszczy, witamin i minerałów, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
 
 
Tymtyrymtym 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 117
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-03-08, 22:21   

Nie do końca mogę się z tobą zgodzić
Wydaje mi się, że przyjmujesz jakąś doktrynę i niedopuszczasz prób czegoś innego (wege-ok, wegan-ok, frutarianizm-OUT, niejedzenie-OUT)
Twierdzisz, że nie ma sensu przeprowadzać głodówek bo może to doprowadzić do braków białek, witamin etc. (tak wnoszę z twojego postu, jeśli się mylę to popraw) ok, ale x lat temu ktośtam twierdził, że nie ma sensu jeść warzyw i owoców, najlepiej jeść dużo mięsa
Nasza(jako ludzkości) wiedza o dietetyce i funkcjonowaniu organizmu jest marna, nie ma sensu uznawać najświeższych teorii naukowych za dogmat bo za n lat naukowe spojrzenie na dietetykę(i nie tylko) będzie ZUPEŁNIE inne.
Ostatnio zmieniony przez Tymtyrymtym 2007-03-08, 22:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Teddy Sałatka 
Veg nad Vegami



Wiek: 35
Posty: 220
Skąd: konin/posen
Wysłany: 2007-03-08, 22:21   

No tak, ale takie pytanie moze postawic sobie kazda osoba bez wzgledu na wiek i wniesie ono tyle samo do jej pogladu na glodowke tzn. chodzi mi o to, ze wiek chyba nie gra tu roli.
 
 
 
Michał 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 3 razy
Posty: 433
Skąd: Polska
Wysłany: 2007-03-08, 23:10   

Tymtyrymtym napisał/a:
Nie do końca mogę się z tobą zgodzić
Wydaje mi się, że przyjmujesz jakąś doktrynę i niedopuszczasz prób czegoś innego (wege-ok, wegan-ok, frutarianizm-OUT, niejedzenie-OUT)


Wegetarianizm i weganizm (w mniejszym stopniu) zostały poznane na tyle, że możemy je uznać za wykonalne. Frutarianizm i niejedzenie (tzw. breatharianizm) są praktykami, których postulaty są tak odległe od rzeczywistości, że można je automatycznie skreślić.

Tymtyrymtym napisał/a:
Twierdzisz, że nie ma sensu przeprowadzać głodówek bo może to doprowadzić do braków białek, witamin etc. (tak wnoszę z twojego postu, jeśli się mylę to popraw)


Długotrwała głodówka na pewno. Poza tym nie widzę medycznego sensu w odmawianiu sobie jedzenia chyba, że ktoś czerpie przyjemność z samoumartwiania się.


Tymtyrymtym napisał/a:
ok, ale x lat temu ktośtam twierdził, że nie ma sensu jeść warzyw i owoców, najlepiej jeść dużo mięsa
Nasza(jako ludzkości) wiedza o dietetyce i funkcjonowaniu organizmu jest marna, nie ma sensu uznawać najświeższych teorii naukowych za dogmat bo za n lat naukowe spojrzenie na dietetykę(i nie tylko) będzie ZUPEŁNIE inne.


Bardzo różnimy się w ocenie naszej wiedzy o funkcjonowaniu ludzkiego organizmu. Ja uważam, że ta wiedza jest bardzo duża i pozwala nam na precyzyjną ocenę wielu praktyk żywieniowych. Na dzień dzisiejszy frutarianizm, niejedzenie i głodówki odpadają. Jak się coś zmieni (na co się nie zanosi), wtedy porozmawiamy.
 
 
Tymtyrymtym 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 117
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-03-08, 23:44   

Cytat:
Długotrwała głodówka na pewno. Poza tym nie widzę medycznego sensu w odmawianiu sobie jedzenia chyba, że ktoś czerpie przyjemność z samoumartwiania się

Wiele osób które przeprowadzały głodówkę twierdzą, że niby jakiśtam jest, myśle, że warto spróbować na sobie i ocenić.
Ponadto post ma inne walory (niemedyczne), jak zdobycie ciekawych doświadczeń czy nawet poszerzenie świadomości, to mnie najbardziej interesuje w tego rodzaju praktykach.


Moja teoria dot. "dietetyki" jest następująca
Im bardziej "rygorystyczna" dieta tym lepiej, LECZ wymaga to większych umiejętności życia w "zgodzie" z daną dietą, inaczej może ona zaszkodzić
wegetarianizm (lakto-ovo)-nieco zdrowszy od "zwykłej diety" jednocześnie łatwy
weganizm-wymaga więcej, daje więcej
np. niejedzienie-wymaga b. dużo(głównie od strony duchowej etc.), daje b. dużo

Nie wiem czy istnieją inedycy, którzy są w stanie w pełni współgrać ze swoją "dietą", pomimo iż ponoć taki np. prahlad jani żyje sobie już ileśdziesiąt lat na pranie
 
 
bh. aska 
Pilny Veg


Wiek: 35
Posty: 30
Skąd: jawor/legnica
Wysłany: 2007-03-09, 16:32   

ja tez kiedys chcialam zrobic glodowke, ale niestety sie nie udalo wytrzymalam 3 dni. strasznie zle sie czulam i bolala mnie glowa. moze ja tez powinnam pic cieple soki, sprobuje nastepnym razem
 
 
 
Michał 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 3 razy
Posty: 433
Skąd: Polska
Wysłany: 2007-03-09, 16:51   

Jeśli ktoś chce pozbawiać się jedzenia i w ten sposób "poszerzać świadomość" to oczywiście jego sprawa. Nic mi do tego. Ale jeśli ktoś twierdzi, że jak nie będzie jadł to ulegnie "detoksyfikacji" to jest to po prostu nonsens.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group